niedziela, 31 lipca 2011

Ewangelia według Heroda

Chwilę się zastanawiałem czy napisać o tej książce, ale w sumie czemu nie. W końcu jak jest diabeł, są szataniści - to jest i horror!

Kiedyś bardzo lubiłem książki Marcina Wolskiego, świetnie się czytało Agenta Dołu, Piąty odcień zieleni czy Bogowie jak ludzie. Później jednak jak Wolski poszedł w politykę jakoś mnie zniechęcił do siebie. Teraz jednak przełamałem się i kupiłem jego ostatnią książkę. Jej bohaterem jest John Carpenter - były agent amerykańskich służb, który po przejściu na emeryturę bawi się w archeologa - amatora i szuka Arki Przymierza. Podczas jednej z wypraw znajduje przepowiednie spisane przez etiopskiego mnicha. Przewidują one m.in. śmierć Jana Pawła II, wybór Obamy na prezydenta USA czy katastrofę smoleńską. Mnich przewiduje też ponowne przyjście Jezusa i koniec świata. Poinformowane przez Carpentera światowe mocarstwa postanawiają przeciwdziałać niebezpieczeństwu i podejmują wielką akcję aborcyjną. Wcześniej dochodzi do zdetonowania bomby atomowej w Watykanie
Tymczasem na całym świecie dochodzi do zintensyfikowania działalności ruchów satanistycznych. Porywani są też egzorcyści. Demony wykorzystują ludzi do przejęcia władzy na ziemi...

Czyta się bardzo fajnie i szybko. Zwłaszcza, że jest sporo nawiązań do rzeczywistości. Następną książkę Wolskiego kupię już na pewno bez zawahania.

sobota, 30 lipca 2011

Cross: amulet i berło. Nie oglądać!

Napiszę krótko. Nie oglądać. Chyba, że ktoś naprawdę nie ma co robić!

Sam się dziwię, że obejrzałem ten film (Cross - USA 2011) do końca. jest to przygłupawa opowieść o grupie ludzi mającej nadprzyrodzone zdolności, a którzy walczą z przestępcami. Przyjdzie się im zmierzyć z demonem Wikingiem, który chce zagłady ludzkości ...

Film ten nakręcił, a jednocześnie w nim także wystąpił (i wyprodukował go - pewnie nikt inny nie chciał) Patrick Durham  (Hoboken Hollow, Ząb i pazur, You're my Angel). Scenariusz pomógł mu napisać Jonathan Sachar, który także wystąpił w tym filmie (Oczy Szatana, Niezniszczalny, Ząb i pazur, Southern Gothic). Udało się im dobrać całkiem niezłych aktorów:
Rachel Miner (Efekt Motyla 3, Oszukać strach, Ząb i pazur, Cult, Odwet, House of Good and Evil)
Samantha Mumba (Wehikłu czasu, Boy eats girl, Nailed)
Danny Trejo (Predators, Piekielne sąsiedztwo, Ukryty, Maniakalny glina 2, Obroża, Od zmierzchu do świtu 1-3, Anakonda, Skarb Mumii, Grindhouse: Planet Terror, Halloween, The Devil Inside)
Vinnie Jones (Nocny pociąg z mięsem, X-men: ostatni bastion, Legend of the Bog)
Michael Clarke Duncan (Armageddon, Zielona Mila, Planeta Małp, Król Skorpion, Daredevil, Wyspa, Sin City)
C. Thomas Howell (E.T., Autostopowicz, Mordercze pszczoły, Hoboken Hollow, Wojna Światów 1-2, Dzień, w którym ziemia zamarła, Mutant Vampire Zombies from the 'Hood!)
Tom Sizemore (Dziwne dni, Relikt, Czerwona Planeta, Łowca Snów, Palenisko)
Ale co z tego ... Oglądać się nie da.

wtorek, 26 lipca 2011

Świetny Ostatni egzorcyzm!

Dawno nie widziałem dobrego horroru więc ten bardzo mnie ucieszył. W pierwszej części sprawiający wrażenie nudnego dokumentu, w drugiej robi niesamowite wrażenie. 

Ostatni egzorcyzm (The Last Exorcism  USA, Francja 2010) skorzystał z dobrych wzorców. Pokazywany jest tak jak m.in.  Blair Witch Projec, Project Monster czy Paranormal Activity i [rec]. Czyli akcję widzimy jedynie dzięki kamerze, która nagrywa wszystkie wydarzenia. Bohaterem tego filmu jest nie wierzący w demony, a mimo wszystko odgrywający rolę egzorcysty (i znany jako egzorcysta od 25 lat) pastor Cotton Marcus (w tej roli Patrick Fabian - Mentalista, Kości, CSI, 24 godziny, Millenium). Wielebny dostaje list od farmera z Luizjany Louisa Sweetzera (Luis Herthum - Mgła, Mutants, Bestia), którego córka Nell (Ashley Bell) - może być nawiedzona. Objawem ma być zabijanie zwierząt. Pastorowi towarzyszy ekipa filmowa. Postanawia bowiem zarobić trochę na pokazaniu swoich metod i ujawnieniu, że nie wierzy w demony. Marcus nie wierzy, że dziewczyna jest nawiedzona, po obmyciu jej nóg uważa, że to wystarczy. Ale z każdą (filmową) godziną jest coraz gorzej i gorzej. A wszystko mamy okazję zobaczyć dzięki nagraniom video.

Film jest niesamowity. Na początku nudne zdjęcia jak z dokumentu, które powodują, że oczy się same zamykają, ale później akcja zaczyna się rozpędzać i pędzić coraz szybciej aż do nieuchronnego finału. Niemal do samego końca nie wiemy czy będzie dobry czy zły. Czy zwycięży dobro czy może zło? Polecam wszystkim fanom horroru! Kosztował zaledwie 1,5 miliona dolarów. Ci co jednak liczą, że będzie to wierne odzwierciedlenie prawdziwych egzorcyzmów mocno się rozczarują...

Film wyreżyserował Daniel Stamm, a scenariusz napisali: Huck Botko (Funhouse 3D) i Andrew Gurland (Funhouse 3D). Nie mają zbyt dużego doświadczenia, ale widać, że obejrzeli kilka dobrych horrorów i zrobili z nich użytek! Twórcy nie ukrywają, że pozwolili swoim bohaterom, a raczej ich odtwórcom na wiele spontaniczności.  W filmie można zobaczyć jeszcze Irish Bar (The Poughkeepsie Tapes, serial Dollhouse). Twórcy filmu twierdzą, że inspirował ich dokument Marjoe z lat 70., który opowiada o duchownym - oszuście.

środa, 20 lipca 2011

Śmiertelna wyliczanka. Coś strasznego ...

Są filmy, które ciężko obejrzeć nawet w pociągu. I Śmiertelna wyliczanka (Simon Says USA 2006) do nich niestety należy. Oglądałem go na trzy razy ...

Piątka młodych ludzi, z których każdy mógłby się starać o tytuł najgłupszego bohatera horrorów szuka dobrego miejsca na biwak. Wybierają miejsce - za pomocą dwóch staruszków spotkanych na cmentarzu - w którym kilkanaście lat wcześniej doszło do brutalnego zabójstwa - młody chłopiec zabił brata i rodziców. Według relacji - także on miał zginąć. Jednak - o co za niespodzianka! - żyje i czeka na naszych bohaterów by zaszlachtować ich w różne wymyślne sposoby. Rozpoczyna się gra - kto zginie pierwszy i kto wygra w najgłupszej ucieczce na świecie. Wbrew pozorom pierwszą ofiarą nie będzie nieustannie jarający młodzian...

Chciałbym napisać chociaż jedną rzecz dobrą o tym filmie, ale ciężko, no może, czasami film zaskakiwał specyficznym poczuciem humoru.

Co ciekawe film wyreżyserował doświadczony William Dear (Podróż do środka ziemi, Harry i Hendersonowie), któremu scenariusz pomógł napisać Michael Paloma (Blue Lake Massacre).

W filmie grają m.in.: Bart Johnson (Cela 2, Cross, Immortality Bites, Evil Angel, Locker 13, Animals), Carrie Finklea (Harvest of fear, Path of Evil, serial Mentalista), Greg Cipes (Vile, Nine Tales, Zabójczy kurort, Krąg ciemności, Zamieszkały), Ernie Lively (Lunatycy, Dark Star Hollow, Razor, Trzynaste piętro, Shocker, Polowanie na duchy, Łowcy potworów), Bruce Glover (Die Hard Dracula, Strach na wróble, Czarnoksiężnik 2, Miasto duchów), Margo Harshman (Zemsta po śmierci, Miasto śmierci).

piątek, 1 lipca 2011

Wilkołak - kawał dobrej roboty

Trzeba przyznać, że ten film (Wolfman - USA, Wielka Brytania 2010) to kawał dobrej roboty. Temat setki razy przerabiany, ale jednak obejrzenie nagrodzonego wiele razy Wilkołaka sprawia przyjemność.

Wilkołak jak wilkołak - wiadomo - to człowiek przemieniający się w wilka. Tym razem ofiarą wilkołactwa pada młody aktor - Lawrence Talbot (Benicio Del Toro - Sin City), który wraca do domu po śmierci swojego brata. Postanawia sprawdzić kto jest za nią odpowiedzialny. Nie słucha dobrych rad. Wyrusza nocą do obozowiska cygańskiego i szuka zabójcy. Nie wie, że z tej podróży wróci naprawdę odmieniony...
Film, który jest nową wersją Wilkołaka z 1941, wyreżyserował Joe Johnston, znany m.in. z filmów: Człowiek-rakieta, Jumanji, Park Jurajski 3), a scenariusz napisali: znakomity Andrew Kevin Walker (Kryjówka diabła, Siedem, 8 mm, Jeździec bez głowy) i David Self (Nawiedzony). 

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga

Wystąpił błąd w tym gadżecie.