czwartek, 28 lutego 2013

Wciągające Igrzyska śmierci!

Igrzyska śmierci (The Hungers Games USA 2012) to nie horror, ale dobry film SF. Dlatego jeśli jeszcze nie widzieliście to warto zobaczyć!

Oczywiście lepiej było wybrać się na Igrzyska śmierci do kina, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Bliżej nieokreślona przyszłość (chyba, że przegapiłem wskazanie kiedy akcja się dzieje). W państwie Panem, podzielonym na dystrykty (12 z nich było zbuntowanych), organizowane są głodowe igrzyska. Przedstawiciele 12 dystryktów walczą ze sobą o to kto przeżyje. Ten, który zostanie żywy wygrywa. Walczą 24 osoby - po dwie z każdego dystryktu.

sobota, 16 lutego 2013

30 dni mroku. Nadchodzi czas ciemności

Kiedy w 2009 roku pisałem o 30 dniach mroku byłem rozemocjonowany i myślałem o nim w kategoriach horroru roku. Niestety kontynuacja (30 days of night: dark days USA 2010) już nie jest taka dobra...

Akcja pierwszej części rozgrywa się na Alasce. Mała miejscowość gdy nadchodzi 30-dniowa noc zostaje zaatakowana przez wampiry. Niemal wszyscy mieszkańcy giną. Niemal. Ocalała bowiem żona głównego bohatera - Stella Oleson (Kiele Sanches - Wyspa strachu, Insanitarium). Kobieta przeprowadza się do Los Angeles i prowokuje wampiry by wyszły z ukrycia. Zamierza się bowiem zemścić. Kiedy dochodzi do pierwszego starcia, okazuje się, że z wampirami współpracuje agent federalny Norris (Troy Ruptash - Blindfolded). Na szczęście okazuje się, że na wampiry poluje nie tylko Stella, ale i grupka przyjaciół, których bliscy zginęli od kłów wampirów.

poniedziałek, 11 lutego 2013

Straszny "Dom ech"

Książka Barbary Erskine "Dom ech" (House of Echos 1996) wpadła mi do rąk przypadkowo. Znajoma wyprzedawała swoją kolekcję i namówiła mnie do kupienia tej pozycji twierdząc, że to niezły horror. 

Na szczęście nie widziałem okładki tej książki, bo na pewno bym jej nie wziął. Później kilka miesięcy leżała na półce bo okładka nie zachęcała mnie do czytania. Ale wreszcie się zdecydowałem. I nie żałuję.

niedziela, 3 lutego 2013

Abraham Lincoln walczy z wampirami!

Do Abrahama Lincolna (Abraham Lincoln: Vampire Hunter USA 2012)  podchodziłem sceptycznie. Do kina nie poszedłem. No bo co, pierwszy amerykański prezydent walczy z wampirami... Ale tak, tak, tak. Tok jest pomysł na film - prezydent Lincoln walczy z wampirami, prześladującymi głównie czarnoskórych Amerykanów!

Abrahama (w tej roli Benjamin Walker - Wolfe with an E) poznajemy gdy jest młodym chłopcem, pewnego dnia wstawia się za swoim czarnoskórym przyjacielem Willem (Anthony Mackie - Giganci ze stali, Władcy umysłów). Tej noc wampir atakują  matkę Abrahama, która wkrótce umiera. Zaraz potem ginie jego ojciec. Na scenie pojawia się Henry (Dominic Cooper - Z piekła rodem, Hello Darkness, Capitan America: pierwsze starcie), który przyucza przyszłego prezydenta do walki z wampirami. Niestety Abraham nie słucha jego rad by nie wiązać się z kimś bliżej.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga

Wystąpił błąd w tym gadżecie.