środa, 7 października 2026

„Między kibolami” Billa Buforda – brutalny świat stadionowych bandytów i neonazistów | Recenzja książki

Są książki o piłce nożnej, po których człowiek ma ochotę od razu obejrzeć mecz. Są też takie, po których zaczyna się zastanawiać, po co właściwie ludzie chodzą na stadiony. „Między kibolami” (Among The Thuds) Billa Buforda (Wydawnictwo Cyranka 2021) należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii.

To nie jest łatwa książka. Momentami czyta się ją naprawdę ciężko. Nie dlatego, że Buford pisze źle. Wręcz przeciwnie. Problemem jest to, co opisuje. A opisuje świat stadionowych bandytów, w którym mecz piłkarski jest często tylko pretekstem do przemocy, bijatyk i demonstracji siły.

Buford jako dziennikarz i obserwator przez lata przyglądał się angielskim kibicom, szczególnie tym najbardziej radykalnym. Nie stoi bezpiecznie z boku i nie próbuje wszystkiego sprowadzić do prostego podziału na „dobrych kibiców” i „złych kiboli”. Wchodzi w środek tego świata. Jedzie z nimi na mecze, obserwuje zachowanie tłumu, rozmawia z ludźmi, którzy dla stadionowej awantury potrafią poświęcić właściwie wszystko. I właśnie to jest w tej książce najbardziej niepokojące.

Bo przemoc nie jest tutaj pojedynczym wyskokiem kilku idiotów. Buford pokazuje, jak tłum potrafi zmienić człowieka. Jak ktoś, kto sam być może nie zdecydowałby się na brutalne zachowanie, w grupie zaczyna przekraczać kolejne granice. Najpierw jest adrenalina, potem poczucie wspólnoty, wreszcie przekonanie, że przemoc jest czymś naturalnym.

Szczególnie mocne są rozdziały dotyczące nazioli i środowisk skrajnie prawicowych. Tutaj futbol schodzi właściwie na dalszy plan. Stadion staje się miejscem, w którym można budować poczucie przynależności, wrogość wobec innych i przekonanie o własnej sile. Buford pokazuje ludzi, dla których rasizm, neonazistowskie symbole i przemoc stają się elementami tego samego świata. Czytając te fragmenty, trudno nie myśleć o tym, jak niewiele potrzeba, żeby stadionowa grupa przestała być grupą kibiców, a zaczęła funkcjonować jak uliczna bojówka.

Buford nie daje jednak prostych odpowiedzi. Nie próbuje zrobić z książki socjologicznego wykładu. Jest obserwatorem, czasami wręcz uczestnikiem tego świata. Dzięki temu dostajemy obraz środowiska od środka – brudny, brutalny i momentami odpychający. Buford nie pozwala czytelnikowi wygodnie usiąść i potraktować stadionowej przemocy jak kolejnej ciekawostki związanej z futbolem.

„Między kibolami” to książka o tym, co może się wydarzyć, kiedy piłka nożna przestaje być najważniejsza, a na jej miejsce wchodzą agresja, przemoc, tłum, poczucie przynależności i ideologia.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentujesz na własną odpowiedzialność. Ja za to nie odpowiadam. Ale jeżeli zamierzasz kogoś obrażać idź gdzieś indziej !