czwartek, 28 kwietnia 2016

Komandosi walczą z Zombie

Filmy z Zombie dzielą się na takie, które fajnie się ogląda np. mimo beznadziejnego scenariusza i takie podczas których można zająć się także innymi rzeczami. Tak jest właśnie z Navy Seals vs. Zombies (USA 2015).

Oddział Seals dostaje wezwanie do Nowego Orleanu. Dowódcy nie podają szczegółów informując jednak, że zagrożone jest życie wiceprezydenta. Aż dziw, że i komandosi i ich dowódcy oglądając doniesienia telewizyjnego z tego co się dzieje w Nowy Orleanie nie zauważają, że chodzi po prostu o Zombiaki. Stare dobre Zombiaki. A wiadomo jak z takimi trzeba postępować. Dopiero w trakcie akcji ratunkowej ich dowódca dowiaduje się od CIA o co chodzi. Ostrzega przed ugryzionymi. Ale mimo to żołnierze nie są w stanie dostrzec kto został ugryziony.


Ale nawet i przy takim scenariuszu mógłby to być fajny film, który z przyjemnością się obejrzy i zapomni. Ale niestety twórcy nie byli w stanie stworzyć dobrego filmu, czasami używając scen jak z gry komputerowej.

Film wyreżyserował kompletnie mi nieznany Stanton Barrett.

Wśród aktorów można zobaczyć m.in. Stephanie Honore (Plaga, Dom z kości, Starcie w przestworzach, Pogromca wampirów, Lustra 2, Oszukać przeznaczenie 4, Boggy Creek, Oszukać przeznaczenie 4, 13 grzechów, Czasy ostateczne: pozostawieni).



Brak komentarzy:

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga

Wystąpił błąd w tym gadżecie.