piątek, 14 października 2016

Katastrofa w San Andreas

Trzeba przyznać, że San Andreas (USA 2015) to naprawdę kawał dobrego kina katastroficznego. Można mieć zastrzeżenia do aktorstwa (drewniany Dwayne Johnson - Doom, Mumia powraca, Król Skorpion, Góra czarownic), ale na pewno nie do efektów specjalnych. Destrukcja na całego!

Johnson gra pilota strażackiego śmigłowca, który ratuje rodzinę po katastrofalnym trzęsieniu ziemi. Walą się gigantyczne wieżowce, wielkie fale tsunami zalewają miasta, a on wraz z byłą żoną - Emmą (Carla Gugino - Sucker Punch, Watchmen. Strażnicy, Nienarodzony, Góra czarownic,  Zemsta po śmierci, Sin City - miasto grzechu), z którą  się rozstał po śmierci ich córki szukają drugiej swojej córki. Blake (Alexandra Daddario - Piła mechaniczna 3D, cykl Pearce Jackson, Strych) ucieka z dwójką braci, którzy uratowali jej życie - Ollie (Art Parkinson - Drakula: historia nieznana, Gra o tron, Dark Touch, Anomalia) i Benem (Hugo Johnstone-Burt). A wokół wali się cały świat...


Oglądając film Brada Peytona (Evelyn: The Cutes Evil Dead) nie zwracajcie uwagi na bzdurki, oglądajcie jak amerykańska cywilizacja wali się w gruzy. Oczywiście pamiętajcie, że rodzina zawsze w amerykańskich filmach zwycięża 8-)


Brak komentarzy:

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga

Wystąpił błąd w tym gadżecie.