
To miała być opowieść o tajemnicy zaginionej wyprawy naukowej i kolejnej, która ruszyła jej śladem. I owszem tak było. Ale nie spodziewałem się, że w akcję będą zaangażowane tajemnicze stwory i rosyjskiej wojsko. W 1959 na Uralu zaginęła 9-cio osobowa wyprawa, co stało się z alpinistami nie udało się ustalić. Nic dziwnego skoro w akcję włączyło się sowieckie wojsko. W czasach nam współczesnych śladami tej wyprawy ruszyli studenci z USA. Część filmu jest pokazywana tak jak m.in. w Blair Witch Projekt czyli widzimy ją oczami kamery. Trzeba przyznać, że twórcom filmu udało się stworzyć całkiem niezły klimat. Pomagają ponure klimaty i górskie krajobrazy.
Beznadziejne natomiast jest włączenie w to rosyjskiego wojska. Chociaż jakby popatrzeć na to logicznie to udział żołnierzy był niezbędny. Ale może trzeba było to inaczej pokazać? W każdym razie film na pewno warty obejrzenia.
Film wyreżyserował bardzo doświadczony Renny Harlin (Koszmar z ulicy Wiązów 4, Więzienie, Piekielna głębia, T.R.A.X., Egzorcysta: początek), a scenariusz napisał: Vikram Weet.
2 komentarze:
Włączenie się rosyjskiego wojska jest zawsze beznadziejne :) Zwiastun nawet nawet. Renny Harlin to przede wszystkim "Die Hard 2".
Ciekawy film z oryginalnym rozwiązaniem zagadki tragedii jaka wydarzyła się na przełęczy. Muszę przyznać, że zaskoczyło mnie wejście w klimaty sci-fi. Można się czepiać, że mało realistyczne. To nie jest film na faktach tylko jedna z wersji wyjaśnienia prawdziwej tragedii jaka wydarzyła się na przełęczy Diatłowa.
Prześlij komentarz