niedziela, 18 stycznia 2026

"Krawiec" Vincenta V. Severskiego – recenzja książki o świecie wywiadu i władzy

Na Horrorowisku rzadko biorę na warsztat literaturę sensacyjną tak czystą gatunkowo, ale są autorzy, wobec których nie da się przejść obojętnie. Vincent V. Severski jest jednym z nich. Tym bardziej że już wkrótce startuje nowy podcast Polskiego Radia autorstwa Severskiego i Piotra Niemczyka „Czy szpiedzy rządzą światem” – projekt, który zapowiada się jako mocna, merytoryczna rozmowa o wywiadzie, władzy i współczesnym świecie. To dobry moment, by wrócić do jednej z jego ostatnich powieści.

"Krawiec" (Czarna Owca 2025) 
to książka, która od pierwszych stron jasno pokazuje, że Severski nie pisze "o szpiegach", tylko z wnętrza świata wywiadu. Tu nie ma romantyzowania służb ani taniej sensacji. Jest za to precyzja, chłód i świadomość, że każda decyzja ma swoją cenę – często płaconą przez ludzi, których nazwisk nigdy nie poznamy.

Tytułowy "Krawiec" nie jest tylko postacią. To metafora systemu, który dopasowuje rzeczywistość do politycznych potrzeb: przycina fakty, doszywa narracje, odpruwa niewygodne wątki. Severski świetnie pokazuje, jak łatwo w tym świecie zatracić granicę między działaniem "dla dobra państwa" a cyniczną grą interesów.

Największą siłą "Krawca" jest wiarygodność. Severski nie musi niczego udowadniać – on po prostu wie, jak ten świat działa. Procedury, język, sposób myślenia ludzi służb są tu konsekwentne i pozbawione efekciarstwa. To nie jest książka, którą czyta się "dla zwrotów akcji co trzy strony", tylko powieść, która wciąga napięciem narastającym powoli, niemal niezauważalnie.

Co ważne, autor nie ucieka od polityki. Wręcz przeciwnie – pokazuje, jak bardzo wywiad jest w nią wrośnięty. Decyzje zapadają daleko od pola widzenia opinii publicznej, a ich skutki bywają brutalne i nieodwracalne. Tu nie ma bohaterów bez skazy. Są ludzie uwikłani w mechanizmy większe od nich samych.

Na Horrorowisku czasami piszę o strachu wynikającym nie z potworów, lecz z bezdusznych struktur. "Krawiec" idealnie wpisuje się w ten nurt. To horror systemowy – bez krwi na ścianach, ale z gęstą atmosferą paranoi, kontroli i permanentnego zagrożenia. Najbardziej przerażające jest to, jak bardzo ten świat wydaje się znajomy.

Severski z chirurgiczną precyzją pokazuje, że prawdziwy lęk rodzi się tam, gdzie władza przestaje być widoczna, a odpowiedzialność się rozmywa. I że czasem najgroźniejszą bronią nie jest pistolet, tylko informacja – albo jej brak.

W kontekście zapowiadanego podcastu "Czy szpiedzy rządzą światem" "Krawiec" nabiera dodatkowego znaczenia. To literackie dopełnienie tematów, o których Severski – już nie jako pisarz, lecz rozmówca i były oficer wywiadu – będzie mówił wprost. Książka pozwala lepiej zrozumieć jego perspektywę i sposób myślenia o świecie, w którym nic nie jest do końca przypadkowe.

Nie jest to lektura lekka ani pocieszająca. Ale jest uczciwa, mądra i niepokojąco aktualna. A takie książki – podobnie jak dobre horrory – zostają w głowie na długo po ostatniej stronie.

Jeśli interesuje was świat ukrytych mechanizmów władzy, dezinformacji i politycznych gier, "Krawiec" Severskiego to pozycja obowiązkowa. I bardzo dobry wstęp do tego, co już za chwilę wybrzmi w jego nowym podcaście.

 


Brak komentarzy:

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga