Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vincent V. Severski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vincent V. Severski. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 kwietnia 2026

Między literaturą a rzeczywistością. "Zamęt” Vincentego V. Severskiego

Są książki szpiegowskie, które czyta się dla rozrywki. I są takie, które zostawiają po sobie lekki niepokój — bo brzmią zbyt wiarygodnie. „Zamęt” Vincentego V. Severskiego zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.

Czytając tę powieść, miałem momentami wrażenie, że to nie jest literatura, tylko dobrze zamaskowany raport z rzeczywistości. Vincent V. Severski nie musi niczego udowadniać - jego przewaga polega na tym, że on po prostu wie, jak to wygląda od środka - był w końcu oficerem wywiadu! I to czuć w każdym rozdziale.
 

niedziela, 18 stycznia 2026

"Krawiec" Vincenta V. Severskiego – recenzja książki o świecie wywiadu i władzy

Na Horrorowisku rzadko biorę na warsztat literaturę sensacyjną tak czystą gatunkowo, ale są autorzy, wobec których nie da się przejść obojętnie. Vincent V. Severski jest jednym z nich. Tym bardziej że już wkrótce startuje nowy podcast Polskiego Radia autorstwa Severskiego i Piotra Niemczyka „Czy szpiedzy rządzą światem” – projekt, który zapowiada się jako mocna, merytoryczna rozmowa o wywiadzie, władzy i współczesnym świecie. To dobry moment, by wrócić do jednej z jego ostatnich powieści.

"Krawiec" (Czarna Owca 2025) 
to książka, która od pierwszych stron jasno pokazuje, że Severski nie pisze "o szpiegach", tylko z wnętrza świata wywiadu. Tu nie ma romantyzowania służb ani taniej sensacji. Jest za to precyzja, chłód i świadomość, że każda decyzja ma swoją cenę – często płaconą przez ludzi, których nazwisk nigdy nie poznamy.

poniedziałek, 12 kwietnia 2021

Dobre polskie seriale: Nielegalni

Pierwsze podejście do serialu "Nielegalni" (Polska 2018) powstałego na podstawie powieści szpiegowskich Vincenta V. Severskiego było nieudane, nie przebrnąłem pierwszego odcinka. Druga już była o wiele lepsza, obejrzałem cały serial i dodatkowo spodobał mi się. Ale, jak to podkreślają moi znajomi, jestem bezkrytyczny wobec polskich produkcji (co po części jest prawda), i nie można liczyć na moją wiarygodną opinię na ich temat 8-)

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga