Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 kwietnia 2026

Między literaturą a rzeczywistością. "Zamęt” Vincentego V. Severskiego

Są książki szpiegowskie, które czyta się dla rozrywki. I są takie, które zostawiają po sobie lekki niepokój — bo brzmią zbyt wiarygodnie. „Zamęt” Vincentego V. Severskiego zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.

Czytając tę powieść, miałem momentami wrażenie, że to nie jest literatura, tylko dobrze zamaskowany raport z rzeczywistości. Vincent V. Severski nie musi niczego udowadniać - jego przewaga polega na tym, że on po prostu wie, jak to wygląda od środka - był w końcu oficerem wywiadu! I to czuć w każdym rozdziale.
 

środa, 1 kwietnia 2026

Śleboda: mrok podhalańskich tajemnic

Są takie historie, które od pierwszych minut pachną miejscem. Nie fabułą, nie konstrukcją, tylko powietrzem. W Ślebodzie czuć góry – nie te z pocztówek, tylko te, w których łatwo się zgubić. I może właśnie dlatego ten serial działa najlepiej wtedy, kiedy zwalnia i pozwala tej przestrzeni wybrzmieć.

Śleboda (Polska 2024) wyrasta z prozy Małgorzaty Fugiel-Kuźmińskiej i Michała Kuźmińskiego, którzy od lat budują swój cykl kryminalny osadzony w różnych częściach Polski. W książkach zawsze było coś więcej niż intryga: język, lokalność, napięcie między "swoimi” a "obcymi". Serial próbuje to uchwycić – czasem bardzo trafnie, czasem jakby zbyt ostrożnie.

piątek, 27 marca 2026

Trzy dni kondora - gdy CIA staje się wrogiem

Są takie filmy, które ogląda się jak dobrze poprowadzone śledztwo – spokojnie, metodycznie, ale z rosnącym napięciem. Bez fajerwerków, za to z poczuciem, że pod powierzchnią dzieje się coś bardzo niedobrego. Trzy dni kondora (Three Days of the Condor USA 1975) to właśnie taki przypadek. Kino, które nie musi krzyczeć, żeby było słychać.

To historia człowieka, który zawodowo zajmuje się wyszukiwaniem w książkach scenariuszy potencjalnych zagrożeń dla CIA. Joe Turner "Kondor" - bohater grany przez Robert Redford trafia jednak na coś znacznie bardziej realnego. Wraca z przerwy na lunch i zastaje swoich współpracowników martwych. Nagle staje się celem. I zaczyna rozumieć, że wiedza, którą posiada, może być dla kogoś śmiertelnie niewygodna.

środa, 11 marca 2026

Recenzja "Hijack" sezon 2 – powolny start, polski akcent i muzyka Kaliber 44

Kiedy zaczynałem drugi sezon serialu Hijack, miałem moment zwątpienia. Pierwsze dwa odcinki rozwijają się powoli, a napięcie – które w thrillerze powinno być jak dobrze naciągnięta struna – jest jeszcze wyraźnie rozluźnione. Historia kręci się wokół kolejnych przygotowań i wprowadzenia nowych wątków, ale brakuje tej iskry, która sprawia, że człowiek mówi: „Jeszcze jeden odcinek i idę spać”. A potem i tak ogląda następny.

Na szczęście serial szybko łapie właściwy rytm.

niedziela, 1 marca 2026

Smolarz – powrót do mroku, który dobrze już znamy

Są takie serie, do których wraca się trochę jak do starych kaset VHS – może już lekko przetartych, może z charakterystycznym szumem, ale za to z klimatem, którego nie da się podrobić. I dokładnie tak jest z kolejnymi odsłonami cyklu autorstwa Przemysław Piotrowski. Smolarz (Czarna owca 2024) to nie jest literacka rewolucja – i bardzo dobrze. To konsekwentne rozwijanie świata, który czytelnicy zdążyli już dobrze poznać i… polubić, choć przecież nie jest to świat przyjazny.

wtorek, 3 lutego 2026

"Odwilż" - sezon trzeci. Ostatni?!

Są seriale, które ogląda się z recenzenckiego obowiązku. I są takie, które wciągają tak, że po napisach końcowych zostaje nieprzyjemna cisza. Trzeci sezon Odwilży należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii. To jeden z tych przypadków, gdy polski serial nie tylko „dotrzymuje kroku” wcześniejszym odsłonom, ale wręcz pokazuje, że dojrzewanie historii i bohaterów może być jej największą siłą.

Najbardziej uderza konsekwencja. Odwilż nie próbuje się na siłę grać pod aktualne mody. Jednak podkreśla zagrożenia, jakie niosą za sobą narkotyki - fentanyl niszczący człowieka.

czwartek, 29 stycznia 2026

"W powietrzu” – napięcie na wysokości, emocje na ziemi

Są takie seriale, które ogląda się jak lot z turbulencjami: niby wiesz, że to tylko fikcja, ale ręce i tak mimowolnie zaciskają się na podłokietnikach. "Porwanie"/ "W powietrzu" (Hijack USA 2023) należy właśnie do tej kategorii. Obejrzałem pierwszy sezon z Żoną jednym tchem – z rosnącym zmęczeniem bohaterów, z poczuciem klaustrofobii i narastającym pytaniem, które serial zadaje bardzo konsekwentnie: ile jesteśmy w stanie poświęcić, żeby uratować innych – i czy zawsze wiemy, komu właściwie pomagamy?

poniedziałek, 26 stycznia 2026

"Jedna bitwa po drugiej". Historia o współczesnej Ameryce...

"Jedna bitwa po drugiej" (One Battle After Another reż. Paul Thomas Anderson, prod. USA 2025) to film, który nie tyle ogląda się jak kino akcji, ile jak diagnozę społeczną Ameryki w stanie niemal permanentnej gorączki. To opowieść o świecie, który zatracił granice między buntem a anarchią, między sprawiedliwością a destrukcją, a który zderza się z własnymi demonami z brutalną, bezkompromisową siłą.

Anderson nie sili się na subtelności. Jego bohaterowie to ludzie, którzy szukają sensu w chaosie, a ich działania - jakkolwiek porywcze - wydają się odpowiedzią na amerykański system, który dawno przestał chronić równowagę społeczną. Film nie ucieka od kontrowersji i stawia widza przed pytaniami o legitymizację przemocy, granice oporu i granice tego, za co warto się bić - czy raczej burzyć.

niedziela, 18 stycznia 2026

"Krawiec" Vincenta V. Severskiego – recenzja książki o świecie wywiadu i władzy

Na Horrorowisku rzadko biorę na warsztat literaturę sensacyjną tak czystą gatunkowo, ale są autorzy, wobec których nie da się przejść obojętnie. Vincent V. Severski jest jednym z nich. Tym bardziej że już wkrótce startuje nowy podcast Polskiego Radia autorstwa Severskiego i Piotra Niemczyka „Czy szpiedzy rządzą światem” – projekt, który zapowiada się jako mocna, merytoryczna rozmowa o wywiadzie, władzy i współczesnym świecie. To dobry moment, by wrócić do jednej z jego ostatnich powieści.

"Krawiec" (Czarna Owca 2025) 
to książka, która od pierwszych stron jasno pokazuje, że Severski nie pisze "o szpiegach", tylko z wnętrza świata wywiadu. Tu nie ma romantyzowania służb ani taniej sensacji. Jest za to precyzja, chłód i świadomość, że każda decyzja ma swoją cenę – często płaconą przez ludzi, których nazwisk nigdy nie poznamy.

środa, 7 stycznia 2026

Palące słońce – thriller klimatyczny o świecie bez wody

Są filmy, które sprawiają wrażenie opowieści o niczym. Palące słońce (Blind Sun Francja Grecja 2015) długo właśnie takie się wydaje: niewiele tu fabuły, napięcie sączy się powoli, bohaterowie krążą jakby bez celu, a narracja konsekwentnie odmawia widzowi klasycznych punktów zaczepienia. Horror? Raczej nie w tradycyjnym sensie. Katastrofa? Też nie. A jednak coś tu niepokoi – i zostaje pod skórą.

Ten film działa jak rozgrzane powietrze: niby nic się nie dzieje, ale trudno oddychać. Dopiero z czasem staje się jasne, że Palące słońce mówi bardzo konkretnie o świecie na krawędzi – o kryzysie klimatycznym, o postępującym ociepleniu, o wodzie jako dobru coraz rzadszym, reglamentowanym, kontrolowanym.

sobota, 18 października 2025

Dzikość: dobry thriller w pięknych okolicznościach przyrody

Serial Dzikość (Untamed USA 2025) to przykład tego, jak z pozornie prostej historii o zbrodni można stworzyć coś dużo bardziej poruszającego. Bohater, ranger Kyle Turner grany przez Erica Banę, zostaje wplątany w śledztwo po śmierci młodej kobiety w Parku Narodowym Yosemite. To nie tylko kryminał – to także opowieść o winie, stracie i próbie odnalezienia sensu w świecie, który potrafi być tak piękny, jak okrutny.

Największą siłą Dzikości jest przyroda. Yosemite nie jest tu tylko tłem – to żywioł, który oddycha razem z bohaterami. Monumentalne skały, rwące potoki, poranna mgła unosząca się nad doliną – każdy kadr jest jak zdjęcie z albumu, który nie potrzebuje podpisów.

środa, 15 października 2025

"Lęk pierwotny": gdy prawda staje się narzędziem zbrodni

Są thrillery, które ogląda się jak telewizyjne procesy sądowe — z zaciekawieniem, ale bez emocji. I są takie, po których długo nie można dojść do siebie. "Lęk pierwotny" (USA 1996) Gregory’ego Hoblita należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii. To film, który przypomniał widzom, że kino prawnicze potrafi być nie tylko inteligentne, ale i niebezpiecznie wciągające.

Richard Gere — w roli adwokata Martina Vaila — pokazuje tu najlepsze, co ma w repertuarze: chłód, urok i moralne rozdarcie. Vail to gwiazda chicagowskiej palestry, cyniczny obrońca, który lubi błyszczeć w mediach.

niedziela, 12 października 2025

Pasikowski wraca do gry. "Zamach na papieża" to świetny political fiction

"Zamach na papieża” Władysława Pasikowskiego to powrót do kina, które lubię najbardziej – political fiction z ciężarem historii i dymem papierosów w tle. Bogusław Linda jako Bruno jest tu w świetnej formie: zmęczony, ironiczny, ale wciąż trzymający fason. Wspierają go m.in. Karolina Gruszka, Ireneusz Czop, Zbigniew Zamachowski i Adam Woronowicz – obsada mocna, z kilkoma naprawdę udanymi drugoplanowymi rolami.

Film ma znakomitą muzykę Daniela Blooma, która dodaje mu melancholii i napięcia, oraz temat, który sam w sobie jest elektryzujący – kulisy zamachu na Jana Pawła II pokazane przez pryzmat ludzkich decyzji, słabości i manipulacji służb.

środa, 1 października 2025

"Bagno" Przemysława Piotrowskiego – kryminał, w którym Polska tonie

Są autorzy, którzy potrafią pisać o zbrodni tak, że za każdym razem czujesz brud pod paznokciami i lepki strach w gardle. Przemysław Piotrowski od lat należy do tej ligi. Pisałem już na Horrorowisko o jego cyklu z Igorem Brudnym – mrocznym, pełnym przemocy i demaskującym to, co w człowieku najgorsze. Ale "Bagno” (Czarna owca 2022) to zupełnie inny kaliber. Tutaj brud jest systemowy.

Piotrowski bierze na warsztat współczesną Polskę i rysuje obraz, w którym zło nie kryje się w odległych, fikcyjnych zakamarkach, ale w gazetowych nagłówkach i politycznych kuluarach.

środa, 24 września 2025

"Czarne stokrotki”: mroczny Wałbrzych, świetne zdjęcia i muzyka, ale… pijawki?

Są takie seriale, które zaczynają się obietnicą mocnego doświadczenia – gęsta atmosfera, fabuła pełna niedopowiedzeń, bohaterowie z krwi i kości. "Czarne stokrotki, nowość Canal+, właśnie tak startują. Wracają wspomnienia najlepszych polskich thrillerów: zaginięcia dzieci, powrót do rodzinnego miasta, którego mroczne sekrety nagle wychodzą na powierzchnię.

Wałbrzych filmowany jest tu tak, że można go oglądać z zapartym tchem – ponure pejzaże, kontrasty światła i cienia, wszystko wyciąga z tej przestrzeni klimat niemal gotyckiego horroru. Muzyka też robi swoje: subtelna, niepokojąca, dokładnie tam, gdzie trzeba.

czwartek, 18 września 2025

"Cube” – koszmar w sześcianie

Niektóre filmy wyglądają jak eksperyment, który nigdy nie powinien się udać. A jednak. Cube (Kanada 1997) to przykład, że nie potrzeba ani wielkich nazwisk, ani rozbuchanego budżetu, by stworzyć coś, co wbija w fotel i na długo zostaje w głowie. Ten kanadyjski thriller science fiction, debiut reżyserski Vincenzo Natale, to klaustrofobiczna układanka, która działa jak najstraszniejszy sen — logiczny tylko z pozoru, a w istocie przerażająco absurdalny.

Film zaczyna się natychmiast, bez wstępu. Grupa zupełnie obcych sobie ludzi budzi się w labiryncie sześciennych komnat — identycznych, zimnych, metalicznych.

wtorek, 16 września 2025

"Wzgórze psów”: Żulczyk w swojej najmroczniejszej formie

Czytanie "Wzgórza psów" Jakuba Żulczyka (Świat Książki 2025) po obejrzeniu serialu to doświadczenie osobliwe. Z jednej strony zna się już bieg zdarzeń, czuje się, że wie się, kto co zrobił i jak to się skończy. Z drugiej — to właśnie ten dystans pozwala w pełni zobaczyć, jak bardzo Żulczyk jest pisarzem języka, a nie fabuły. I chyba dlatego tę książkę czytałem długo, niemal od maja — nie z braku zainteresowania, ale z potrzeby zanurzenia się w niej na własnych warunkach, z pominięciem rytmu narzuconego przez ekranizację.

Serial, choć klimatyczny i dobrze zagrany, działa skrótem — pokazuje zbrodnię i jej konsekwencje, ale nie pozwala długo pobyć w środku tej dusznej, gnijącej atmosfery prowincjonalnego miasteczka. Żulczyk daje to z nawiązką.

poniedziałek, 14 lipca 2025

Porządny człowiek: jak daleko możesz się posunąć w ekstremalnej sytuacji?

"Porządny człowiek” to psychologiczny thriller, który mocno zapada w pamięć. Opowieść o Pawele (Krzysztof Czeczot), kardiochirurgu o nienagannej reputacji, którego życie nagle się załamuje po dramatycznym wydarzeniu. Wzruszający, momentami brutalny i zaskakujący – choć miejscami zdaje się lekko przerysowany, trzyma w napięciu aż do finału. 

Serial zadaje ważne pytanie: co zrobi "porządny człowiek”, gdy zostanie postawiony pod ścianą? Kiedy idealne życie legnie w gruzach, bohaterowi trudno już być w pełni etycznym i odważnym. A widz, zamiast punktować jego błędy – często zaczyna się z nim identyfikować.

czwartek, 29 maja 2025

Samolot, Foster i teoria spiskowa. Latający Hitchcock XXI wieku

Nie jest łatwo nakręcić klaustrofobiczny thriller rozgrywający się niemal w całości na pokładzie samolotu, a jednak Robert Schwentke udowadnia, że przy odpowiednio emocjonującym scenariuszu nawet pasażerski Airbus A474 może stać się sceną dramatu godną Hitchcocka.

„Plan lotu” (Flightplan USA 2005) opowiada historię Kyle Pratt (Jodie Foster – jak zwykle przekonująca, z odrobiną nerwowego błysku w oku znanego z „Milczenia owiec”), inżynierki lotniczej, która po śmierci męża wraca z córką z Berlina do Nowego Jorku. Podczas lotu dziewczynka znika – a załoga, pasażerowie i nawet dokumenty zdają się sugerować, że nigdy jej tam nie było.

czwartek, 22 maja 2025

"Karmazynowy przypływ” – nuklearna szachownica z muzyką Hans Zimmera

W czasach, gdy widmo wojny nuklearnej znów nie jest tylko wspomnieniem zimnowojennej gorączki, a rosyjska agresja na Ukrainę wprowadza świat na pole minowe geopolitycznych napięć, film Tony’ego Scotta z 1995 roku nabiera niepokojąco aktualnego znaczenia. "Karmazynowy przypływ” (Crimson Tide USA) nie tylko nie zestarzał się – dziś może uderzyć mocniej niż w dniu premiery.

Zarys fabuły jest niemal klasyczny dla kina lat 90.: amerykański okręt podwodny klasy Ohio – USS Alabama – otrzymuje sprzeczne sygnały w trakcie misji na Pacyfiku. Otrzymuje informacje, z których wynika, że może zostać zmuszony do odpalenia rakiet nuklearnych.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga