Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Max Von Sydow. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Max Von Sydow. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 marca 2026

Trzy dni kondora - gdy CIA staje się wrogiem

Są takie filmy, które ogląda się jak dobrze poprowadzone śledztwo – spokojnie, metodycznie, ale z rosnącym napięciem. Bez fajerwerków, za to z poczuciem, że pod powierzchnią dzieje się coś bardzo niedobrego. Trzy dni kondora (Three Days of the Condor USA 1975) to właśnie taki przypadek. Kino, które nie musi krzyczeć, żeby było słychać.

To historia człowieka, który zawodowo zajmuje się wyszukiwaniem w książkach scenariuszy potencjalnych zagrożeń dla CIA. Joe Turner "Kondor" - bohater grany przez Robert Redford trafia jednak na coś znacznie bardziej realnego. Wraca z przerwy na lunch i zastaje swoich współpracowników martwych. Nagle staje się celem. I zaczyna rozumieć, że wiedza, którą posiada, może być dla kogoś śmiertelnie niewygodna.

środa, 18 marca 2026

Conan Barbarzyńca - film, który wychował pokolenie VHS

Są filmy, które ogląda się pierwszy raz. I są takie, które się pamięta – zapachem starej kasety VHS, trzaskiem magnetowidu i tym charakterystycznym uczuciem, że obcuje się z czymś większym niż zwykła opowieść. Conan Barbarzyńca (Conan the Barbarian USA 1982) należy właśnie do tej drugiej kategorii.

To nie jest kino, które próbuje się przypodobać widzowi. Ono od pierwszych minut narzuca własne tempo, własny rytm i – co dziś rzadkie – własną powagę. Już otwarcie, z młodym Conanem patrzącym na śmierć swoich rodziców i zagładę wioski, ustawia wszystko. Tu nie będzie żartów, tu nie będzie mrugania okiem. Będzie zemsta.

piątek, 24 listopada 2023

Filmy SF na podstawie Philipa K. Dicka: Raport mniejszości

Muszę przyznać, że filmy na podstawie opowiadań i powieści Philipa K. Dicka robią niemal takie samo wrażenie, jak lektura dzieł mistrza SF. Podobnie jest z filmem "Raport mniejszości" (Minority Report USA 2002) z Tomem Cruisem w roli głównej. Może ten obraz nie wejdzie do kanonu kina fantastycznego, ale ogląda się z przyjemnością. 

Powieści Dicka czytam od lat 80. Nie przeszkodziła mi nawet absurdalna historia związana z mistrzem polskiej fantastyki Stanisławem Lemem.

piątek, 16 czerwca 2023

50 lat od premiery! Egzorcysta - wersja reżyserska

Dzięki SplatFilmFest miałem okazję dwa dni temu obejrzeć, po raz pierwszy kultowego Egzorcystę (The Exorcist USA 1973) Williama Friedkina w kinie. I to dodatkowo, w wersji reżyserskiej z 2000 roku, której do tej pory nie miałem okazji zobaczyć. Seans zrobił niesamowite wrażenie, chociaż początkowo miałem obawy, gdy na salę zaczęła wchodzić ekipa z popcornem i nachosami...

Kinową wersję Egzorcysty widziałem kilka razy, zawsze robiła niesamowite wrażenie. Podobnie, jak książka Williama Petera Blatty'ego, którą miałem okazję przeczytać na początku lat 90.

piątek, 15 stycznia 2021

Kultowe horrory: Egzorcysta

Egzorcysta (The Exorcist USA 1973) to pozycja absolutnie obowiązkowa. Ten film powinni znać wszyscy fani kina grozy, ale też kina w ogóle. Oglądając ten obraz sprzed 47 lat do dziś ma się ciary, a fabuła wciąga do samego końca. Powiem banalnie - zapiera dech!

Egzorcystę Williama Friedkina (Strefa mroku, Szaleństwo, Opowieści z krypty, Strażnik, Robak, The Devil and the Father Amorth) po tym, jak obejrzałem dokument o kręceniu tego kultowego horroru - Leap of Faith (czytaj recenzję). Świetnie powiada on o kulisach powstania tego filmu, oraz przytacza wiele, nieznanych mi wcześniej anegdot.

środa, 16 września 2020

Horror na Kursku

10 sierpnia 2000 roku doszło do katastrofy rosyjskiego atomowego okrętu podwodnego. Tą tragedią i bezczynnością rosyjskich służb ratunkowych, wojska, władz państwowych żył niemal cały świat. Sam pamiętam oczekiwania na zgodę, by do akcji wkroczyły wojska NATO i doniesienia, czy z Kurska słychać jeszcze stukanie...

Niedawno minęła 20. rocznica katastrofy. Skorzystałem więc z okazji i postanowiłem zrobić sobie przerwę w oglądaniu horrorów i obejrzeć film Kursk (Belgia, Francja, Luksemburg 2018).

wtorek, 30 października 2018

Egzorcysta 2: Demon nie odpuszcza Regan

Przez wiele lat uważałem, że druga część Egzorcysty (Exorcist II: Heretic USA 1977) jest słaba. Tak ją zapamiętałem z lat 90. Seans sprzed kilku dni zmienił moje zdanie na temat filmu Johna Boormana (Wieki ciemne, Zardoz).

Kontynuacja słynnego, kultowego Egzorcysty jest naprawdę dobra. Przenosimy się o kilkanaście lat do przodu. Opętana w dzieciństwie Regan (Linda Blair - Krzyk, Piekielna noc, Egzorcysta 2 i 1/2, Producenci potworów, Odmrożeńcy, Czarna magia, Obcy w naszym domu, Egzorcysta) znowu staje oko w oko z demonem, który ją w przeszłości opętał.

sobota, 5 marca 2011

Salomon Kane rządzi!

To jest naprawdę świetny film. Dawno już się tak dobrze nie bawiłem.

W młodości zaczytywałem się w książkach R.E. Howarda, ale głównie tych, których bohaterem był Conan. Kane zostawał gdzieś z tyłu. Teraz Salomon Kane (USA 2009) triumfalnie powrócił. Film wyreżyserował (i napisał scenariusz) Michael J. Bassett znany m.in. z Doliny Cieni, Wściekłości, Silent Hill: Revelation. Do roli Salomona wybrał Jamesa Purefoya znanego z Resident Evill i Frankensteina. Kane to były okrutnik, który podczas jednej z łupieżczych wypraw dowiaduje się, że ma go na oku diabeł. Postanawia zmienić się i trafia do klasztoru, gdzie zamierza spędzić swoje życie na modlitwie. Jednak zakonnicy zmuszają go do odejścia. Wiedzą, że za jego plecami czai się Zło.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga