Pokazywanie postów oznaczonych etykietą horror. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą horror. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 marca 2025

Małpa z bębenkiem, czyli krwawy kabaret Perkinsa

Kiedy usłyszałem, że Osgood Perkins bierze na warsztat opowiadanie Stephena Kinga, byłem zaintrygowany. Po świetnym, niepokojącym Kodzie zła, zastanawiałem się, co tym razem zaserwuje nam ten reżyser. "Małpa" (The Monkey USA 2025) okazała się jednak zupełnie inną bestią – i to dosłownie. Jeśli spodziewacie się typowego kingowskiego horroru, pełnego mroku, napięcia i egzystencjalnej grozy, to możecie być zaskoczeni. Ja byłem – ale w pozytywnym sensie. 

Fabuła jest prosta, wręcz archetypiczna: bliźniacy Hal i Bill (obaj grani przez Theo Jamesa) znajdują na strychu zabawkową małpę z bębenkiem, która należała do ich ojca...

czwartek, 27 marca 2025

Koszmar z ulicy Wiązowej. Mój pierwszy raz na ekranie kina!

W poniedziałek wybrałem się do warszawskiej Kinoteki, miejsca, które jak mało które w tym mieście (poza Iluzjonem) oddycha kinem w starym, dobrym stylu. I co? Zasiadłem w fotelu, zgasły światła, a na ekranie pojawił się "Koszmar z ulicy Wiązów" – ten pierwszy, klasyczny, z 1984 roku, w reżyserii Wesa Cravena. I powiem wam jedno: to jest film, który się nie starzeje! 

Już od pierwszych minut czuć, że Craven wiedział, co robi. Ta historia o Freddym Kruegerze, spalonym mordercy w czerwono-zielonym swetrze i z rękawicą, która tnie jak brzytwa, to nie jest zwykły slasher. To coś więcej – senny koszmar, który wciąga jak bagno.

czwartek, 20 marca 2025

"Cannibal Holocaust" – Obrzydliwość pod płaszczykiem sztuki

Ruggero Deodato, twórca Cannibal Holocaust (Włochy 1980), chciał zszokować. I udało mu się. Ten film (polski tytuł Nadzy i rozszarpani), uznawany za jeden z najbardziej kontrowersyjnych w historii kina, przekracza granice dobrego smaku, moralności i ludzkiej przyzwoitości. To nie jest dzieło, które prowokuje do refleksji nad naturą człowieka czy mediami – to brutalna, nihilistyczna jatka, która zostawia widza z poczuciem wstydu za samo jej oglądanie.

sobota, 8 marca 2025

Nieudana gra w windzie

Zapowiedź wydała mi się na tyle ciekawa, że mimo, iż od dawna nie widziałem żadnego horroru, postanowiłem zobaczyć akurat "Elevator Game" (USA 2023). Gra w windę – rytuał mający przenosić śmiałków do innego wymiaru – brzmi jak idealny punkt wyjścia dla klimatycznego, niepokojącego filmu grozy. Świetnej miejskiej legendy...

Film opowiada o grupie nieudacznych youtuberów prowadzących program "Koszmar z ulicy Wyzwań”. Ich najnowszym pomysłem jest sprawdzenie, czy viralowa gra w windę rzeczywiście działa. Podpowiada im ją tajemniczy fan gry Ryan (Gino Anania), który zgłasza się do pomocy ekipie. Początkowo patrzą na to niechętnie, ale problemy ze sponsorem, który grozi rezygnacją, decydują się na ten pomysł.

wtorek, 25 lutego 2025

Starocie do poczytania: Brian Callison "Obłęd na pokładzie"

Tę książkę czytałem pierwszy raz pewnie prawie 35 lat temu, kiedy nakładem Amberu trafiła do księgarń. Te czasy to był prawdziwy raj dla miłośników literatury grozy. Kolejne oficyny publikowały na wygłodzonym polskim rynku kolejnych autorów i setki tytułów. Niestety w mojej kolekcji (a kupowałem wszystko) mało co zostało, ale ostatnio w jednym z punktów, gdzie można wymieniać się książkami znalazłem "Obłęd na pokładzie" Briana Callisona, wydany w 1991 roku przez Amber. 

niedziela, 26 stycznia 2025

Klasyczne horrory powracają. Nowa wersja Nosferatu!

Jeden z pierwszych seansów "Nosferatu" (USA, Czechy, Wielka Brytania 2024) w warszawskiej Kinotece zapełnił niemal w całości widownię. I o ile nie lubię tłumów w kinie a atmosfera przed filmem nie nastrajała optymizmem to muszę przyznać, że najnowszą produkcję Roberta Eggersa (Czarownica. Bajka ludowa z Nowej Anglii) widzowie obejrzeli niemal w kompletniej ciszy. Reżyser i scenarzysta wraca do korzeni gotyckiego horroru...

Twórcom filmu udało się stworzyć świetną, gotycką atmosferę, jaką pamiętamy chociażby z klasycznego horroru "Nosferatu wampir" Wernera Herzoga z 1979 roku,...

Filmy z Nicolasem Cage: Tuż po zmroku

Mnóstwo powstaje nowych filmów z Nicolasem Cage i zacząłem się zastanawiać, czy nie ma jakiś kłopotów finansowych. Ale z drugiej strony gra w naprawdę dobrych, niekomercyjnych produkcjach typu "Surfer" więc może jednak nie. Może dobrze bawią Go występy w filmach typu "Tuż po zmroku" (Arcadian Irlandia, USA, Kanada 2024). 

"Tuż po zmroku" to kolejna, z modnych ostatnio, postapokaliptycznych opowieści o tym, co może się wydarzyć na Ziemi, gdy nastąpi (jakaś) katastrofa. Tym razem ludzkość zostaje wyniszczona, a władzę przejmują koszmarnie wyglądające dzikie istoty, wychodzące na powierzchnię ziemi dopiero po zmroku.

wtorek, 31 grudnia 2024

Niepokalana. Kolejny wtórny horror o zakonnicach

Oglądając Niepokalaną (Immaculate USA, Włochy 2024) cały czas odnosiłem wrażenie, jakbym już ten (lub taki) film widział. Nawet zajrzałem na bloga żeby sprawdzić czy rzeczywiście nie obejrzałem już historii o ciężarnej zakonnicy, której zajście w ciążę w zakonie uznano za cud i uznano za niepokalane. Ale nie...

Główna bohaterka to młoda zakonnica Cecillia (Sydney Sweeney), która przylatuje do małego klasztoru we Włoszech z USA. Tam w dzieciństwie miała wypadek, gdy po załamaniu się lodu, spędziła w wodzie siedem minut. Od tego czasu zastanawia się dlaczego Bóg pozwolił jej przeżyć. 

niedziela, 29 grudnia 2024

Koniec wielkiego cyklu horrorów? Halloween. Finał

Trochę się obawiałem tego filmu, nie wiedząc, jak twórcy poradzą sobie z zaplanowanym zakończeniem tego cyklu. Odczekałem dwa lata i wreszcie obejrzałem Halloween. Finał (Halloween Ends USA 2022). I muszę przyznać, że naprawdę godne to zakończenie kultowej serii

Akcja filmu toczy się cztery lata po wydarzeniach, opowiedzianych w filmie "Halloween zabija" (którego co ciekawe nie widziałem, muszę więc nadrobić). Jedna z moich ulubionych bohaterek horrorów - Laurie Strode (Jamie Lee Curtis) mieszka z wnuczką Allyson (Andi Matichak). Pisze wspomnienia i przygotowuje się do powrotu swojego prześladowcy...

wtorek, 10 grudnia 2024

Nicolas Cage przyjmuje Pocałunek wampira

Warto wiedzieć, że Nicolas Cage nie zaczął grać w horrorach w XXI wieku, ale już wcześniej zasmakował tego gatunku. Ostatnio miałem okazję zobaczyć "Pocałunek wampira" (Vampire's Kiss USA 1988). Całkiem niezła produkcja, chociaż do jednorazowego obejrzenia. 

Nicolas Cage jest pracownikiem biurowym, który w ciągu dnia mobbinguje swoich pracowników, a w nocy prowadzi życie bywalca barowego, który imprezy kończy w domu z przygodnie poznanymi kobietami. Jedna z takich randek kończy się tragicznie. Zaproszona niewiasta (Jennifer Beals) okazuje się wampirem i rozsmakowuje się w Peterze Loewie.

sobota, 7 grudnia 2024

Głośne cykle horrorów: Krzyk

Pamiętam, że pierwszy seans Krzyku (Scream USA 1996) zrobił na mnie duże wrażenie. Później jednak podobnych filmów powstawało wiele, a kolejne części były coraz słabsze. Teraz jednak postanowiłem sobie przypomnieć, czy ta produkcja słynnego, nieżyjącego już reżysera - Wesa Cravena była dobra, czy raczej tak tylko ją sobie wyobrażam. 

I trzeba przyznać, że pamięć nie zawodziła. Film jest naprawdę bardzo dobry i nic dziwnego, że przeszedł do historii kina grozy, chociaż późniejsze parodie nie pomagają. Czasami nie pamiętasz, czy w pamięci ci utkwiły sceny z oryginału czy przeróbki. 

wtorek, 3 grudnia 2024

Klasyczne kino ciągle bawi: Ze śmiercią jej do twarzy

Kiedyś takie nazwiska jak Robert Zemeckis gwarantowały dobrą zabawę, a do kina lub do wypożyczalni szło się "na Zameckisa", "po Zameckisa". Takie filmy jak "Ze śmiercią jej do twarzy" (Death Becomes Her USA 1992) bawiły i oglądało się je po wiele razy. 

Z tym filmem mam podobnie, jak z opisywanym niedawno "Sokiem z żuka", nie wiem, czy gdybym obejrzał pierwszy raz teraz to czy przebrnąłbym do końca. A tak, ponieważ widziałem produkcję Zameckisa ze 30 lat temu, to podchodzę do tego filmu z dużym sentymentem. 

niedziela, 1 grudnia 2024

Klasyczne kino ciągle bawi: Sok z żuka

Pamiętam, kiedyś ten film bardzo mnie bawił. Sok z żuka (Beetle Juice USA 1988) to jedna z ciekawszych komedii - horrorów lat 80. i 90. Zresztą nazwisko Tima Burtona gwarantuje dobrą zabawę, a świetną rolą dodatkowo popisał się Michael Keaton 

Ciekawe, że po 35 latach kasjerzy z Hollywood policzyli sobie, że nowa wersja tego filmu pozwoli im zarobić kolejne pieniądze. Czy zarobiła tego nie wiem, bo nie śledziłem przychodów po premierze, ale pewnie tak. Magicy potrafią sprzedać niemal wszystko, co kiedyś wzbudzało emocje. Chociaż, chociaż, namawiałem dzieciaki na pójście do kina nowego Beetle Juice, ale jakoś nie wzbudził ich zainteresowania. 

piątek, 22 listopada 2024

Kolejny film o zombie: Apokalipsa Z: Początek końca

Kolejna opowieść o zombie i zagładzie świata, niczym się nie wyróżniająca od innych. Film "Apokalipsa Z: Początek końca" (Apocalipsis Z: El principio del fin Hiszpania 2024) ogląda się z przyjemnością, dużo się dzieje, ale raczej na pewno do niego nie wrócę. 

Główny bohater to Manel (Francisco Ortiz), młody mężczyzna, który od roku jest w żałobie po śmierci żony. Jak to w takich filmach zawsze jest - pewnego dnia świat dowiaduje się o zagrożeniu tajemniczym wirusem. Jest on coraz bliżej i bliżej, aż ostatecznie miasteczko, w którym żyje Manel zostaje ewakuowane, a on sam, ostrzeżony przez siostrę (Marta Poveda), której mąż jest wojskowym, ukrywa się w domu.

sobota, 9 listopada 2024

Terrifier 2: Ciąg dalszy szaleńczych morderstw maniakalnego klauna

Właściwie nie ma co opisywać filmu Terrifier 2. Masakra w Święta (Terrifier 2 USA 2022). To ciąg dalszy jatki z poprzedniej części, którą opisywałem niedawno. Nie wiem skąd właściwie wzięła się w tytule "Masakra w Święta", bo akcja toczy się w Halloween. 

Zapewne jak pamiętacie, w pierwszej części przez chwilę wydawało się, że Art the Clown (David Howard Thornton) zginął, ale na szczęście (czy raczej nieszczęście przyszłych ofiar) odżył i dalej bawi (???) nas w kontynuacji, a nawet baaa, w kontynuacji kontynuacji, która wyświetlana jest właśnie w kinach.

wtorek, 29 października 2024

Splat!FilmFest 2024: Pożeracz dusz

Naprawdę świetny film, w kolejnym dniu Splat!FilmFest. "Pożeracz dusz" (Soul Eater Francja, Belgia 2024) robi niesamowite wrażenie, tematem, sposobem realizacji i stworzonym mrocznym klimatem. Zdecydowanie polecam! 

Na francuskiej prowincji dochodzi do serii zaginięć dzieci. Na miejsce zostaje wysłany oficer żandarmerii, który ma rozwikłać sprawę porwań. Tymczasem w dniu, w którym przyjeżdża do pewnego miasteczka, dochodzi tam do bardzo brutalnej zbrodni. Małżonkowie zabijają się i zjadają wzajemnie, zadając sobie po kilkadziesiąt ran. Kolejnego dnia właściciel zakładu drzewnego nabija się na wielką mechaniczną piłę. W obu przypadkach giną komputery ofiar.

poniedziałek, 28 października 2024

Splat!FilmFest 2024: Fréwaka

Fréwaka (Irlandia 2024) - najlepszy chyba do tej pory film jaki obejrzałem na festiwalu horrorów Splat. Irlandzka opowieść to mocna opowieść z gatunku horror folkowy, w której najwięcej robi klimat,a nie potwory i hektolitry krwi. 

Główna bohaterka Shoo wyjeżdża na irlandzką prowincję, aby, jako opiekunka społeczna, zaopiekować się ciężko chorą staruszką. Ma to być element wychodzenia z depresji po samobójczej śmierci matki. Matki, z którą nie żyła dobrze, bo była dręczona w dzieciństwie. Za błędy w modlitwie kobieta przypalała córeczce ręce papierosem. Brrrr.

Splat!FilmFest 2024: Zagubieni w czasie

Tegoroczny Splat!FilmFest trwa w najlepsze. Zdarzają się filmy lepsze lub gorsze, ale każdy z nich oglądany w gronie fanatyków horrorów przynosi ogromną radość. Film "Zagubieni w czasie" (Timestalker Wielka Brytania 2024) opisem mnie zbytnio nie zachęcił, ale ponieważ w niedzielę po 19:00 nie było nic ciekawszego zdecydowałem się na seans.

Zagubieni w czasie, jak się możecie domyślić to historia o podróżach w czasie. Ale nietypowych. Główna bohaterka Agnes (Alice Lowe) ma zawsze pecha.

niedziela, 27 października 2024

Splat!FilmFest 2024: V/H/S/Beyond

Sobota, była dniem mojego tegorocznego debiutu na Splat!FilmFest. Skusiłem się na film niespodziankę oraz najnowszą produkcję z cyklu V/H/S/ - Beyond (USA 2024). O ile ten drugi nie rozczarował, o tyle pierwszy - świetny film - Kolacja po amerykańsku, był wielkim rozczarowaniem, bo widziałem go na Splacie cztery lata temu, a później na jednej z platform streamingowych...

Zacznę krótko od drugiego seansu. Rozumiem doskonale ideę seansu niespodzianki, kiedy dowiadujesz się już na sali co zobaczysz. Ale jeżeli jest to film już wyświetlany na tym festiwalu, za który zapłaciłeś to możesz się czuć rozczarowany. Bo w tym czasie mogłeś zobaczyć produkcję, której jeszcze nie widziałeś. No cóż. Moim zdaniem spora wtopa. 

piątek, 11 października 2024

Morderczy klaun Terrifier

Nie do końca rozumiałem fenomen tego filmu, a plakaty raczej mnie zniechęcały do obejrzenia, niż zachęcały, więc jakoś minęło kilka lat, a ja filmu "Masakra w Halloween (Terrifier USA 2016) nie miałem okazji zobaczyć. Ostatecznie jednak, po prapremierze trzeciej części, która zgromadziła liczną widownię, zdecydowałem się na seans. I nie pożałowałem. 

Oczywiście Terrifier to horror gore dla miłośników ostrej rzeźni, ale docenią go chyba także zwolennicy innych gatunków filmów grozy. Film zaczyna się od telewizyjnego talk show, w którym dziennikarka rozmawia z potwornie oszpeconą ofiarą morderczego klauna. Zaraz potem możemy się dowiedzieć, co wydarzyło się feralnej nocy.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga