Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dee Wallace. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dee Wallace. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 lutego 2026

Cujo – tak kiedyś robiło się horror

Są takie filmy, które nie potrzebują ani efektów komputerowych, ani wielkich budżetów, żeby wejść pod skórę i zostać tam na lata. „Cujo” (1983, USA) to właśnie taki przypadek. Kino, które działało prostymi środkami, ale trafiało w najczulszy punkt — w ludzki strach przed czymś, co nagle przestaje być oswojone i bezpieczne.

Bo przecież wszystko zaczyna się niewinnie. Zwykły pies. Rodzinny bernardyn. Symbol bezpieczeństwa, spokoju, czegoś, co raczej przytula niż atakuje. I nagle — jedno ugryzienia (a być może wiele) nietoperza, jedna choroba, jeden błąd natury — i cały świat wywraca się do góry nogami.

piątek, 19 listopada 2021

Uwaga. Crittersi (znowu) atakują

Crittersi atakują (Critters Attack! USA 2019) - ale to jest zły film. Nie wiem kompletnie, po co powstają tego typu produkcje. Przed 30 laty filmy o crittersach zabójczych pluszakach z kosmosu, oglądało się z przyjemnością. Ten obraz jednak kompletnie nic nie wnosi. 

Film w reżyserii Bobby Millera (The Masters Cleanse) i ze scenariuszem, który napisał Scott Lobdell (Śmierć nadejdzie dziś) nawiązuje do tych produkcji sprzed lat, jest nakręcony w konwencji produkcji z lat 80. i 90. Pewnego dnia w pobliżu małej miejscowości w USA spada statek kosmiczny.

środa, 11 listopada 2009

Miałki Nieuleczalny strach

Zaczął się jak Krzyk. Później Nieuleczalny strach czerpie garściami z wielu innych filmów. Ale ogląda się bez zbytniej żenady. O ile oczywiście zaakceptuje się, że młodzi Amerykanie to idioci.

Najbardziej irytuje żenujące przedstawienie poszczególnych postaci bohaterów. Wychodzą w tym filmie na idiotów i ciekawy jestem, co myśleli o sobie oglądając już gotowy film. A o czym jest ten film? Grupa młodych ludzi w Halloween wybiera się do szpitala opuszczonego po pożarze, w którym zginęła część pacjentów i personelu. Nie wiedzą, co ich czeka w budynku opanowanym przez duchy i żywe trupy.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga