Pokazywanie postów oznaczonych etykietą horror SF. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą horror SF. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 listopada 2025

Koszmar z małego miasteczka: Plazma (Blob zabójca) po latach

W warszawskim kinie Iluzjon ten film działa dziś lepiej niż w czasach VHS, z których go pamiętam. Chuck Russell, zanim zrobił "Koszmar z ulicy Wiązów 3” i "Maskę”, dał nam coś, co w latach 80. mogło uchodzić za horror klasy B, a dziś ogląda się jak perfekcyjnie zrobione kino grozy z ambicją i charakterem. Amerykański The Blob z 1988 roku to remake filmu z 1958, ale – jak mało który remake – przewyższa oryginał pod każdym względem.

To nie jest tylko potwór z galaretowatej masy z kosmosu. To świetnie skonstruowany thriller o małym amerykańskim miasteczku, które staje się ofiarą nie tyle pozaziemskiej plagi, co własnej ufności wobec władzy. Russell i scenarzysta Frank Darabont (późniejszy autor "Skazanych na Shawshank") wplatają w tę historię ostrą krytykę militaryzmu i tajnych eksperymentów rządowych – typowy duch końca zimnej wojny.

środa, 21 sierpnia 2024

Nowy Obcy już w kinach. Nie jest źle!

Na nowego Obcego zawsze czekam z niecierpliwością, ale też niepokojem. Uwielbiam tę serię od pierwszej części (Obcy - ósmy pasażer Nostromo), ale też mam świadomość, że nic lepszego już od "jedynki" i "dwójki" nie powstanie. Po seansie kinowym muszę stwierdzić, że Obcego: Romulusa (Alien: Romulus USA 2024) ogląda się z prawdziwą przyjemnością. 

Nie będę powtarzał w nieskończoność, że bez Ripley (Sigourney Weave) nie da się prawdziwego Obcego zrobić, no ale trzeba oswoić się z myślą, że wielcy bohaterowie sprzed czterech dekad odchodzą, bo muszą odejść. Tym razem bohaterami są młodzi ludzie, robotnicy, który marzą o wyrwaniu się z ciężkiej pracy na odległej od Ziemi planecie.

czwartek, 10 sierpnia 2023

Obcy numer 4: Przebudzenie

Ciekawe jest, że filmy, które kiedyś nie zrobiły na mnie zbyt dużego wrażenia, a wręcz przeciwnie, po latach bardzo mi się podobają. Tak właśnie było z Obcym: Przebudzenie (Alien: Resurrection USA 1997). Może wówczas miałem zbyt duże oczekiwania, bo przecież i pierwsza i druga część stały się pozycjami kultowymi w historii kina SF. 

Czwarta część Obcego, podobnie jak trzecia jest bardzo specyficzna. Reżyserem Obcego 3 był David Fincher. I to zdecydowanie widać, tak samo, jak na czwartej części swoje piętno odcisnął francuski reżyser Jean-Pierre Jeunet, znany z takich filmów, jak: Miasto zaginionych dzieci, Amelia, czy Delicatessen.

czwartek, 20 lipca 2023

Kultowe horrory SF: Predator

To jeden z tych filmów, które spowodowały, że zapałałem młodzieńczą miłością do kina SF i horrorów. Predator (USA, Meksyk 1987) nic się  nie starzeje i oglądanie tej kultowej historii walki komandosów z kosmicznym łowcom do tej pory cieszy. W czerwcu minęło 36 lat od premiery tego obrazu!

Kto z czytelników Horrorowiska nie oglądał Predatora? Nie widzę. A jednak, kilka osób podnosi ręce. Proszę natychmiast do telewizorów (lub innych ekranów) i zapraszam do oglądania. Film Johna McTiernana (reżysera m.in. słynnych filmów: Szklana pułapka, Polowanie na Czerwony Październik, Bohater ostatniej akcji, Trzynasty wojownik) znajdziecie między innymi na platformie streamingowej Disney

czwartek, 3 lipca 2008

Jestem Legendą - wersja alternatywna

O filmie "Jestem Legendą” pisałem sporo w styczniu. Teraz jednak wracam do tego filmu, bo jestem pod wrażeniem wersji z alternatywnym zakończeniem. Można je obejrzeć w wydaniu dwupłytowym, które znalazło się w eleganckim, metalowym boxie.


Oczywiście nie napiszę Wam, jaka jest alternatywna wersja, musicie ją koniecznie zobaczyć sami. Ta wersja filmu jest o cztery minuty dłuższa od kinowej i jak pisze wydawca – BEZ CENZURY. Ale jakoś nie rzuciło mi się w oczy coś szczególnego, czego by nie było w kinie. Dodatkowo na płytach można zobaczyć cztery anonimowe filmy, dokument o powstawaniu filmu i ostrzeżenie przed eksperymentami naukowymi. 

sobota, 12 stycznia 2008

Jestem Legendą

"Jestem Legendą" to jeden z najlepszych filmów, jakie ostatnio widziałem. Co prawda typowo amerykański, ale ma taki klimat, że siedzi się do ostatnich napisów z zapartym tchem. A wszystko podlane odrobiną muzyki mistrza Boba Marleya.

Niektóre sceny są przerażające – bezludny Nowy Jork, pełen samochodów, zniszczonych budynków, sceny zamykania miasta, aż ciarki przechodzą… I jeszcze nadawany w przestrzeń komunikat:

środa, 2 stycznia 2008

Obcy kontra Predator 2, czyli nie ma zmiłuj się!

Na ten film (Aliens vs Predator - Requiem USA 2007) szykowałem się od dawna. W piątek nie udało się go obejrzeć, ale dziś z Pat wybraliśmy się zobaczyć jak Predator walczy z Obcymi i Preobcymi. Było naprawdę grubo!
 
Widać, że ten film robili fanatycy obu serii – zarówno Predatora jak i Aliens. Bracia Strauss dobrze odrobili lekcję i wyreżyserowali świetny film. Tu nie ma zmiłuj się. Nie ma, że boli. W pierwszych pięciu minutach Obcy atakuje kilkuletniego chłopca, który wybrał się z ojcem na polowanie, zapładnia go a następnie opuszcza przez klatkę piersiową. Myślałem, że po śmierci dzieciaka nic mnie już nie zaskoczy. Ale gdy Obcy zaatakowali porodówkę nie było zmiłowania.

Popularne posty

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga