Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mary Lambert. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mary Lambert. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 lutego 2026

Smętarz dla zwierzaków 2 – kiedy horror pachniał kasetą wideo

Są takie horrory, do których wraca się trochę jak do starych kaset VHS – z lekkim szumem, niedoskonałością obrazu, ale i z tym ciepłym poczuciem, że kino kiedyś miało inny zapach. "Smętarz dla zwierzaków 2" (Pet Sematary II USA 1992) właśnie taki jest. Niby sequel, niby produkt swoich czasów, a jednak – ma w sobie coś, co sprawia, że działa. Może to kwestia młodości, może klimatu przełomu lat 80. i 90., a może po prostu tego, że opowieści Stephen King zawsze dobrze czują się w takich realiach.

poniedziałek, 18 maja 2020

Megapyton kontra gatoroid. Kompletna strata czasu

To jeden z tych filmów, na które nie ma sensu tracić czasu. Megapyton kontra gatoroid (Mega Python vs. Gatoroid USA 2011) to kolejna z cyklu opowieści studia The Asylum o megazwierzakach. Tym razem wielkie pytony biją się  z aligatorami, przy okazji pożerając ludzi. 

Pytony, co ciekawe zostały uwolnione, przez radykalnych ekologów, którzy nie chcieli aby węże przetrzymywane były w niewoli. Po wypuszczeniu na wolność zaczęły błyskawicznie rosnąć. Aby wyrównać szanse ktoś podaje aligatorom sterydy, dzięki któremu też zaczynają się zmieniać.

czwartek, 6 lutego 2020

Przerażający Smętarz dla zwierzaków (1989)

To film, który pamiętam doskonale do dziś, mimo, że widziałem go kilkanaście lat temu. Teraz była okazja sobie powtórzyć przy premierze nowej wersji. Smętarz dla zwierzaków (Pet Sematary USA) z 1989 nic się nie zestarzał! 

Pamiętam, jak bałem się kiedy pierwszy raz oglądałem ten film. Sceny gdy..., a nie będę Wam opisywał, które sceny, żeby nie psuć zabawy tym, co jeszcze nie widzieli filmu Mary Lambert (Opowieści z krypty, Smętarz dla zwierzaków 2, Oblicze zła, Miasteczko Halloween: Zemsta Kalabara, Niesamowita częstotliwość, Ulice Strachu: Krwawa Mary, Strych, Megapyton kontra gatoroid, serial Arrow) ze scenariuszem Stephena Kinga.

czwartek, 13 grudnia 2007

Strych

Mary Lambert to jedna z tych reżyserek, na których filmy z ciekawością czekam. Nic dziwnego. Przecież to twórczyni między innymi "Smętarza dla zwierzaków". Jednak zwykle się rozczarowuję. Podobnie jak w tym przypadku. Muszę jednak przyznać, że „Strych” (The Attic USA 2006) miał to coś w sobie, że gdyby twórcy nad nim lepiej popracowali to mógłby być naprawdę dobrym filmem.

Oglądanie tego filmu muszę podzielić na dwa etapy. Pierwszy w towarzystwie Moni i Pat, którym się on zdecydowanie nie spodobał i od początku i sugerowały jego przerwanie.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga