Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brendan Fraser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brendan Fraser. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 lutego 2026

Mumia – kultowy przygodowy horror, który wciąż działa

Są takie filmy, do których wraca się jak do dobrze znanej kasety VHS – trochę z sentymentu, trochę dla czystej przyjemności. "Mumia" (The Mummy USA 1999) to właśnie taki przypadek. Kino przygodowe z domieszką horroru, które nie udaje niczego więcej, niż jest – i może właśnie dlatego działa do dziś.
To opowieść stara jak świat – przeklęta miłość, zemsta zza grobu i grupa śmiałków, którzy wpakowali się tam, gdzie nie powinni. Mumia zaczyna się jak klasyczna awanturnicza historia: jest tajemnicze miasto Hamunaptra, są poszukiwacze skarbów, jest wreszcie coś, co absolutnie nie powinno zostać obudzone.

I oczywiście – zostaje.

sobota, 27 stycznia 2024

Jak biali mordowali Indian. Czas krwawego księżyca

Przerażał mnie najnowszy film Martina Scorsese. Do kina nie poszedłem, bo wysiedzenie w jednym miejscu przez ponad 3,5 godziny jednak mnie przerasta. Ostatecznie obejrzałem "Czas krwawego księżyca" (Killers of the Flower Moon USA 2023) w domu, na trzy razy i mnie zachwycił. 

Ten film to wielki pojedynek dwóch wielkich aktorów - pięknie się starzejącego Roberta de Niro i coraz bardziej dojrzałego Leonardo DiCaprio. Obaj nic już nie muszą, a od lat cieszą nas swoją grą. Raz w lepszych, raz w gorszych. Zwłaszcza de Niro wikła się w różnego rodzaju komedie, ale zawsze powoduje u mnie uśmiech.

wtorek, 12 sierpnia 2008

Mumia powraca (tym razem w Chinach)

Mumia 3 to naprawdę fantastyczne widowisko. Choć Grobowiec Cesarza Smoka trudno nazwać horrorem. Czasami jednak dla odreagowania warto też obejrzeć coś luźniejszego 8-)

Po dwóch poprzednich częściach Mumii, od których nakręcenia minęło już dobrych parę lat nie spodziewałem się, że jeszcze nasi bohaterowie wrócą na ekrany. Okazja była jednak dobra – zbliżały się igrzyska olimpijskie w Pekinie. Nic, więc dziwnego, że miejsce akcji umieszczono właśnie w Chinach, a premierę przygotowano w okolicach rozpoczęcia zmagań sportowych (zawsze to przecież łatwiejsze niż zrobienie filmu o łamaniu praw człowieka). Niektóre sceny pokazywano zapewne chińskim sportowcom, aby w nich rozbudzić dumę narodową i chęć do zmagań.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga