"Krew dziewicy" (Blood of the Virgin, Kultura gniewu 2026 , którego autorem jest Sammy Harkham, zrobiła na mnie spore wrażenie, bo to komiks, który wygląda jak odnaleziona taśma filmowa z epoki schyłku starego Hollywood. Brudny, nerwowy, momentami duszny, ale jednocześnie hipnotyzujący. Sammy Harkham nie tworzy nostalgicznej pocztówki z lat 70. Nie ma tu romantycznego zachwytu nad „dawnym kinem”. Jest za to świat ludzi zmęczonych, niespełnionych i próbujących przetrwać w przemyśle, który mieli kochać, a który powoli ich pożera.
Recenzje horrorów, filmów SF, katastroficznych, ale też innych, które oglądam. Chwalę i ostro krytykuję. Bez żadnych skrupułów!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kultura Gniewu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kultura Gniewu. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 26 maja 2026
wtorek, 31 marca 2026
Krew dziewicy plus Wieśniaccy zombie = udany wieczór w Kinotece
Są takie seanse, na które nie idzie się "obejrzeć filmu". Idzie się przeżyć wydarzenie. Taki właśnie był wieczór w warszawskiej Kinotece w ramach festiwalu "Najlepsze z Najgorszych". Najpierw kawałek spotkania wokół komiksu Krew dziewicy wydanego przez Kultura Gniewu, potem tradycyjnie świetna, z pazurem i wyczuciem konwencji zapowiedź Monika Stolat ze Splat!FilmFest. A na koniec danie główne: Wieśniaccy zombie (Redneck Zombies USA 1987).
I od razu uczciwie: to nie jest kino dla każdego. Ale kto trafia na takie pokazy przypadkiem, ten i tak nie zostaje do końca.
Etykiety:
1987,
Bucky Santini,
Darla Deans,
Fester Smellman,
horror,
Joe Benson,
komiks,
Krew dziewicy,
Kultura Gniewu,
Monika Stolat,
Najlepsze z najgorszych,
Pericles Lewnes,
Redneck Zombies,
Splat! Film Fest,
Wieśniaccy zombie
piątek, 21 maja 2021
Kultowa komiksy: Prosiacek
Krzysztof Owedyk, albo, jak kto woli "Prosiak" to jedna z najbardziej znanych postaci w polskim komiksie. Przed laty zaczynał tworząc własnego komiksowego fanzina "Prosiacek". Kultura Gniewu wydała w 2010 wszystkie numery, jako "Prosiacek 1990-2010". Wszystkie plus jeszcze jeden dodatkowy, który nigdy nie wyszedł, a składa się ze świetnych komiksów.
Kiedyś Prosiacki bardzo mi się podobały, pamiętam, jak zawsze czekałem z niecierpliwością, na każdą przesyłkę od Prosiaka, który także przygotowywał okładki do kaset Fate, punkowo-reggae'owej kapeli, z którą byłem związany.
Etykiety:
2010,
antyklerykalizm,
antynazizm,
ekologia,
komiks,
komiksy,
Krzysztof „Prosiak” Owedyk,
Krzysztof Owedyk,
Kultura Gniewu,
muzyka,
Prosiacek 1990-2010,
Prosiak,
punks,
skins,
subkultury
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Popularne posty
Szukaj na tym blogu
Archiwum bloga
-
▼
2026
(38)
-
▼
maja
(6)
- "Krew dziewicy" – komiks o kinie grozy, które poże...
- "Zemsta embriona" – film tak zły, że aż hipnotyzujący
- Godzilla wraca w wielkim stylu. Drugi sezon „Monarch”
- Vabank 2 – recenzja kultowej komedii kryminalnej J...
- Frela: książka z potencjałem, który gdzieś ucieka
- Mumia Lee Cronina – horror, który zrywa z tradycją
-
▼
maja
(6)
-
►
2025
(118)
- ► października (14)
-
►
2024
(134)
- ► października (12)
-
►
2023
(180)
- ► października (19)
-
►
2022
(148)
- ► października (12)
-
►
2021
(206)
- ► października (14)
-
►
2020
(228)
- ► października (12)
-
►
2019
(169)
- ► października (17)
-
►
2018
(145)
- ► października (14)
-
►
2017
(55)
- ► października (3)
-
►
2016
(88)
- ► października (10)
-
►
2015
(18)
- ► października (5)
-
►
2014
(16)
- ► października (1)
-
►
2013
(53)
- ► października (6)
-
►
2012
(54)
- ► października (3)
-
►
2011
(70)
- ► października (5)
-
►
2010
(37)
- ► października (2)
-
►
2009
(130)
- ► października (17)
-
►
2008
(174)
- ► października (26)


