piątek, 10 lipca 2026

"Nabór” – thriller szpiegowski Severskiego, od którego trudno się oderwać

Wakacje to dla mnie czas nadrabiania czytelniczych zaległości. Przez większą część roku trudno znaleźć chwilę na spokojną lekturę, więc kiedy wreszcie pojawia się trochę wolnego czasu, sięgam po książki, które od dawna czekają na półce. Tak było z „Naborem” Vincenta V. Severskiego (Czarna owca 2021). I już po kilkudziesięciu stronach zacząłem się zastanawiać, dlaczego tak długo zwlekałem.

Powiem więcej – nie wiem, czy to nie najlepsza książka Severskiego, jaką do tej pory przeczytałem. A przecież poprzeczka była zawieszona bardzo wysoko.

„Nabór” to trzecia część cyklu „Sekcja”, będąca jednocześnie zwieńczeniem historii rozpoczętej w „Zamęcie” i „Odwecie”. Vincent V. Severski ponownie przenosi czytelnika do świata wywiadu, gdzie granica między polityką, służbami specjalnymi i międzynarodową dyplomacją praktycznie przestaje istnieć. Tłem wydarzeń jest gwałtownie narastający konflikt pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem, który może doprowadzić do globalnej wojny. Równocześnie w Polsce władzę odzyskuje autorytarny premier Bolecki, rozwiązana zostaje elitarna Sekcja, a jej dawni członkowie stają się celem politycznych rozgrywek i śledztw prowadzonych przez prokuraturę.

Iskrą uruchamiającą główną intrygę staje się tajemnicza informacja przekazana z Rosji przez Dimę. Jej znaczenie jest tak ogromne, że dawny Wydział Q oraz rozwiązana Sekcja łączą siły, by zapobiec katastrofie. Do akcji wracają dobrze znani czytelnikom bohaterowie wcześniejszych powieści Severskiego, w tym Roman Leski, Konrad Wolski, Sara Korska i Jagan. Rozpoczyna się wielowątkowy wyścig z czasem, obejmujący działania wywiadów, operacje specjalne i polityczne intrygi prowadzone na kilku kontynentach. „Nabór” to nie tylko klasyczny thriller szpiegowski, ale również powieść o mechanizmach werbowania agentów, lojalności, zdradzie i cenie, jaką płaci się za służbę państwu.

Jednym z powodów, dla których książka robi tak duże wrażenie, jest świadomość, że jej autor naprawdę zna ten świat. Przez wiele miesięcy z ogromnym zainteresowaniem słuchałem podcastu Polskiego Radia „Czy szpiedzy rządzą światem?”, który Vincent V. Severski prowadzi wspólnie z Piotrem Niemczykiem. W każdej rozmowie słychać doświadczenie ludzi, którzy przez lata pracowali w służbach specjalnych. Opowiadają o wywiadzie bez sensacyjnego zadęcia, za to z dużą dawką realizmu i spokojnym tłumaczeniem mechanizmów, których na co dzień nie dostrzegamy.

Podczas lektury „Naboru” wielokrotnie wracały do mnie rozmowy z tego podcastu. Severski i Niemczyk często podkreślają, że prawdziwa praca wywiadu to przede wszystkim cierpliwość, analiza, psychologia i umiejętność przewidywania, a nie filmowe pościgi czy widowiskowe strzelaniny. Dokładnie taki obraz odnajdujemy również w tej powieści. Dzięki temu jeszcze łatwiej uwierzyć, że wiele opisanych sytuacji mogłoby wydarzyć się naprawdę.

Największą siłą „Naboru” jest właśnie wiarygodność. Severski nie musi tworzyć bohaterów obdarzonych niemal nadludzkimi zdolnościami. Wystarczą dobrze napisane postacie, świetnie skonstruowane dialogi i świadomość, że najgroźniejszą bronią często nie jest pistolet, lecz informacja.

Bardzo podobało mi się również tempo narracji. Autor nie spieszy się z opowieścią. Daje czytelnikowi czas, by poznać bohaterów i zrozumieć ich motywacje. Kiedy akcja zaczyna przyspieszać, naprawdę zależy nam na ich losach. Napięcie budowane jest stopniowo i niezwykle skutecznie.

Na osobne uznanie zasługuje język. Severski pisze konkretnie, bez niepotrzebnych ozdobników. Nie epatuje specjalistycznym słownictwem tylko po to, by pokazać swoją wiedzę. Wręcz przeciwnie – potrafi skomplikowane mechanizmy działania służb wyjaśnić prostym i bardzo przystępnym językiem. Dzięki temu książkę czyta się błyskawicznie.

I właśnie to przydarzyło się mnie. Planowałem czytać „Nabór” przez kilka wieczorów, a tymczasem każdą wolną chwilę wykorzystywałem, żeby wrócić do lektury. Jeszcze jeden rozdział, jeszcze kilkanaście stron… i nagle okazywało się, że minęła kolejna godzina. Dawno żadna książka nie wciągnęła mnie aż tak bardzo.

Czy to najlepsza powieść Vincenta V. Severskiego? Nie wiem, jak ocenię ją po przeczytaniu całego jego dorobku, ale na dziś właśnie „Nabór” zrobił na mnie największe wrażenie. To inteligentny thriller szpiegowski, który nie potrzebuje tanich sztuczek, by trzymać czytelnika w napięciu. Zamiast efektownych fajerwerków dostajemy świetnie opowiedzianą historię, wiarygodnych bohaterów i świat pokazany przez człowieka, który naprawdę go zna.

Jeżeli lubicie literaturę szpiegowską opartą na realizmie, a nie na hollywoodzkich schematach, „Nabór” jest lekturą obowiązkową. Ja mogę jedynie żałować, że sięgnąłem po nią dopiero teraz. Ale z drugiej strony... dzięki temu mam już przygotowaną listę kolejnych wakacyjnych zaległości.

Vincent V. Severski to były oficer polskiego wywiadu, który po zakończeniu służby z powodzeniem zajął się pisaniem powieści sensacyjnych i szpiegowskich. Jego wieloletnie doświadczenie sprawia, że książki wyróżniają się autentycznością i dbałością o szczegóły, a „Nabór” jest tego chyba najlepszym przykładem.



Brak komentarzy:

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga