Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warto czytać. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warto czytać. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 lipca 2026

Dlaczego St. Pauli jest wyjątkowe? W końcu przeczytałem książkę o moim klubie

To książka, którą bardzo łatwo byłoby potraktować jak kolejną publikację o piłce nożnej. O stadionie, kibicach, wynikach i klubowej historii. Fabian Balicki idzie jednak w zupełnie innym kierunku. "Więcej niż piłka nożna. St. Pauli jest tą możliwością" (Wydawnictwo Poligraf 2015) to opowieść o klubie, który od dawna udowadnia, że futbol może być czymś znacznie większym niż dziewięćdziesiąt minut na murawie.

Od lat kibicuję St. Pauli. To jeden z tych klubów, których nie wybiera się dlatego, że seryjnie zdobywają trofea. Wybiera się go ze względu na wartości, atmosferę i przekonanie, że piłka nożna wciąż może być blisko ludzi. Paradoksalnie książkę Balickiego miałem na półce od lat. Co jakiś czas spoglądałem na grzbiet, obiecując sobie, że "już niedługo". Jak to zwykle bywa – zawsze znajdowało się coś pilniejszego. Dopiero tegoroczne wakacje w hiszpańskim Xeraco sprawiły, że w końcu po nią sięgnąłem. I dziś mogę tylko żałować, że zrobiłem to tak późno.

piątek, 10 lipca 2026

"Nabór” – thriller szpiegowski Severskiego, od którego trudno się oderwać

Wakacje to dla mnie czas nadrabiania czytelniczych zaległości. Przez większą część roku trudno znaleźć chwilę na spokojną lekturę, więc kiedy wreszcie pojawia się trochę wolnego czasu, sięgam po książki, które od dawna czekają na półce. Tak było z „Naborem” Vincenta V. Severskiego (Czarna owca 2021). I już po kilkudziesięciu stronach zacząłem się zastanawiać, dlaczego tak długo zwlekałem.

Powiem więcej – nie wiem, czy to nie najlepsza książka Severskiego, jaką do tej pory przeczytałem. A przecież poprzeczka była zawieszona bardzo wysoko.

poniedziałek, 6 lipca 2026

Nie tylko muzyka. Recenzja książki „Nie będę stała z tyłu – pamiętnik z punkowej rebelii” Nancy Barile

Od wielu lat obracam się w środowisku punkowym. Punk towarzyszy mi nie tylko jako muzyka, ale też jako sposób patrzenia na świat i styl życia. Paradoksalnie jednak książki poświęcone tej scenie nie zawsze do mnie trafiają. Często są albo przesadnie akademickie, albo zamieniają się w listę nazw zespołów i koncertowych wspomnień, które niewiele mówią komuś spoza najbliższego kręgu autorów. "Nie będę stała z tyłu – pamiętnik z punkowej rebelii” Nancy Barile (I'm Not Holding Your Coat: My Bruises-and-All Memoir of Punk Rock Rebellion Underdog Press 2022)) pozytywnie mnie zaskoczył.

wtorek, 16 czerwca 2026

„Odwet” Vincenta V. Severskiego – świetna powieść szpiegowska na niespokojne czasy

Lubię książki, które oprócz dobrej historii zostawiają czytelnika z niepokojem. Nie takim tanim, wynikającym z brutalności czy epatowania przemocą, ale z refleksji, że świat przedstawiony na kartach powieści wcale nie musi być aż tak odległy od rzeczywistości. Tak właśnie miałem podczas lektury „Odwetu” Vincenta V. Severskiego (Czarna owca 2019).

To jedna z tych książek, które pochłania się błyskawicznie. Autor doskonale wie, jak budować napięcie, kiedy przyspieszyć akcję, a kiedy pozwolić czytelnikowi na chwilę oddechu. Efekt jest taki, że kolejne rozdziały znikają w tempie, które zawsze jest najlepszą rekomendacją dla powieści sensacyjnej.

wtorek, 26 maja 2026

"Krew dziewicy" – komiks o kinie grozy, które pożera własnych twórców

"Krew dziewicy" (Blood of the Virgin, Kultura gniewu 2026 , którego autorem jest Sammy Harkham,  zrobiła na mnie spore wrażenie, bo to komiks, który wygląda jak odnaleziona taśma filmowa z epoki schyłku starego Hollywood. Brudny, nerwowy, momentami duszny, ale jednocześnie hipnotyzujący. Sammy Harkham nie tworzy nostalgicznej pocztówki z lat 70. Nie ma tu romantycznego zachwytu nad „dawnym kinem”. Jest za to świat ludzi zmęczonych, niespełnionych i próbujących przetrwać w przemyśle, który mieli kochać, a który powoli ich pożera.

poniedziałek, 4 maja 2026

Frela: książka z potencjałem, który gdzieś ucieka

"Frela" Magdaleny Majcher (W.A.B. 2025) to książka oparta na faktach, co od razu ustawia poprzeczkę wysoko — bo rzeczywistość sama w sobie potrafi być bardziej brutalna i ciekawsza niż fikcja. I miejscami rzeczywiście coś tu „zagrało”, zwłaszcza gdy pojawia się wątek Paktofoniki i tło końcówki lat 90., z całym tym ciężarem młodości, buntu i muzyki, która wtedy była czymś więcej niż tylko soundtrackiem.

Problem w tym, że ta historia nie niesie. Narracja bywa zbyt nudna, momentami rozwleczona, jakby emocje zostały opisane zamiast przeżyte. Człowiek czeka na punkt zapalny, na moment, w którym ta opowieść naprawdę pęknie - ale często dostaje tylko jego zapowiedź.

sobota, 4 kwietnia 2026

Między literaturą a rzeczywistością. "Zamęt” Vincentego V. Severskiego

Są książki szpiegowskie, które czyta się dla rozrywki. I są takie, które zostawiają po sobie lekki niepokój — bo brzmią zbyt wiarygodnie. „Zamęt” Vincentego V. Severskiego zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.

Czytając tę powieść, miałem momentami wrażenie, że to nie jest literatura, tylko dobrze zamaskowany raport z rzeczywistości. Vincent V. Severski nie musi niczego udowadniać - jego przewaga polega na tym, że on po prostu wie, jak to wygląda od środka - był w końcu oficerem wywiadu! I to czuć w każdym rozdziale.
 

niedziela, 1 marca 2026

Smolarz – powrót do mroku, który dobrze już znamy

Są takie serie, do których wraca się trochę jak do starych kaset VHS – może już lekko przetartych, może z charakterystycznym szumem, ale za to z klimatem, którego nie da się podrobić. I dokładnie tak jest z kolejnymi odsłonami cyklu autorstwa Przemysław Piotrowski. Smolarz (Czarna owca 2024) to nie jest literacka rewolucja – i bardzo dobrze. To konsekwentne rozwijanie świata, który czytelnicy zdążyli już dobrze poznać i… polubić, choć przecież nie jest to świat przyjazny.

niedziela, 18 stycznia 2026

"Krawiec" Vincenta V. Severskiego – recenzja książki o świecie wywiadu i władzy

Na Horrorowisku rzadko biorę na warsztat literaturę sensacyjną tak czystą gatunkowo, ale są autorzy, wobec których nie da się przejść obojętnie. Vincent V. Severski jest jednym z nich. Tym bardziej że już wkrótce startuje nowy podcast Polskiego Radia autorstwa Severskiego i Piotra Niemczyka „Czy szpiedzy rządzą światem” – projekt, który zapowiada się jako mocna, merytoryczna rozmowa o wywiadzie, władzy i współczesnym świecie. To dobry moment, by wrócić do jednej z jego ostatnich powieści.

"Krawiec" (Czarna Owca 2025) 
to książka, która od pierwszych stron jasno pokazuje, że Severski nie pisze "o szpiegach", tylko z wnętrza świata wywiadu. Tu nie ma romantyzowania służb ani taniej sensacji. Jest za to precyzja, chłód i świadomość, że każda decyzja ma swoją cenę – często płaconą przez ludzi, których nazwisk nigdy nie poznamy.

piątek, 9 stycznia 2026

"Kandydat” Jakuba Żulczyka jako political fiction aż nazbyt rozpoznawalne

Książka Jakuba Żulczyka ukazała się tuż przed ubiegłorocznymi wyborami prezydenckimi i była czytana jak literacka prowokacja. Dziś widać wyraźniej, że "Kandydat" nie był komentarzem do jednej kampanii, lecz opowieścią o mechanizmie władzy, który w Polsce działa niezależnie od nazwisk, barw partyjnych i aktualnych haseł.
 

"Kandydat” Jakuba Żulczyka (Świat książki 2025) to political fiction, które nie udaje, że mówi o świecie abstrakcyjnym. To powieść osadzona bardzo blisko rzeczywistości – tej znanej z kampanijnych autobusów, zamkniętych spotkań sztabów, nerwowych konferencji i sondaży śledzonych jak kursy walut.

środa, 17 grudnia 2025

"Wojsko z tektury". Iluzja bezpieczeństwa

Są książki, po których człowiek odkłada lekturę i myśli: „no dobrze, ktoś tu przesadza, żeby było głośniej”. "Wojsko z tektury" (Wydawnictwo czerwone i czarne 2025) Edyty Żemły do tej kategorii nie należy. To jest ta gorsza półka niepokoju -  która nie wynika z publicystycznej fantazji, tylko z mozolnego zbierania faktów, rozmów, dokumentów i świadectw ludzi z samego środka systemu. 

Żemła nie pisze o wojsku w sensie defilad, narracji patriotycznych ani folderów rekrutacyjnych. Ona zagląda pod spód — tam, gdzie zamiast nowoczesnej armii widać prowizorkę, chaos decyzyjny, brak odpowiedzialności i fatalne zarządzanie.

środa, 19 listopada 2025

"Chłopcy z ferajny” – prawda, która boli bardziej niż fikcja


Są takie książki, które wciągają człowieka od pierwszej strony i nie puszczają aż do końca. I są takie, które oprócz tego zostawiają po sobie nieprzyjemne echo – świadomość, że to wszystko wydarzyło się naprawdę, tu i teraz, często tuż za rogiem. „Chłopcy z ferajny” Jacka Harłukowicza to właśnie ten drugi przypadek: świetnie się to czyta, ale w środku aż coś świdruje z niepokoju.


Harłukowicz – mój stary znajomy z czasów punkowych koncertów, napisał swoją pierwszą książkę, ale zrobił to tak, jakby miał ich na koncie już tuzin. Od lat wiem, że to jeden z najlepszych polskich dziennikarzy śledczych.

środa, 1 października 2025

"Bagno" Przemysława Piotrowskiego – kryminał, w którym Polska tonie

Są autorzy, którzy potrafią pisać o zbrodni tak, że za każdym razem czujesz brud pod paznokciami i lepki strach w gardle. Przemysław Piotrowski od lat należy do tej ligi. Pisałem już na Horrorowisko o jego cyklu z Igorem Brudnym – mrocznym, pełnym przemocy i demaskującym to, co w człowieku najgorsze. Ale "Bagno” (Czarna owca 2022) to zupełnie inny kaliber. Tutaj brud jest systemowy.

Piotrowski bierze na warsztat współczesną Polskę i rysuje obraz, w którym zło nie kryje się w odległych, fikcyjnych zakamarkach, ale w gazetowych nagłówkach i politycznych kuluarach.

wtorek, 16 września 2025

"Wzgórze psów”: Żulczyk w swojej najmroczniejszej formie

Czytanie "Wzgórza psów" Jakuba Żulczyka (Świat Książki 2025) po obejrzeniu serialu to doświadczenie osobliwe. Z jednej strony zna się już bieg zdarzeń, czuje się, że wie się, kto co zrobił i jak to się skończy. Z drugiej — to właśnie ten dystans pozwala w pełni zobaczyć, jak bardzo Żulczyk jest pisarzem języka, a nie fabuły. I chyba dlatego tę książkę czytałem długo, niemal od maja — nie z braku zainteresowania, ale z potrzeby zanurzenia się w niej na własnych warunkach, z pominięciem rytmu narzuconego przez ekranizację.

Serial, choć klimatyczny i dobrze zagrany, działa skrótem — pokazuje zbrodnię i jej konsekwencje, ale nie pozwala długo pobyć w środku tej dusznej, gnijącej atmosfery prowincjonalnego miasteczka. Żulczyk daje to z nawiązką.

piątek, 2 maja 2025

"Spytaj milicjanta". Punkowa opowieść z lat 80. Krzyśka Grabowskiego

"Spytaj milicjanta” Krzysztofa Grabowskiego, perkusisty Dezertera, to powieść, którą przeczytałem lecąc do Nowego Jorku. Jako fan punka i klimatów lat 80., miałem wobec niej spore oczekiwania, bo kto jak nie Krzysiek Grabowski, który sam grał w kapeli punkowej w latach 80., odda ducha tamtych czasów? Książka jest niezła, choć nie powala na kolana. 

Fabuła książki (Antena Krzyku Unc. 2025) kręci się wokół młodych ludzi w 1984 roku, którzy zakładają zespół punkowy Pokuta.

niedziela, 6 kwietnia 2025

Igor Brudny wraca w "Zarazie"

Wróciłem do Igora Brudnego po dłuższej przerwie – nie powiem, trochę się stęskniłem za tym twardym gliną z Warszawy, który zawsze pakuje się w kłopoty większe, niż ktokolwiek mógłby przewidzieć. Zaraza, czwarty tom serii Przemysława Piotrowskiego, trafił w moje ręce po tym, jak "Cherub" zostawił mnie z mieszanymi uczuciami – niby mocne zakończenie trylogii, ale coś mi tam zgrzytało. No i co? Powiem Wam, że "Zaraza" (Wydawnictwo Czarna Owca 2021)  mnie zaskoczyła. W pozytywnym sensie. Ale po kolei.

Po "Piętnie" byłem zachwycony – ten mrok, brutalność i zagadka, która wciągała jak bagno (nomen omen, patrząc na późniejszy tom).

niedziela, 16 marca 2025

"Weź moją duszę" Yrsy Sigurdardóttir

Yrsa Sigurdardóttir najwyraźniej chciała stworzyć kolejny mroczny islandzki thriller, ale "Weź moją duszę" (Muza 2008) bardziej przypomina długi, zimny spacer po islandzkim wybrzeżu – niby coś się dzieje, ale głównie wieje nudą. 

Thora, prawniczka o osobowości równie ekscytującej co zeszłoroczny śnieg, wpada w wir zagadki morderstw w nadmorskim spa, które rzekomo nawiedzają duchy. Brzmi obiecująco? Może... W praktyce dostajemy rozwleczoną, nudną i naiwną fabułę, gdzie napięcie ginie szybciej niż turysta w islandzkiej mgle. 

poniedziałek, 22 lipca 2024

Książka, którą warto przeczytać: Manu Chao. Kierunek nadzieja. Rozmowy

Manu Chao, obok Joe Strummera i Boba Marleya, to dla mnie jeden z najważniejszych muzyków w historii. Książkę "Manu Chao. Kierunek nadzieja. Rozmowy" belgijskiego dziennikarza Philippe Manche (Państwowy Instytut Wydawniczy 2005) miałem kupić już od dawna, ale jakoś nie wychodziło. Na szczęście dostałem ten zbiór wywiadów w prezencie od Żony. 

Powiem Wam szczerze, że szału nie ma. Ta książka to szereg rozmów przeprowadzonych w latach 1989-2003 przez wielkiego fana muzyki Mano Negry i Manu Chao. Dotyczą nie tylko ich twórczości, ale także spraw społecznych, kulturowych, a nawet polityki. Francuski artysta, od lat mieszkający w Barcelonie, nie kryje swoich sympatii alterglobalistycznych, krytykuje politykę USA oraz zwraca uwagę na szereg konfliktów toczących się na całym świecie, a nie znajdujących się na pierwszych stronach gazet. Opowiada też oczywiście o swojej wspaniałej muzyce.

sobota, 13 lipca 2024

Warto przeczytać: Jakub Żulczyk "Dawno temu w Warszawie"

Raczej nie zabieram się za takie opasłe kobyły, bo zwykle brakuje czasu, by szybko przeczytać tak grubą książkę, ale tym razem skusiłem się liczącą prawie 800 stron najnowszą książkę Jakuba Żulczyka "Dawno temu w Warszawie" (Świat książki 2023). To kontynuacja świetnej, ale brutalnej i wulgarnej powieści "Ślepnąc od świateł", która doczekała się znakomitej ekranizacji, wyprodukowanej przez HBO

Muszę przyznać, że książka wciągnęła mnie bardzo. W ciągu kilku dni przeczytałem około 600 stron (jednocześnie organizując dzieciom zabawy plażowe i basenowe) i stanąłem. Jakoś natłok okrucieństwa, wulgarności i takiego strasznego ZŁA wylewającego się z tej książki spowodował, że musiałem przystopować. Ale tylko na chwilę...

piątek, 12 lipca 2024

Kryminały Stephena Kinga - "Holly"

Ostatnie książki Stephena Kinga, które czytałem to głównie kryminały. I tak było też tym razem - "Holly" (Prószyński i S-ka 2023) to świetna powieść kryminalna, w którą autor - mistrz literatury grozy - wplata wątki związane z COVID 19 i prezydenturą Donalda Trumpa, której delikatnie mówiąc nie był zwolennikiem. 

"Holly", to główna bohaterka - prywatna detektyw, która dostaje zlecenie na poszukiwanie zaginionej młodej kobiety. Nie jest łatwo, bo jej partner - Peter jest ciężko chory, niedawno zmarła jej matka. Sprawą zaginięcia nie chce zająć się policja, a kobieta szuka zleceń, aby utrzymać swoją firmę borykającą się z kłopotami finansowymi w świecie COVID.

Popularne posty

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga