"Krew dziewicy" (Blood of the Virgin, Kultura gniewu 2026 , którego autorem jest Sammy Harkham, zrobiła na mnie spore wrażenie, bo to komiks, który wygląda jak odnaleziona taśma filmowa z epoki schyłku starego Hollywood. Brudny, nerwowy, momentami duszny, ale jednocześnie hipnotyzujący. Sammy Harkham nie tworzy nostalgicznej pocztówki z lat 70. Nie ma tu romantycznego zachwytu nad „dawnym kinem”. Jest za to świat ludzi zmęczonych, niespełnionych i próbujących przetrwać w przemyśle, który mieli kochać, a który powoli ich pożera.
Recenzje horrorów, filmów SF, katastroficznych, ale też innych, które oglądam. Chwalę i ostro krytykuję. Bez żadnych skrupułów!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hollywood. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hollywood. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 26 maja 2026
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Popularne posty
Szukaj na tym blogu
Archiwum bloga
-
▼
2026
(38)
-
▼
maja
(6)
- "Krew dziewicy" – komiks o kinie grozy, które poże...
- "Zemsta embriona" – film tak zły, że aż hipnotyzujący
- Godzilla wraca w wielkim stylu. Drugi sezon „Monarch”
- Vabank 2 – recenzja kultowej komedii kryminalnej J...
- Frela: książka z potencjałem, który gdzieś ucieka
- Mumia Lee Cronina – horror, który zrywa z tradycją
-
▼
maja
(6)
-
►
2025
(118)
- ► października (14)
-
►
2024
(134)
- ► października (12)
-
►
2023
(180)
- ► października (19)
-
►
2022
(148)
- ► października (12)
-
►
2021
(206)
- ► października (14)
-
►
2020
(228)
- ► października (12)
-
►
2019
(169)
- ► października (17)
-
►
2018
(145)
- ► października (14)
-
►
2017
(55)
- ► października (3)
-
►
2016
(88)
- ► października (10)
-
►
2015
(18)
- ► października (5)
-
►
2014
(16)
- ► października (1)
-
►
2013
(53)
- ► października (6)
-
►
2012
(54)
- ► października (3)
-
►
2011
(70)
- ► października (5)
-
►
2010
(37)
- ► października (2)
-
►
2009
(130)
- ► października (17)
-
►
2008
(174)
- ► października (26)
