Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Najlepsze z najgorszych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Najlepsze z najgorszych. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 marca 2026

Krew dziewicy plus Wieśniaccy zombie = udany wieczór w Kinotece

Są takie seanse, na które nie idzie się "obejrzeć filmu". Idzie się przeżyć wydarzenie. Taki właśnie był wieczór w warszawskiej Kinotece w ramach festiwalu "Najlepsze z Najgorszych". Najpierw kawałek spotkania wokół komiksu Krew dziewicy wydanego przez Kultura Gniewu, potem tradycyjnie świetna, z pazurem i wyczuciem konwencji zapowiedź Monika Stolat ze Splat!FilmFest. A na koniec danie główne: Wieśniaccy zombie (Redneck Zombies USA 1987).

I od razu uczciwie: to nie jest kino dla każdego. Ale kto trafia na takie pokazy przypadkiem, ten i tak nie zostaje do końca.

sobota, 27 września 2025

Barbarzyńska nimfomanka w piekle dinozaurów – najgorsze z najgorszych w całej krasie

Festiwal Najlepsze z Najgorszych przyniósł w ostatnich dniach film "Barbarzyńska nimfomanka w piekle dinozaurów" (A Nymphoid Barbarian in Dinosaur Hell USA 1990) – film, który zawiera wszystkie składniki złego kina, ale w sposób tak przesadzony, że aż momentami fascynujący. To produkcja Bretta Pipera, słynącego z filmów z minimalnym budżetem, lateksowymi potworami, gumowymi gadami i fabułą, która logicznie kuleje od początku. 

piątek, 9 maja 2025

Troma znów szokuje: Toksyczny Mściciel 4 w Kinotece

Wczorajszy wieczór w warszawskiej Kinotece to była prawdziwa jazda bez trzymanki! Cykl "Najlepsze z Najgorszych” wrócił z przytupem, a ja miałem (nie)przyjemność zanurzyć się w toksycznym szaleństwie "Obywatela Toxie: Toksycznego Mściciela 4” (Citizen Toxie: The Toxic Avenger IV USA 2000). Seans otworzyła Monika ze Splat!FilmFest, która mimo choroby dała z siebie wszystko, wprowadzając nas w świat Tromy z pasją i humorem. Szacun, Monika, ale pamiętaj - zdrowie najważniejsze.

piątek, 14 marca 2025

Najlepsze z Najgorszych: Szybciej, koteczku! Zabij! Zabij!

Kiedy w 1965 roku Russ Meyer kręcił "Szybciej, koteczku! Zabij! Zabij!”, pewnie nie spodziewał się, że jego niskobudżetowa odyseja o trzech wściekłych tancerkach go-go stanie się kultowym klasykiem, który przyciąga tłumy do kina. Tak było wczoraj podczas dwóch jednoczesnych seansów z cyklu "Najlepsze z najgorszych" w warszawskiej Kinotece.

Russ Meyer to były kamerzysta wojenny i fotograf Playboya, który miał nosa do tego, co podnieca i szokuje. I choć jego film z budżetem 45 tysięcy dolarów nie podbił wówczas kin, to z czasem obrósł legendą.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga