Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1961. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1961. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 kwietnia 2026

Pełna kinowa sala, cisza i niepokój. "Matka Joanna od Aniołów" po latach

Są takie filmy, które najlepiej działają w ciszy. Bez popcornu, bez szeptów, bez nerwowego zerkania na telefon. A potem trafiasz na seans, gdzie sala jest pełna – i nagle okazuje się, że właśnie to ma sens. Tak było w świąteczny wieczór w Kinotece. Tłum ludzi, Wielkanoc, a na ekranie film, który z religijnością nie ma nic wspólnego w sensie pocieszenia – raczej w sensie niepokoju.

Matka Joanna od Aniołów (Polska 1961) nie jest filmem łatwym ani "świątecznym" w klasycznym rozumieniu. To opowieść o opętaniu, ale takim, które bardziej rozgrywa się w człowieku niż w jakiejś nadprzyrodzonej przestrzeni. Do klasztoru przybywa ksiądz Suryn (Mieczysław Voit), by zmierzyć się z przypadkiem opętania zakonnic, a przede wszystkim tytułowej Matki Joanny (Lucyna Winnicka). I od początku wiadomo, że to nie będzie pojedynek dobra ze złem, tylko raczej walka człowieka z samym sobą.

niedziela, 22 listopada 2020

Klasyka horroru: Studnia i wahadło

Warto sięgać po takie perełki z przeszłości. Studnia i wahadło (Pit and the Pendulum USA 1961) powstały na podstawie opowiadania Edgara Allana Poe to naprawdę bardzo dobry film, mimo, że ma już prawie 60 lat! 

Film wyreżyserował słynny Roger Corman, twórca takich filmów, jak: Kobieta, która stała się osą, Kruk, Sklepik z horrorami, Zagłada domu Usherów, Frankenstein wyzwolony, Dzikie anioły, Wojny satelitów, Grobowiec Ligei, Strach, Nawiedzony pałac oraz Opowieści niesamowite.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga