wtorek, 31 grudnia 2024

Niepokalana. Kolejny wtórny horror o zakonnicach

Oglądając Niepokalaną (Immaculate USA, Włochy 2024) cały czas odnosiłem wrażenie, jakbym już ten (lub taki) film widział. Nawet zajrzałem na bloga żeby sprawdzić czy rzeczywiście nie obejrzałem już historii o ciężarnej zakonnicy, której zajście w ciążę w zakonie uznano za cud i uznano za niepokalane. Ale nie...

Główna bohaterka to młoda zakonnica Cecillia (Sydney Sweeney), która przylatuje do małego klasztoru we Włoszech z USA. Tam w dzieciństwie miała wypadek, gdy po załamaniu się lodu, spędziła w wodzie siedem minut. Od tego czasu zastanawia się dlaczego Bóg pozwolił jej przeżyć. 

niedziela, 29 grudnia 2024

Gladiator II. Dlaczego pewnych filmów lepiej nie kontynuować?!

Pierwszy Gladiator, z 2000 roku, był moim zdaniem filmem genialnym. Byłem nim zachwycony i oglądałem kilkadziesiąt razy. Niezliczoną liczbę razy słuchałem znakomitej muzyki. Kilka tygodni od premiery znalazłem wreszcie czas na kontynuację - Gladiatora II (USA, Wielka Brytania, Maroko, Kanada 2024). Film dobry, trzyma w napięciu do końca, ale też kompletnie oderwany od rzeczywistości...

Na temat zgodności fabuły z faktami nie będę się rozpisywał, świetnie to zrobił mój kolega redakcyjny, Bartek Makowski w podcaście "Prawda czasu i prawda ekranu". Posłuchajcie i sprawdźcie sami

Koniec wielkiego cyklu horrorów? Halloween. Finał

Trochę się obawiałem tego filmu, nie wiedząc, jak twórcy poradzą sobie z zaplanowanym zakończeniem tego cyklu. Odczekałem dwa lata i wreszcie obejrzałem Halloween. Finał (Halloween Ends USA 2022). I muszę przyznać, że naprawdę godne to zakończenie kultowej serii

Akcja filmu toczy się cztery lata po wydarzeniach, opowiedzianych w filmie "Halloween zabija" (którego co ciekawe nie widziałem, muszę więc nadrobić). Jedna z moich ulubionych bohaterek horrorów - Laurie Strode (Jamie Lee Curtis) mieszka z wnuczką Allyson (Andi Matichak). Pisze wspomnienia i przygotowuje się do powrotu swojego prześladowcy...

sobota, 28 grudnia 2024

Kontynuacja Krucjaty - Znak bliźniąt

Kiedy w marcu pisałem o pierwszym sezonie Krucjaty, obawiałem się, że kolejna część tego dobrego, polskiego serialu sensacyjnego nie powstanie. Szybko okazało się, że nie miałem racji, we wrześniu miała premierę "Krucjata II - Znak bliźniąt" (Polska 2024). Warto zobaczyć!

Lubię krótkie seriale, z braku czasu, ale często, jak mi się bardzo coś spodoba, to chciałbym więcej. I tak było z Krucjatą 2, ale tu na szczęście TVP wyprodukowała 13 odcinków i było co oglądać! I chce się jeszcze! Czekam więc niecierpliwie na trzeci sezon! Tym razem zabrakło jednego z głównych bohaterów pierwszego sezonu - Mandżara (Julian Świeżewski), widzimy go krótko w pierwszym odcinku.

niedziela, 22 grudnia 2024

Dobre polskie seriale: Matki pingwinów

Naprawdę bardzo dobry polski serial. I to nie sensacyjny, jak to zwykle bywa, ale dramat, opowiadający o rodzicach, którzy muszą zmagać się ze schorzeniami swoich dzieci. Główną bohaterką jest wojowniczka MMA Kamila Barska (Marta Wągrocka), która przygotowując się do walki życia dowiaduje się, że jej syn (Jan Lubas) ma spektrum autyzmu...

O tym serialu słyszałem już od dawna ale nie mogłem się zmobilizować do obejrzenia, wreszcie usłyszałem, że córka coś ogląda, gdzie jest dużo wulgaryzmów. Wkurzony zapytałem co to, i okazało się, że to właśnie "Matki pingwinów" (Polska 2024).

poniedziałek, 16 grudnia 2024

Polskie seriale: Szadź sezon 2

Chciałoby się napisać, że Szadź wraca z drugim sezonem, ale przecież powstał on w 2021 roku, a za nami jest już czwarta część. No ale ja jestem dopiero po drugim, więc o nim też napiszę. Zwłaszcza, że podobał mi się, mimo, że był słabszy od pierwszego. 

O pierwszej Szadzi pisałem pod koniec listopada, bardzo mi się spodobała, więc z niecierpliwością czekałem na obejrzenie kontynuacji. Ale też nie chciałem oglądać sezon po sezonie. Obejrzałem więc kilka filmów oraz serial Podziemny front, oraz dwa pierwsze odcinki Zakładników Maćka Migasa, która to produkcja nie miała jeszcze oficjalnej premiery. No i wróciłem w grudniu do Szadzi. Z pewną taką obawą, zastanawiając się jak twórcy wybrną z pierwszego sezonu.

Rekiny kontra pasażerowie wraku samolotu na dnie morza

Historia jest krótka i treściwa. Samolot, którym lecą m.in. młodzi ludzie (w tym córka gubernatora) traci silnik i wpada do wody. Na dnie szanse na przeżycie kilku ocalałych gwałtownie maleją, gdy do wraku dostają się rekiny...

Nie wiem co mnie skusiło żeby zobaczyć film "Bez paniki" (No Way Up USA 2024). Chyba okładka z samolotem na dnie morza. No cóż, co gorsze namówiłem jeszcze do obejrzenia syna, dla którego moje propozycje mogą w ten sposób stać się co najmniej wątpliwe.

wtorek, 10 grudnia 2024

Klasyka polskiego kina: Krzyżacy

Dobrze sobie przypomnieć klasyczne polskie filmy. Często wciągają mnie bardziej niż współczesne produkcje. Chociaż też czasami przynudzają, jak było w przypadku Krzyżaków (Polska 1960), który trwał ponad 160 min. Po skróceniu na pewno otrzymalibyśmy o wiele bardziej dynamiczną, wciągającą opowieść. 

Żebyście nie zrozumieli mnie źle. To nie oznacza, że nie podoba mi się film Aleksandra Forda, który liczy już ponad 60 lat! Jest to klasyczna opowieść historyczna, z wątkiem romansu, która powstała na podstawie powieści Henryka Sienkiewicza. Opowiada o konflikcie polsko-krzyżackim, zakończonym wielką, zwycięską bitwą pod Grunwaldem z 1410 roku. Zdecydowanie warto zobaczyć, chociaż chyba nie polecam na jeden raz. 

Nicolas Cage przyjmuje Pocałunek wampira

Warto wiedzieć, że Nicolas Cage nie zaczął grać w horrorach w XXI wieku, ale już wcześniej zasmakował tego gatunku. Ostatnio miałem okazję zobaczyć "Pocałunek wampira" (Vampire's Kiss USA 1988). Całkiem niezła produkcja, chociaż do jednorazowego obejrzenia. 

Nicolas Cage jest pracownikiem biurowym, który w ciągu dnia mobbinguje swoich pracowników, a w nocy prowadzi życie bywalca barowego, który imprezy kończy w domu z przygodnie poznanymi kobietami. Jedna z takich randek kończy się tragicznie. Zaproszona niewiasta (Jennifer Beals) okazuje się wampirem i rozsmakowuje się w Peterze Loewie.

sobota, 7 grudnia 2024

Głośne cykle horrorów: Krzyk

Pamiętam, że pierwszy seans Krzyku (Scream USA 1996) zrobił na mnie duże wrażenie. Później jednak podobnych filmów powstawało wiele, a kolejne części były coraz słabsze. Teraz jednak postanowiłem sobie przypomnieć, czy ta produkcja słynnego, nieżyjącego już reżysera - Wesa Cravena była dobra, czy raczej tak tylko ją sobie wyobrażam. 

I trzeba przyznać, że pamięć nie zawodziła. Film jest naprawdę bardzo dobry i nic dziwnego, że przeszedł do historii kina grozy, chociaż późniejsze parodie nie pomagają. Czasami nie pamiętasz, czy w pamięci ci utkwiły sceny z oryginału czy przeróbki. 

czwartek, 5 grudnia 2024

Propagandowe filmy o II wojnie światowej: Podziemny front

Dziesiątki filmów, w których sączono propagandę komunistyczną powstawało w czasie PRL. I coraz mniej osób o nich pamięta. I słusznie. Ostatnio oglądałem serial "Podziemny front" (Polska 1965), w którym główną rolę w walce z niemieckim okupantem w czasie II wojny światowej wyznaczono Armii Ludowej. I nikomu produkcji Huberta Drapelli i Seweryna Nowickiego bym nie polecił. 

środa, 4 grudnia 2024

Nowy polski serial sensacyjny: Zakładnicy [prapremiera]

Powstaje coraz więcej polskich seriali i trzeba przyznać, że trzymają naprawdę wysoki poziom. Ostatnio dowiedziałem się od znajomego z dawnych czasów, że reżyseruje nowy serial, a dzisiaj już miałem okazje obejrzeć na Warsaw Serial Con pierwsze dwa odcinki "Zakładników" Maćka Migasa. 

Klasyczne polskie komedie: C.K. Dezerterzy

Kompletnie już chyba dzisiaj zapomniany film. Kiedyś bawił polską publiczność do łez. Czy ktoś jeszcze ogląda "C.K. Dezerterów" (Polska, Węgry 1985) Janusza Majewskiego ze świetnymi rolami Marka Kondrata, Wojciecha Pokory, Wiktora Zborowskiego czy Krzysztofa Kowalewskiego

Jest rok 1918. Na terenie Węgier stacjonuje oddział wojskowy, w skład którego wchodzą m.in. Polacy z zaboru austriackiego. Nie przykładają się do służby, baaa, można wręcz rzec, że sabotują rozkazy swoich cesarskich dowódców. Interesują ich głównie imprezy, alkohol, seks.

wtorek, 3 grudnia 2024

Klasyczne kino ciągle bawi: Ze śmiercią jej do twarzy

Kiedyś takie nazwiska jak Robert Zemeckis gwarantowały dobrą zabawę, a do kina lub do wypożyczalni szło się "na Zameckisa", "po Zameckisa". Takie filmy jak "Ze śmiercią jej do twarzy" (Death Becomes Her USA 1992) bawiły i oglądało się je po wiele razy. 

Z tym filmem mam podobnie, jak z opisywanym niedawno "Sokiem z żuka", nie wiem, czy gdybym obejrzał pierwszy raz teraz to czy przebrnąłbym do końca. A tak, ponieważ widziałem produkcję Zameckisa ze 30 lat temu, to podchodzę do tego filmu z dużym sentymentem. 

niedziela, 1 grudnia 2024

Klasyczne kino ciągle bawi: Sok z żuka

Pamiętam, kiedyś ten film bardzo mnie bawił. Sok z żuka (Beetle Juice USA 1988) to jedna z ciekawszych komedii - horrorów lat 80. i 90. Zresztą nazwisko Tima Burtona gwarantuje dobrą zabawę, a świetną rolą dodatkowo popisał się Michael Keaton 

Ciekawe, że po 35 latach kasjerzy z Hollywood policzyli sobie, że nowa wersja tego filmu pozwoli im zarobić kolejne pieniądze. Czy zarobiła tego nie wiem, bo nie śledziłem przychodów po premierze, ale pewnie tak. Magicy potrafią sprzedać niemal wszystko, co kiedyś wzbudzało emocje. Chociaż, chociaż, namawiałem dzieciaki na pójście do kina nowego Beetle Juice, ale jakoś nie wzbudził ich zainteresowania. 

sobota, 30 listopada 2024

Dobre polskie seriale: Szadź

Jakoś do tej pory nie mogłem się przekonać do polskiego serialu "Szadź". Wydawało mi się, że Maciej Stuhr do roli czarnego charakteru nie pasuje, raz nawet zacząłem, ale ostatecznie zawsze odpuszczałem. Aż w końcu się przekonałem i obejrzałem pierwszy sezon błyskawicznie. 

Trudno się jednak było zabrać do oglądania "Szadzi" (Polska 2020), ze świadomością, że do dystrybucji trafił właśnie ostatni, czwarty sezon. Wiadomo więc było, że pierwszy sezon nie będzie zamkniętą opowieścią, skoro w czwartej części dalej gra Maciej Stuhr

Serial opowiada o seryjnym zabójcy (Maciej Stuhr), który na co dzień jest wykładowcą w jednej z opolskich uczelni. Jego ofiary to młode kobiety.

czwartek, 28 listopada 2024

Klasyka kina SF: Planeta małp (1968)

Oczywiście nową Planetę małp wszyscy miłośnicy kina SF znają, ale pytanie - ile osób sięgnęło po tę amerykańską opowieść z 1968 roku. Mimo, że efekty specjalne są w naszych czasach archaiczne, o tyle sam klimat filmu, fabuła robię wielkie wrażenie. 

Czasami lubię sięgać po klasykę. Planetę małp (Planet of the Apes USA 1968) pamiętałem z dzieciństwa, pewnie oglądałem ją w telewizji gdzieś w latach 80., a może później na wideo? Trudno mi sobie przypomnieć. Liczne platformy streamingowe dają teraz możliwość sięgnięcia do archiwów kinowych i obejrzenie takich staroci jak ten. I nierzadko okazuje się, że są one lepsze od współczesnych produkcji.

wtorek, 26 listopada 2024

Polskie kino rozliczeniowe: UBecja ciągle żywa

Pamiętam wiele lat temu film "Kret" (Polska, Francja 2010) zrobił na mnie wielkie wrażenie. Rafael Lewandowski opowiada historię dawnego związkowca, który w czasie stanu wojennego organizował strajk w swojej kopalni, a po latach jest szantażowany przez byłego oficera SB. 

Zygmunt Kowal (świetna rola Mariana Dziędziela) w latach 80. przewodził strajkowi górników w swojej kopalni. Interweniowało ZOMO, zabijając kilku protestujących (historia oparta na tragicznych wydarzeniach w kopalni Wujek). Po latach (są lata 90.)) rozpoczyna się kolejny proces w tej sprawie. Niespodziewanie pojawia się informacja, że Kowal, który wraz z synem zajmuje się sprowadzaniem używanej odzieży z zagranicy, był tajnym współpracownikiem służby bezpieczeństwa.

poniedziałek, 25 listopada 2024

Kino familijne: Opowieść wigilijna

Syn musiał przeczytać, jako lekturę "Opowieść wigilijną" Karola Dickensa, więc przy okazji postanowiliśmy też zobaczyć jedną z ekranizacji. Aktorskiej z lat 80. nie udało mi się na legalu znaleźć, więc wybraliśmy z Disneya animację "A Christmas Carol" (USA 2009). Okazała się naprawdę świetna!

Ten film to niemal horror. Kilka scen naprawdę zrobiło na mnie spore wrażenie. Oczywiście fabuła jest zapewne wszystkim znana. Paskudny bogacz, który nienawidzi ludzi i świąt zostaje odwiedzony wigilijnej nocy przez trzy duchy, które pokazują mu przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. A ta nie jest za ciekawa...

piątek, 22 listopada 2024

Kolejny film o zombie: Apokalipsa Z: Początek końca

Kolejna opowieść o zombie i zagładzie świata, niczym się nie wyróżniająca od innych. Film "Apokalipsa Z: Początek końca" (Apocalipsis Z: El principio del fin Hiszpania 2024) ogląda się z przyjemnością, dużo się dzieje, ale raczej na pewno do niego nie wrócę. 

Główny bohater to Manel (Francisco Ortiz), młody mężczyzna, który od roku jest w żałobie po śmierci żony. Jak to w takich filmach zawsze jest - pewnego dnia świat dowiaduje się o zagrożeniu tajemniczym wirusem. Jest on coraz bliżej i bliżej, aż ostatecznie miasteczko, w którym żyje Manel zostaje ewakuowane, a on sam, ostrzeżony przez siostrę (Marta Poveda), której mąż jest wojskowym, ukrywa się w domu.

niedziela, 10 listopada 2024

Dobre polskie seriale na Netflix: Idź przodem, bracie

Kolejny dobry polski serial na Netflix. Produkcję "Idź przodem, bracie" połknąłem w jeden dzień. Naprawdę wciągająca opowieść o byłym policjancie z oddziału antyterrorystycznego, który traci pracę, bo podczas jednej z akcji ginie jego kolega. 

Od początku wydaje się nam, że ten serial nie może się źle skończyć. Kłopoty, w które pakuje się Gwiazda (Piotr Witkowski) są coraz poważniejsze. Po samobójczej śmierci ojca-hazardzisty przejmuje jego długi, żeby nie stracić domu, i wpada w spiralę coraz większego zadłużenia.

sobota, 9 listopada 2024

Terrifier 2: Ciąg dalszy szaleńczych morderstw maniakalnego klauna

Właściwie nie ma co opisywać filmu Terrifier 2. Masakra w Święta (Terrifier 2 USA 2022). To ciąg dalszy jatki z poprzedniej części, którą opisywałem niedawno. Nie wiem skąd właściwie wzięła się w tytule "Masakra w Święta", bo akcja toczy się w Halloween. 

Zapewne jak pamiętacie, w pierwszej części przez chwilę wydawało się, że Art the Clown (David Howard Thornton) zginął, ale na szczęście (czy raczej nieszczęście przyszłych ofiar) odżył i dalej bawi (???) nas w kontynuacji, a nawet baaa, w kontynuacji kontynuacji, która wyświetlana jest właśnie w kinach.

poniedziałek, 4 listopada 2024

Kino familijne: Rodzina od zaraz

Kilka razy miałem okazję przysłuchiwać się jak dzieciaki oglądały film "Rodzina od zaraz" (Instant Family USA 2018), ale jakoś nie miałem okazji przyłączyć się do oglądania. W ostatni weekend jednak wciągnąłem się i obejrzałem produkcję Seana Andersa z przyjemnością.

Film opowiada o małżeństwie, które postanawia adoptować dziecko. Ostatecznie adoptują trójkę, ale nie są do tego kompletnie przygotowani. Zwłaszcza, że najstarsza dziewczynka (Isabela Merced) ma już kilkanaście lat i szykuje się do "dorosłego" życia. Matka dzieciaków siedzi w więzieniu, jest narkomanką, więc nie ma szans, by sama wychowywała dzieci.

niedziela, 3 listopada 2024

Polskie thrillery: Napad

Świetna rola Olafa Lubaszenki w najnowszym thrillerze Netflix - "Napad" (Polska 2024). Film oparty jest na prawdziwych zdarzeniach sprzed wielu lat - napadzie na KredytBank, podczas którego zginęły cztery kasjerki i ochroniarz. Do zdarzenia doszło w 2001 roku w Warszawie, choć z realiów filmu wynika, ze akcja toczy się na początku lat 90. 

Sprawcami napadu był jeden z pracowników ochrony oraz dwóch jego przyjaciół. Śledztwo w tej sprawie zostaje zlecone byłemu oficerowi MO, negatywnie zweryfikowanemu po 1989 za prześladowanie działaczy opozycji.

czwartek, 31 października 2024

Splat!FilmFest 2024: Surfer

Nicolas Cage naprawdę w dobrej formie. Kolejny film na Splat!FilmFest 2024 zaliczony: Surfer (The Surfer Australia, Irlandia, USA 2024). To wciągająca opowieść o obłędzie, w który wpada mężczyzna, próbujący kupić swój rodzinny dom i popadający w konflikt z grupą lokalnych surferów. A może to wcale nie obłęd...? 

wtorek, 29 października 2024

Splat!FilmFest 2024: Pożeracz dusz

Naprawdę świetny film, w kolejnym dniu Splat!FilmFest. "Pożeracz dusz" (Soul Eater Francja, Belgia 2024) robi niesamowite wrażenie, tematem, sposobem realizacji i stworzonym mrocznym klimatem. Zdecydowanie polecam! 

Na francuskiej prowincji dochodzi do serii zaginięć dzieci. Na miejsce zostaje wysłany oficer żandarmerii, który ma rozwikłać sprawę porwań. Tymczasem w dniu, w którym przyjeżdża do pewnego miasteczka, dochodzi tam do bardzo brutalnej zbrodni. Małżonkowie zabijają się i zjadają wzajemnie, zadając sobie po kilkadziesiąt ran. Kolejnego dnia właściciel zakładu drzewnego nabija się na wielką mechaniczną piłę. W obu przypadkach giną komputery ofiar.

poniedziałek, 28 października 2024

Splat!FilmFest 2024: Fréwaka

Fréwaka (Irlandia 2024) - najlepszy chyba do tej pory film jaki obejrzałem na festiwalu horrorów Splat. Irlandzka opowieść to mocna opowieść z gatunku horror folkowy, w której najwięcej robi klimat,a nie potwory i hektolitry krwi. 

Główna bohaterka Shoo wyjeżdża na irlandzką prowincję, aby, jako opiekunka społeczna, zaopiekować się ciężko chorą staruszką. Ma to być element wychodzenia z depresji po samobójczej śmierci matki. Matki, z którą nie żyła dobrze, bo była dręczona w dzieciństwie. Za błędy w modlitwie kobieta przypalała córeczce ręce papierosem. Brrrr.

Splat!FilmFest 2024: Zagubieni w czasie

Tegoroczny Splat!FilmFest trwa w najlepsze. Zdarzają się filmy lepsze lub gorsze, ale każdy z nich oglądany w gronie fanatyków horrorów przynosi ogromną radość. Film "Zagubieni w czasie" (Timestalker Wielka Brytania 2024) opisem mnie zbytnio nie zachęcił, ale ponieważ w niedzielę po 19:00 nie było nic ciekawszego zdecydowałem się na seans.

Zagubieni w czasie, jak się możecie domyślić to historia o podróżach w czasie. Ale nietypowych. Główna bohaterka Agnes (Alice Lowe) ma zawsze pecha.

niedziela, 27 października 2024

Splat!FilmFest 2024: V/H/S/Beyond

Sobota, była dniem mojego tegorocznego debiutu na Splat!FilmFest. Skusiłem się na film niespodziankę oraz najnowszą produkcję z cyklu V/H/S/ - Beyond (USA 2024). O ile ten drugi nie rozczarował, o tyle pierwszy - świetny film - Kolacja po amerykańsku, był wielkim rozczarowaniem, bo widziałem go na Splacie cztery lata temu, a później na jednej z platform streamingowych...

Zacznę krótko od drugiego seansu. Rozumiem doskonale ideę seansu niespodzianki, kiedy dowiadujesz się już na sali co zobaczysz. Ale jeżeli jest to film już wyświetlany na tym festiwalu, za który zapłaciłeś to możesz się czuć rozczarowany. Bo w tym czasie mogłeś zobaczyć produkcję, której jeszcze nie widziałeś. No cóż. Moim zdaniem spora wtopa. 

środa, 23 października 2024

"Wrooklyn Zoo". Nowy świetny film Krzysztofa Skoniecznego z Wrocławiem w tle

Jak to już Piszpunt napisał - jeśli jakiś film zaczyna się od kawałka Moskwy, to nie może być zły. Oczywiście, oczywiście może. Ale na pewno ma dodatkowego plusika na wejściu. Zwiastun filmu "Wrooklyn Zoo" Krzysztofa Skoniecznego z utworem Zdechłego Osy zdecydowanie mnie zachęcił, więc dwa dni po premierze popędziłem do kina. 

Początkowo do kina wybierałem się w sobotę, ale nie wyszło, więc już w niedzielę musiało się udać. W ostatniej chwili docieram do warszawskiego Iluzjonu, patrzę a przed salą wielka kolejka. Kurczę - myślę - biletów już pewnie nie będzie. Ale podbiegam do kasy, proszę o wejściówkę i jest! Kieruję się do kolejki, ale Pani z kasy woła - ten film gramy w tej mniejszej. I tu zdziwienie, ale też zadowolenie, bo bardzo lubię "Małą czarną".

wtorek, 22 października 2024

Świetna kontynuacja serialu Odwilż

Często kontynuacje są znacznie słabsze od pierwszych części, czy to filmów czy seriali. Wiadomo, na fali popularności danego tytuł, twórcy chcą zarobić kolejne pieniądze. I nie ma w tym nic złego. Zwłaszcza jeszcze jak druga część, tak jak w przypadku Odwilży (Polska 2024) jest to bardzo dobra produkcja. 

wtorek, 15 października 2024

Kultowe polskie komedie: Chłopaki nie płaczą

Ten film się nigdy nie zestarzeje. Komedia Olafa Lubaszenki "Chłopaki nie płaczą" (Polska 2000) ma już prawie 25 lat a dalej ogląda się ją z uśmiechem. Część dialogów z tej produkcji przeszła do historii i jest używana do dzisiaj. 

Doborowa obsada z Cezarym Pazurą i Maćkiem Stuhrem na czele to jeden z atutów. Ale przede wszystkim świetne dialogi, naprawdę ich twórca solidnie zapracował na swoje wynagrodzenie. Ten film to właściwie zbiór gagów, ale nie odrębnych, a łączących się ze sobą w niezłą komedię gangsterską.

piątek, 11 października 2024

Morderczy klaun Terrifier

Nie do końca rozumiałem fenomen tego filmu, a plakaty raczej mnie zniechęcały do obejrzenia, niż zachęcały, więc jakoś minęło kilka lat, a ja filmu "Masakra w Halloween (Terrifier USA 2016) nie miałem okazji zobaczyć. Ostatecznie jednak, po prapremierze trzeciej części, która zgromadziła liczną widownię, zdecydowałem się na seans. I nie pożałowałem. 

Oczywiście Terrifier to horror gore dla miłośników ostrej rzeźni, ale docenią go chyba także zwolennicy innych gatunków filmów grozy. Film zaczyna się od telewizyjnego talk show, w którym dziennikarka rozmawia z potwornie oszpeconą ofiarą morderczego klauna. Zaraz potem możemy się dowiedzieć, co wydarzyło się feralnej nocy.

czwartek, 10 października 2024

Powrót do Miasteczka Salem

Pamiętam jakie wrażenie zrobiła na mnie przed wielu laty książka Stephena Kinga, a później pierwsza ekranizacja (a może odwrotnie? Nie pamiętam już...) Tobego Hoppera. Nic więc dziwnego, że sięgnąłem z przyjemnością po nową filmową wersję Miasteczka Salem (Salem's Lot USA 2024).

poniedziałek, 7 października 2024

Jak wykuwał się brud i chaos. Dokument o The Birthday Party: Bunt w niebie

Niedawno pisałem o nowym polskim filmie "Idź pod prąd", opowiadającym o powstaniu kultowej kapeli punkowej lat 80. w Polsce, kilka dni później miałem okazję zobaczyć dokument "Mutiny in Heaven: The Birthday Party" (Australia 2023). 

"Idź pod prąd" spotkało się z powszechną krytyką punkowej społeczności, oburzonej m. in. tym, że w Polsce lat 80. powszechne było picie jaboli i wyborem akurat KSU jako bohaterów filmu. No cóż. Słów krytyki natomiast nie słyszałem już o przesiąkniętym narkotykami dokumencie o świetnej kapeli The  Birthday Party, którą bardzo chętnie słuchałem w latach 90. Znacznie częściej niż wspomniane KSU

środa, 2 października 2024

Horrory na Netflix: Wybawienie

Znany schemat. Rodzina (tym razem niepełna, bez ojca) wprowadza się do domu, w którym czai się zło. Życie wszystkich z nich jest zagrożone. Matka trojga dzieci, która zmaga się ze swoimi demonami walczy o przetrwanie rodziny. Film "Wybawienie" (The Deliverance USA 2024) nie powala, ale można spokojnie obejrzeć!

Właściwie co do fabuły nie ma się co rozpisywać, wszystko streściłem w pierwszych czterech zdaniach. Oczywiście trudno też uznać, że napisanie czegokolwiek będzie spoilerowaniem, bo w takich filmach akcja przebiega w zasadzie zwykle tak samo, z większymi lub mniejszymi niespodziankami, a czasami nawet bez nich, według utartego od lat schematu. Czy coś w tym filmie może zaskoczyć?

niedziela, 29 września 2024

Sentymentalny powrót do punkowej przyszłości: Idź pod prąd

Z dużym niepokojem i nadzieją czekałem na premierę filmu "Idź pod prąd" (Polska 2024), opowiadającego historię powstania ustrzyckiej kapeli punkowej KSU. Kiedyś (przełom lat 80 i 90.) bardzo lubiłem ten zespół, później wydawał mi się bardzo przaśny i o nim zapomniałem. Teraz nastąpił powrót do przyszłości. 

W środowisku punkowym słuchanie KSU to obciach, niestety ich nagrania z ostatnich 20-30 lat nie są dobre, właściwie zespół przestał nagrywać dobrą muzę na początku lat 90. XX wieku. Ale nie można docenić ich dokonań z lat 80. kiedy to granie muzyki punkowej było naprawdę wyzwaniem, a komunistyczne władze zwalczały wszelkie inności, niż te obowiązujące w PRL.

piątek, 27 września 2024

Jeden z najbardziej obrzyliwych filmów roku. Substancja: film, nagrodzony za najlepszy scenariusz w Cannes

Niewiele czytałem przed obejrzeniem tego filmu. Z jednej strony horror, z drugiej jednak film nagrodzony za scenariusz na festiwalu filmowym w Cannes. Ostatecznie jednak wybrałem się do kina i nie żałuję, bo Substancja (The Substance USA, Wielka Brytania, Francja 2024) szczególnie duże wrażenie robi na dużym ekranie. 

Substancja szczególnie się spodoba fanom gatunku body horror, choć myślę, że wiele osób będzie zaskoczonych w jakim kierunku będzie zmierzać ta produkcja.

wtorek, 24 września 2024

Jak zniechęcić dzieci do latania. Pokażcie im film "7500"

Czasami lubimy z dzieciakami obejrzeć jakiś (dozwolony dla nich) thriller. Ale nie wiem, czy wybór filmu "7500" (Niemcy, USA, Austria 2019) to był dobry pomysł 8-) Już się pojawiły głosy, że może to latanie samolotami nie jest takie bezpieczne. A latamy w miarę często...

7500 to w nomenklaturze lotniczej informacja o porwaniu samolotu. I taka jest tematyka tego filmu. Maszyna lecąca z Berlina do Paryża zostaje uprowadzona przez islamskich terrorystów. Do kabiny pilotów wdziera się dwóch agresorów, którzy ciężko ranią kapitana (Carlo Kitzlinger).

niedziela, 15 września 2024

Seriale Netflix: Para idealna

Trzeba przyznać, że Netflix produkuje coraz więcej wciągających seriali i nie ma problemu z zatrudnieniem gwiazd. W Parze idealnej (The Perfect Couple USA 2024) możemy zobaczyć m.in. Nicole Kidman

Serial Susanne Bier i Jenny Lamii opowiada o planowanym ślubie w pewnej amerykańskiej rodzinie. W dniu uroczystości, o poranku wielkiej, luksusowej posiadłości w Nantucket zostaje znalezione ciało przyjaciółki panny młodej Amelii (Eve Hewson). Szybko okazuje się, że młoda kobieta zostaje zamordowana. Rozpoczyna się śledztwo, które ma doprowadzić do odkrycia kto odpowiada za zabójstwo.

środa, 11 września 2024

Sobowtór: mroczna opowieść z czasów PRL

Doppelganger. Sobowtór (Polska 2024) to świetna opowieść o komunistycznym szpiegu, który podszywając się pod kogoś innego wyjeżdża do Strasburga i rozpracowuje tamtejsze środowisko polityczne. Udaje pracownika stoczni gdańskiej, którego matka porzuciła pod koniec wojny. 

Jan Bitner był synem Niemki i sowieckiego sołdata, który zgwałcił kobietę. Nie wie, że został adoptowany i wychowują go przybrani rodzice. Dopiero po śmierci matki dowiaduje się, że dzieciństwo spędził w domu dziecka. Próbuje dojść prawdy, ale komunistyczne władze uniemożliwiają mu wyjazd z Polski, by poznał swoją prawdziwą matkę, mieszkającą w Strasburgu. Nie robią tego bez powodu. Zamiast Bitnera wysłali bowiem za granicę swojego agenta...

sobota, 7 września 2024

Kultowe polskie filmy wojenne: Westerplatte

Jeden z tych filmów, które doskonale pamiętam ze swoje młodości. "Westerplatte" (Polska 1967) także dziś robi piorunujące wrażenie i próbujcie pokazać produkcję Stanisława Różewicza swoim dzieciom. Bo za kilka lat nikt już o tym filmie nie będzie pamiętał...

O fabule za wiele nie ma co pisać. Film pokazuje ostatni dzień sierpnia, kiedy już wiadomo, że wojna jest nieuchronna a następnie siedem dni dramatycznej obrony Wojskowej Strażnicy Tranzytowej. Polacy byli w beznadziejnej sytuacji, mieli się bronić i czekać na pomoc tylko przez 12 godzin. Przewaga Niemiec była gigantyczna. Cała Polska czekała na wiadomości czy Westerplatte jeszcze się broni... Upadek Westerplatte podciął skrzydła wielu osobom, które wierzyły w pomoc Aliantów i wyparcie Niemców z naszych granic. 

czwartek, 5 września 2024

Kradzieże sprzed lat. Jak milicja tropiła złodziei figury świętego z Gniezna

W marcu 1986 roku nieznani sprawcy włamują się do Katedry Gnieźnieńskiej i kradną cenną figurę Świętego Wojciecha - symbol kultu religijnego. Film "Święty" (Polska, Węgry 2023) opowiada historię śledztwa w tej sprawie, które prowadzi porucznik milicji Andrzej Baran (Mateusz Kościukiewicz).

Druga połowa lat 80. - jeszcze nie wiadomo, że komunizm wreszcie upadnie, a ludzie pamiętają terror stanu wojennego, a przede wszystkim morderstwo księdza Popiełuszki. Nic więc dziwnego, że kradzież figury jednego z najważniejszych polskich świętych wywołuje wielkie oburzenie nie tylko mieszkańców Gniezna, ale także niemal wszystkich wszystkich wiernych w Polsce.

niedziela, 1 września 2024

Dobre polskie seriale: Prosta sprawa

Powstaje coraz więcej polskich seriali i są coraz lepsze. Dzięki temu, że tych naprawdę bardzo dobrych jest kręconych coraz więcej, to rośnie także średnia. I tak jest właśnie z serialem "Prosta sprawa" (Polska 2024), dostępnym w Canal Plus. Fabuła toczy się w Jeleniej Górze i okolicach. Tajemniczy mężczyzna szuka swojego przyjaciela, który ukradł pieniądze gangsterom i zniknął... 

Gangsterskie porachunki na Dolnym Śląsku są mi akurat bardzo dobrze znane, bo pracowałem jako dziennikarz śledczy w tym regonie od 1991 do 2010. Przez wiele lat zamachy bombowe, strzelaniny, tajemnicze zabójstwa i zaginięcia były na porządku dziennym. Słynna strzelanina podczas ucieczki z sądu w Jeleniej Górze to najlepszy chyba przykład...

czwartek, 29 sierpnia 2024

Apokawixa: Apokalipsa po polsku

Nie wiedziałem, że oprócz filmu Apokawixa powstał też czteroodcinkowy serial (Polska 2022). Szukałem czegoś do oglądania podczas ćwiczeń na orbitreku i odkryłem tę produkcję. Po obejrzeniu już nie byłem tak entuzjastycznie nastawiony jak po premierze filmu (czytaj tutaj). 

Oczywiście serial niewiele się różni od filmu, odcinki trwają ok. 30 minut więc całość serialu jest niewiele dłuższa. Ot dochodzi trochę scen, kompletnie nic nie znaczących dla całości. Ale ogląda się z przyjemnością. Tak jak już pisałem wielokrotnie - bardzo lubię polskie produkcje, nawet teraz oglądam kilka równocześnie, a już krajowy serial o zombie. No cóż - pozycja obowiązkowa.

środa, 28 sierpnia 2024

Pukając do drzwi: Czy rzeczywiście groziła światu apokalipsa?

Muszę przyznać, że to naprawdę bardzo dobry horror. Z zaciekawieniem oglądałem film "Pukając do drzwi" (Knock at the Cabin USA 2023) M. Nighta Shyamalana, do samego końca.  

Pewnego dnia do domku w lesie, wynajętego przez Andrew (Ben Aldridge) i Erica (Jonathan Groff) oraz ich adoptowaną córkę Wen (Kristen Cui) puka grupka czterech uzbrojonych w topory osób. Ostrzegają rodzinę, że z ich wizji wynika, że światu grozi apokalipsa i może ich ocalić tylko śmierć jednego z nich. Mężczyźni i dziewczynka mają wybrać ofiarę i zabić ją. Oczywiście rodzina nie wierzy w ostrzeżenie, traktując przybyłych jako szaleńców.

poniedziałek, 26 sierpnia 2024

Marcin Dorociński w najnowszym filmie z cyklu: Mission: Impossible

Nie powaliła mnie najnowsza część Mission: Impossible - Dead Reckoning - Part One (USA 2023). Niestety film mimo mnóstwa fajerwerków przynudza, a najwięcej emocji wzbudza epizodyczna rola Marcina Dorocińskiego w roli kapitana ultranowoczesnego rosyjskiego okrętu podwodnego. 

Oczywiście największą gwiazdą, atrakcją itd Mission: Impossible jest Tom Cruise, ale i on wydaje się nieco zmęczony tą rolą, jakby się nieco postarzał, czego wcześniej nie było widać. Znów musi walczyć o ocalenie świata, ale też swoich przyjaciół. I widać, że ta walka spala go wewnętrznie, a obraz zabitej lata temu przyjaciółki wraca do niego i sprawia ból. 

sobota, 24 sierpnia 2024

Transformersi znowu ocalają świat!

Kolejny film z uniwersum Transformersów nie zaskakuje. Nie ma w nim niemal nic nowego i jak zwykle od początku do końca oglądamy jak autoroboty przy pomocy ludzi ratują świat. Transformers: Przebudzenie bestii (Transformers: Rise of the Beasts USA 2023) nuży, męczy, nudzi, ale jednak coś kazało mi oglądać do końca. 

Najważniejsza wiadomość z ostatniej części Transformersów to news, że do trwającej setki lat wojny Autobotów i Deceptikonów dołączają nowe frakcje: Maximale, Predacony oraz Terracony. Główni bohaterowie "ludzccy" to były szeregowiec armii amerykańskiej Noah Diaz (Anthony Ramos) i zatrudniona w muzeum archeologicznym na Ellis Island 25-letnia badaczka Elena Wallace (Dominique Fishback).

piątek, 23 sierpnia 2024

Filmy Luca Bessona: Lucy

Jakoś mi umknął ten film. Na szczęście najlepsza z Żon zwróciła mi na niego uwagę podczas szukania dobrego tytułu. "Lucy" (Francja 2014) to opowieść o młodej kobiecie zmuszonej przez azjatyckich gangsterów do przemytu narkotyków z Tajwanu do Paryża. Zaszyta w jej brzuchu torebka jednak pęka, a środki odurzające dostają się do krwi Lucy, dzięki czemu zyskuje ona nadzwyczajne moce. 

Brzmi to niezbyt zachęcająco ale film Luca Bessona naprawdę warty jest obejrzenia. Zresztą ten reżyser ma swoich wiernych fanów już od wielu lat, zresztą ja sam do dziś wracam do znakomitego obrazu "Leon zawodowiec".

środa, 21 sierpnia 2024

Nowy Obcy już w kinach. Nie jest źle!

Na nowego Obcego zawsze czekam z niecierpliwością, ale też niepokojem. Uwielbiam tę serię od pierwszej części (Obcy - ósmy pasażer Nostromo), ale też mam świadomość, że nic lepszego już od "jedynki" i "dwójki" nie powstanie. Po seansie kinowym muszę stwierdzić, że Obcego: Romulusa (Alien: Romulus USA 2024) ogląda się z prawdziwą przyjemnością. 

Nie będę powtarzał w nieskończoność, że bez Ripley (Sigourney Weave) nie da się prawdziwego Obcego zrobić, no ale trzeba oswoić się z myślą, że wielcy bohaterowie sprzed czterech dekad odchodzą, bo muszą odejść. Tym razem bohaterami są młodzi ludzie, robotnicy, który marzą o wyrwaniu się z ciężkiej pracy na odległej od Ziemi planecie.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga