Środowa uroczysta premiera "100 dni do matury" w Cinema City Bemowo była jak zderzenie dwóch światów – influencerskiego luzu i filmowego rozmachu. Towarzyszyły mi moje dzieciaki, które, zwłaszcza Córka, od tygodni nie mówiły o niczym innym, tylko o tym, że Świeży, HiHania i Mortalcio w końcu wskoczą na wielki ekran. Raczej nie siedzę w tych klimatach, ale dzięki uprzejmości Pawła, udało mi się zdobyć wejściówki i ruszyć z dzieciakami na podbój influencerskiego światka.
Recenzje horrorów, filmów SF, katastroficznych, ale też innych, które oglądam. Chwalę i ostro krytykuję. Bez żadnych skrupułów!
czwartek, 27 lutego 2025
Uroczysta premiera "100 dni do matury". Młodość, chaos, czerwony dywan i moje dzieciaki...
środa, 19 lutego 2025
Klasyczne kino nowej przygody - Wielka draka w chińskiej dzielnicy
sobota, 4 stycznia 2025
Nie warte oglądania: Listy do M. 2
Jak wiecie, jestem wielkim fanem polskich produkcji. Nie tylko kryminałów, thrillerów, horrorów i produkcji historycznych, ale także komedii i romansów. Na pierwszą część "Listów do M." zabrałem nawet Żonę do kina. Ale kontynuacje tego filmu niestety kompletnie mi nie pasują...
Dzieciaki wpadły na pomysł żeby w okresie świąteczno-noworocznym zrobić sobie maraton filmów z cyklu "Listy do M.". Pierwszą, widzianą już część, odpuściłem, zwłaszcza, że pracowałem, ale kolejnych trudno mi było uniknąć...
czwartek, 2 stycznia 2025
Hip-hopowa rewolucja w Irlandii
Zaraz jak zobaczyłem zwiastun filmu "Kneecap. Hip-hopowa rewolucja" (Kneecap Irlandia 2024) postanowiłem wybrać się do kina. Zwykle traillery są lepsze od filmów, tym razem obraz Richa Peppiatta, okazał się o wiele lepszy niż jego zapowiedź.
Bardziej spodziewałem się po tym filmie opowieści o hip hopowym zespole na tle historii Irlandii, niż odwrotnie. Dodatkowo ten film bardziej przypomina "Trainspotting", niż biografię zespołu muzycznego.
środa, 4 grudnia 2024
Klasyczne polskie komedie: C.K. Dezerterzy
Kompletnie już chyba dzisiaj zapomniany film. Kiedyś bawił polską publiczność do łez. Czy ktoś jeszcze ogląda "C.K. Dezerterów" (Polska, Węgry 1985) Janusza Majewskiego ze świetnymi rolami Marka Kondrata, Wojciecha Pokory, Wiktora Zborowskiego czy Krzysztofa Kowalewskiego.
Jest rok 1918. Na terenie Węgier stacjonuje oddział wojskowy, w skład którego wchodzą m.in. Polacy z zaboru austriackiego. Nie przykładają się do służby, baaa, można wręcz rzec, że sabotują rozkazy swoich cesarskich dowódców. Interesują ich głównie imprezy, alkohol, seks.
wtorek, 3 grudnia 2024
Klasyczne kino ciągle bawi: Ze śmiercią jej do twarzy
Kiedyś takie nazwiska jak Robert Zemeckis gwarantowały dobrą zabawę, a do kina lub do wypożyczalni szło się "na Zameckisa", "po Zameckisa". Takie filmy jak "Ze śmiercią jej do twarzy" (Death Becomes Her USA 1992) bawiły i oglądało się je po wiele razy.
Z tym filmem mam podobnie, jak z opisywanym niedawno "Sokiem z żuka", nie wiem, czy gdybym obejrzał pierwszy raz teraz to czy przebrnąłbym do końca. A tak, ponieważ widziałem produkcję Zameckisa ze 30 lat temu, to podchodzę do tego filmu z dużym sentymentem.
niedziela, 1 grudnia 2024
Klasyczne kino ciągle bawi: Sok z żuka
Pamiętam, kiedyś ten film bardzo mnie bawił. Sok z żuka (Beetle Juice USA 1988) to jedna z ciekawszych komedii - horrorów lat 80. i 90. Zresztą nazwisko Tima Burtona gwarantuje dobrą zabawę, a świetną rolą dodatkowo popisał się Michael Keaton.
Ciekawe, że po 35 latach kasjerzy z Hollywood policzyli sobie, że nowa wersja tego filmu pozwoli im zarobić kolejne pieniądze. Czy zarobiła tego nie wiem, bo nie śledziłem przychodów po premierze, ale pewnie tak. Magicy potrafią sprzedać niemal wszystko, co kiedyś wzbudzało emocje. Chociaż, chociaż, namawiałem dzieciaki na pójście do kina nowego Beetle Juice, ale jakoś nie wzbudził ich zainteresowania.
wtorek, 15 października 2024
Kultowe polskie komedie: Chłopaki nie płaczą
Ten film się nigdy nie zestarzeje. Komedia Olafa Lubaszenki "Chłopaki nie płaczą" (Polska 2000) ma już prawie 25 lat a dalej ogląda się ją z uśmiechem. Część dialogów z tej produkcji przeszła do historii i jest używana do dzisiaj.
Doborowa obsada z Cezarym Pazurą i Maćkiem Stuhrem na czele to jeden z atutów. Ale przede wszystkim świetne dialogi, naprawdę ich twórca solidnie zapracował na swoje wynagrodzenie. Ten film to właściwie zbiór gagów, ale nie odrębnych, a łączących się ze sobą w niezłą komedię gangsterską.
czwartek, 15 sierpnia 2024
Polskie seriale: 1670
I to był błąd - bo trzeba się jednak zdecydowanie wsłuchać w dialogi - są kapitalne i skupić na oglądaniu. Dopiero od czwartego odcinka serial w reżyserii Macieja Buchwalda i Kordiana Kądzieli, ze scenariuszem Jakuba Rużyłło (Kryptonim Polska), zacząłem się śmiać do rozpuku podczas oglądania.
środa, 17 lipca 2024
Dobry powrót do przyszłości: Sami swoi. Początek
Twórcy filmu sięgają do przeszłości, czyli opowiadają historię wydarzeń sprzed filmu "Sami swoi" Sylwestra Chęcińskiego, powstałego w 1967 roku. Na świecie są już Kazik Pawlak (świetna rola Adama Bobika) i Władek Kargul (Karol Dziuba). Mieszkają na Kresach, mają po kilkanaście lat i dopiero wchodzą w świat dorosłości...
wtorek, 25 czerwca 2024
Twórcy tego filmu mieli Fuksa. Ktoś dał im pieniądze na tę szmirę!
Nie wiem, dlaczego zdecydowałem się na obejrzenie tego filmu. Zwykle staram się trzymać z daleka od polskich komedii, które zdecydowanie nie dorównują np. thrillerom. Coś mnie jednak zaślepiło i włączyłem film "Fuks 2" (Polska 2024) Macieja Dutkiewicza. A co gorsza, nie wyłączyłem go...
Pierwszą część bardzo słabo pamiętam, wydaje mi się, że była zabawna, a rola Macieja Stuhra całkiem niezła. W kontynuacji, nakręconej 25 lat później, też gra ten aktor, ale już ojca, którego syn Maciej (Maciej Musiał) pakuje się w problemy umawiając się z żoną potentata hazardowego. Oczywiście wpada w poważne kłopoty, wciągając w nie ojca, który sfrustrowany prowadzi komis samochodowy...
środa, 12 czerwca 2024
Festiwal WTF: Uliczny chłam
Widziałem zaledwie trzy filmy na WTF fest 2024 w warszawskiej Kinotece. Ale były to prawdziwe petardy. Pisałem już o Oślizgłym dusicielu i Tam gdzie trawa jest bardziej zielona, teraz czas na kultowy Uliczny chłam (Street Trash USA 1987) J. Michaela Muro.
Przez 90 procent widzów ten film zostałby potraktowany i oceniony jako mega chłam, ale dla pasjonatów tego typu kina, kina WTF, to tytuł kultowy. Zresztą ten tytuł obraz J. Michaela Muro zyskał dopiero po latach. Film w 1987 roku błyskawicznie zszedł z ekranów kinowych, trafiając na kasety VHS i po latach zyskując coraz większą popularność.
wtorek, 11 czerwca 2024
Festiwal WTF: Oślizgły dusiciel. Tego nie da się odzobaczyć...
Ten film to był prawdziwy cios między oczy. Jeżeli ktoś nie jest przygotowany na taką petardę, to może obrzydliwości tego filmu nie wytrzymać. "Oślizgły dusiciel" (The Greasy Strangler USA 2016) to jeden z wielkich hitów WTF Fest 2024 w Warszawie.
Właściwie trudno napisać o czym jest ten film. Mamy dwóch głównych bohaterów - Duży Ronnie (Michael St. Michaels) i jego syn Brayden (Sky Elobar) oprowadzają turystów pasjonujących się muzyką disco sprzed lat. Pokazują budynki i miejsca związane z tego typu zespołami. Już sam ich widok sprawia, że myślicie sobie - WTF!? No, przynajmniej ja tak pomyślałem. Podczas jednej z wycieczek Braydenem interesuje się turystka Janet (Elizabeth De Razzo). Mężczyzna i kobieta zaczynają się spotykać.
piątek, 7 czerwca 2024
Festiwal WTF: Tam, gdzie trawa jest bardziej zielona
Festiwal WTF - Strasznie Dziwne Filmy w warszawskiej Kinotece rozpoczął się z przytupem, od absurdalnej komedii "Tam, gdzie trawa jest bardziej zielona" (Greener Grass USA 2019). Ta parodia podmiejskiego amerykańskiego stylu życia wzbudza konsternacje, śmiech, ale także poczucie niepokoju.
Widzowie WTF (który jest "dzieckiem" głośnego festiwalu Splat) są już sami w sobie specyficzni, ale i ich mogła zadziwić spora widownia innego festiwalu, trwającego w tym samym miejscu - PPAF (POST PORN ARTS FEST „RESISTANCE. VISIBILITY. PLEASURE), ale taki jest urok warszawskiej Kinoteki, każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, a i ja wypatrzyłem tam kilka ciekawie zapowiadających się pozycji.
niedziela, 5 maja 2024
Political fiction: Fakty i akty
Ten film widziałem kilkanaście lat temu, ale teraz dzięki warszawskiemu Iluzjonowi była okazja żeby sobie przypomnieć "Fakty i akty" (Wag the Dog USA 1997) Barry'ego Levinsona na sali kinowej. Dodatkowo, z b. ciekawym wprowadzeniem filmoznawcy Wojciecha Klaty.
To jeden z tych filmów, które wyprzedziły rzeczywistość. Rok po jego premierze doszło do "afery rozporkowej" z udziałem prezydenta USA Billa Clintona. Dlaczego o tym wspominam? Bo film "Fakty i akty" opowiada o aferze z udziałem prezydenta, któremu nastolatka, przebywająca na wycieczce w Białym Domu, zarzuca molestowanie seksualne.
wtorek, 5 marca 2024
Kultowe polskie komedie: Kiler
Kto nie widział Kilera (Polska 1997), kultowej komedii Juliusza Machulskiego w doborowej obsadzie? Jeżeli są tu tacy to zdecydowanie zalecam nadrobienie zaległości i wieczorny seans!
Warszawska policja szuka sprawcy głośnych zabójstw, nazywanego przez dziennikarzy Kilerem. Chociaż warszawski policjant, niejaki komisarz Ryba (Jerzy Stuhr) twierdzi, że żadnego kilera nie ma, to jednak kiedy dowody wskazują, że może być nim stołeczny taksówkarz Jurek Kiler (Cezary Pazura) to zapada decyzja o zatrzymaniu. I w ten sposób niewinny człowiek trafia do aresztu, skąd jednak wyciąga go lokalny gangster. Siara (Janusz Rewiński) zleca mu zabójstwo swojego kompana senatora Lipskiego (Jan Englert)...
wtorek, 30 stycznia 2024
Kryptonim Polska: No Pasaran!
Rok temu obejrzałem (z niesmakiem) serial, ostatnio zaś coś mnie wzięło, żeby zobaczyć film Kryptonim Polska (Polska 2022). Niestety - dalej uważam, że to strasznie słaby film, ze zmarnowanym potencjałem.
Nie będę się rozpisywał na temat treści i wrażeń, bo zrobiłem to już przy okazji serialu. Film jest trochę lepszy od serialu, bardziej dynamiczny, trochę słabych scen zostało wyciętych. I jakoś bardziej wybrzmiała ostatnia scena, kiedy okazuje się, że przywódca białostockich nazioli - Roman (ciekawe, dlaczego akurat takie imię. Czyżby...?) zostaje namaszczony na wiceministra. Oglądając film jakoś poczułem, że to nie jest wcale takie niemożliwe...
środa, 24 stycznia 2024
Kultowe polskie filmy: Seksmisja
To jeden z najlepszych polskich filmów, jakie postały w latach 80. Seksmisję Juliusza Machulskiego (Polska 1983) oglądali wszyscy i wszyscy się śmiali do rozpuku. Film zrobiony w konwencji komedii jednak już wtedy ostrzegał nas przed kataklizmem, zwłaszcza, że Polacy dopiero otrząsali się ze stanu wojennego...
Dwaj młodzi mężczyźni - Maks (Jerzy Stuhr) i Albercik (Olgierd Łukasiewicz) zgłaszają się do eksperymentu związanego z hibernacją. Jest 9 sierpnia 1991 roku. Mają być zamrożeni przez kilka miesięcy. Jednak w tym czasie wybucha wojna jądrowa, mężczyźni przeszli do historii i nasi dwaj śmiałkowie zostają odhibernowani dopiero w 2044 roku!
środa, 3 stycznia 2024
Polskie komedie grozy: Kołysanka
Kołysanka (Polska 2010) nie zdobyła zbyt wielkiej popularności wśród miłośników kina grozy w Polsce. A szkoda, bo film Juliusza Machulskiego, w kategorii komedie grozy jest całkiem niezły, z naprawdę dobrymi rolami Janusza Chabiora i Roberta Więckiewicza.
Film opowiada historię rodziny wampirów, które zamieszkują na mazurskiej wsi. Do piwnicy trafiają uprowadzeni przez nich ludzie, poprzedni właściciel gospodarstwa, listonosz, ksiądz i ministrant i kilka innych osób. Służą, jako źródło pożywienia dla wampirzej rodziny Makarewiczów. Tymczasem policja rozpoczyna śledztwo w sprawie zaginięć, a całą sytuacją interesują się dziennikarze...
środa, 20 grudnia 2023
Cięcie!: Jak nakręcić horror o zombie
Bardzo sympatyczny film trafił kilka tygodni temu do kina. Załapałem się na jeden z ostatnich sensów "Cięcia!" (Coupez! Francja 2022) i nie żałuję. Świetna zabawa.
Początek rozczarowuje. Mamy ekipę filmową, która kręci niskobudżetowy horror o zombie. Reżyser (Romain Duris) jest nerwusem, który rozczarowany grą jednego z głównych bohaterów (Finnegan Oldfield) wali go w twarz. Chwilę później okazuje się, że w budynku pojawiają się prawdziwe zombiaki... Sytuacja staje się coraz bardziej poważna. Kolejni aktorzy tracą życie. A potem następuje nagły zwrot akcji i...
Popularne posty
Szukaj na tym blogu
Archiwum bloga
-
►
2024
(134)
- ► października (12)
-
►
2023
(180)
- ► października (19)
-
►
2022
(148)
- ► października (12)
-
►
2021
(206)
- ► października (14)
-
►
2020
(228)
- ► października (12)
-
►
2019
(169)
- ► października (17)
-
►
2018
(145)
- ► października (14)
-
►
2017
(55)
- ► października (3)
-
►
2016
(88)
- ► października (10)
-
►
2015
(18)
- ► października (5)
-
►
2014
(16)
- ► października (1)
-
►
2013
(53)
- ► października (6)
-
►
2012
(54)
- ► października (3)
-
►
2011
(70)
- ► października (5)
-
►
2010
(37)
- ► października (2)
-
►
2009
(130)
- ► października (17)
-
►
2008
(174)
- ► października (26)