Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Baczyński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Baczyński. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 lutego 2025

Powrót Znachora

Klasycznego "Znachora" kątem oka oglądałem wiele razy, jednak nie angażując się zbytnio w oglądanie i przeżywanie opowieści o profesorze Wilczurze, który traci pamięć po napadzie i żyje skromnie na wsi. Nie ciągnęło mnie też więc by zobaczyć nową wersję "Znachora" (Polska 2023), w reżyserii Michała Gazdy, z Leszkiem Lichotą w roli głównej. 

Ostatecznie jednak skusiłem się i muszę przyznać, że jest to naprawdę bardzo dobra produkcja. Daje dużo emocji i wzruszeń. Bardzo dobrze nakręcona, z dobrymi rolami aktorskimi,  Reżyser podjął się nie lada wyzwania, próbując przełożyć na język współczesnego kina klasykę polskiej literatury autorstwa Tadeusza Dołęgi-Mostowicza i klasyczny film. I muszę przyznać, że udało mu się to znakomicie.

poniedziałek, 6 stycznia 2025

Polskie gnioty: List do M. 3

Kilka dni temu pisałem w jakich okolicznościach zostałem przymuszony do oglądania cyklu"Listy do M.". Po drugiej części, przyszedł czas na koszmarną część trzecią. Brrrrr. nie polecam nikomu "Listów do M. 3" (Polska 2017). 

Właściwie nie ma sensu pisać o fabule tej produkcji. Część filmu w reżyserii Tomasza Koneckiego, co praktycznie nigdy mi się nie zdarza przesiedziałem grając w diamenty i dodatkowo jeszcze udając przed dzieciakami, że mam odłożony telefon, co sam od nich wymagam podczas rodzinnych seansów. Co za hipokryzja. Brrrr....

sobota, 4 stycznia 2025

Nie warte oglądania: Listy do M. 2

Jak wiecie, jestem wielkim fanem polskich produkcji. Nie tylko kryminałów, thrillerów, horrorów i produkcji historycznych, ale także komedii i romansów. Na pierwszą część "Listów do M." zabrałem nawet Żonę do kina. Ale kontynuacje tego filmu niestety kompletnie mi nie pasują...

Dzieciaki wpadły na pomysł żeby w okresie świąteczno-noworocznym zrobić sobie maraton filmów z cyklu "Listy do M.". Pierwszą, widzianą już część, odpuściłem, zwłaszcza, że pracowałem, ale kolejnych trudno mi było uniknąć...

poniedziałek, 10 stycznia 2022

Kino familijne: Dawid i Elfy

Netflix zaskoczył nas bardzo pozytywnie przygotowując na Święta Bożego Narodzenia polski film familijny. "Dawid i Elfy" (Polska 2021), choć bardzo naiwny, oglądało się z dzieciakami bardzo przyjemnie, chociaż nie do końca wiem skąd akurat taki, a nie inny tytuł. 

Tradycyjnie przed Wigilią ekipa świętego Mikołaja (Cezary Żak - Tajemnica twierdzy Szyfrów, Dzień świra, Killer, Wirus) szykuje się do rozwiezienia prezentów świątecznych dzieciom. Wy pewnie nie wierzycie w świętego Mikołaja, ale pamiętajcie, że kto nie wierzy ten dostaje prezenty tylko od swoich bliskich, a od Mikołaja już nie.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga