Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amanda Wyss. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amanda Wyss. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 marca 2025

Koszmar z ulicy Wiązowej. Mój pierwszy raz na ekranie kina!

W poniedziałek wybrałem się do warszawskiej Kinoteki, miejsca, które jak mało które w tym mieście (poza Iluzjonem) oddycha kinem w starym, dobrym stylu. I co? Zasiadłem w fotelu, zgasły światła, a na ekranie pojawił się "Koszmar z ulicy Wiązów" – ten pierwszy, klasyczny, z 1984 roku, w reżyserii Wesa Cravena. I powiem wam jedno: to jest film, który się nie starzeje! 

Już od pierwszych minut czuć, że Craven wiedział, co robi. Ta historia o Freddym Kruegerze, spalonym mordercy w czerwono-zielonym swetrze i z rękawicą, która tnie jak brzytwa, to nie jest zwykły slasher. To coś więcej – senny koszmar, który wciąga jak bagno.

czwartek, 2 grudnia 2021

Beznadziejne Nocne łowy. Canal Plus kupuje horrory na szrocie?!

Kolejny fatalny horror, który miałem okazję zobaczyć na platformie Canal Plus. naprawdę dużo nie potrzeba żeby dać chociaż trochę radości miłośnikom kina grozy, albo nastraszyć ich, może rozśmieszyć, no bo zaciekawić dobrą fabułą to już trudniej. Twórcy filmu Nocne łowy (Hunter's Moon USA 2020) niestety tylko zawstydzają...

Gdybym tylko miał na tyle siły żeby wyłączyć telewizor, naprawdę oszczędziłbym sporo czasu, który warto byłoby przeznaczyć na obejrzenie czegoś innego lub poczytanie. Niestety mam taką wstydliwą przypadłość, że filmy oglądam do końca, podobnie jest z czytaniem książek.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga