Pokazywanie postów oznaczonych etykietą John Waters. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą John Waters. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 marca 2025

Różowe Pelikany – Obrzydliwość, która przyciąga tłumy

"Różowe Pelikany” (Pink Flamingos USA 1972) Johna Watersa to nie jest film, który ogląda się dla relaksu. To doświadczenie – brudne, wulgarne, momentami odpychające, a jednak przyciągające jak magnes. Sala kinowa warszawskiego Iluzjonu pękała w szwach, a atmosfera była elektryzująca. Skąd ten fenomen? O tym za chwilę, ale najpierw kilka słów o samym filmie i tym, co działo się na ekranie.

Seans otworzył Jakub Demiańczuk, krytyk filmowy, którego wstęp był jak strzał w dziesiątkę. Zamiast akademickiego wykładu o kinie undergroundowym, dostaliśmy soczystą opowieść o tym, jak Waters łamał tabu lat 70., tworząc dzieło, które jednocześnie szokuje i bawi...

piątek, 24 kwietnia 2020

17-latka, która chciała zostać chirurgiem

"Chirurgiczna precyzja" (Excision USA 2012) to z pozoru nudny, pełen zaskakujących sytuacji film, z szokująca końcówką. Jest to opowieść o nielubianej w szkole i domu 17-latce, która nie dba o opinię na jej temat, a jej marzeniem jest praca na stanowisku chirurga.

Film wyreżyserował i scenariusz napisał Richard Bates jr (Suburban Goihic). O szczegółach nie chcę Wam pisać bo zepsują zdecydowanie zabawę. A w rodzinie 17-letniej Pauliny (AnnaLynne McCord - Dzień żywych trupów) dzieje się naprawdę dużo. A żeby zaskoczyć widzów wystarczą jej chore fantazje, realizowane zarówno na jawie jak i we śnie. Są one coraz bardziej przerażające.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga