Do tej pory opisałem 2,3 i 4 część tego cyklu, a pierwszej jakoś nie było okazji. Przytrafiła się wczoraj po emisji telewizyjnej.
Oczywiście pierwszą część widziałem kilka razy, także w kinie, trzeba przyznać, że robiła niesamowite wrażenie. Jeden z najlepszych horrorów poprzedniej dekady jakie widziałem. Później jeszcze była bardzo dobra druga część, a później już jednak gorzej. Piątki jeszcze nie widziałem.
Final Destination Jamesa Wonga powstała w
2000 roku. Reżyser to przeciętny, ale ten film mu się udał. Poza tym odpowiada także za filmy:
Oszukać przeznaczenie 3, Tylko jeden czy
Dragonball: Ewolucja. Trzeba przyznać jednak, że scenarzystą
Wong jest zacny, napisał m.in. scenariusze dla serialii:
Millenium, Z Archiwum X, The Event, Na granicy światów.