Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Diabeł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Diabeł. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 marca 2025

Diabeł kontra gangsterzy

Lubię takie filmy. Nie będę ukrywał polskie produkcje sensacyjne, thrillery, horrory itd - wszystko to staram się oglądać i zawsze podchodzę do nich z nadzieją. Tak było też w przypadku "Diabła" (Polska 2024). Chciałem już iść na ten film do kina, ale jakoś nie wyszło.

Film opowiada o weteranie elitarnej jednostki GROM Maksie (Eryk Lubos), który po latach służby wraz z psem zaszywa się gdzieś na odludzi. Po śmierci ojca wraca jednak do rodzinnych Tarnowskich Gór na pogrzeb. Szybko okazuje się, że miasteczko, w którym się wychował, stało się areną wojny gangów – skorumpowani notable i lokalni gangsterzy walczą o wpływy, a Maks, wspierany przez dawną dowódczynię (Aleksandra Popławska), zostaje wciągnięty w wir przemocy. Brzmi to jak klasyczna historia "samotnego wilka" w stylu kina lat 80. czy 90. Ale twórcy filmu chyba nie do końca są przekonani, że o to im chodzi. 

poniedziałek, 14 lutego 2011

Strzeż się Diabła w windzie!

Pomysł wydawał się naiwny - diabeł w windzie zabija pasażerów. Diabeł? W windzie? Po co, jak? Bez sensu... A właśnie, że nie. Diabeł (Devil - USA 2010) to naprawdę dobry horror.

Pewnego dnia z okna jednego z amerykańskich wieżowców wyskakuje pracownik. Kilkadziesiąt minut później do windy wsiada kilka przypadkowych osób. Po chwili winda zatrzymuje się między piętrami. Zaczyna się robić coraz bardziej nerwowo. Jeden z ochroniarzy obserwujący uwięzionych w windzie widzi na monitoringu tajemniczą twarz. Podejrzewa, że to diabeł. Szybko pada pierwsza ofiara, a zaraz później druga. Czy to rzeczywiście diabeł? A może jeden z uwięzionych? Trzeba przyznać, że twórcom udało się stworzyć świetny klimat i film ogląda się z zapartym tchem, a czasami z ciarkami na skórze.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga