Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chase Palmer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chase Palmer. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 października 2026

„Szeptacz” – Robert De Niro w horrorze, który mógł przestraszyć bardziej

Lubię horrory, w których punkt wyjścia jest prosty, ale niepokojący. Dziecko znika bez śladu. Ojciec zaczyna szukać odpowiedzi. W tle pojawia się seryjny morderca, który odsiaduje wyrok, a mimo to ktoś najwyraźniej kontynuuje jego dzieło. Do tego Robert De Niro i tajemniczy Szeptacz, którym od lat straszy się dzieci. Trudno się na to nie skusić.

I „Szeptacz” (The Whisper Man USA, Wielka Brytania 2026) rzeczywiście okazał się całkiem niezłym horrorem. Tylko że cały czas miałem wrażenie, że mógł być znacznie lepszy. Najbardziej podobała mi się atmosfera. Film nie pędzi od jednej sceny straszenia do drugiej. Zamiast tego buduje napięcie i powoli odsłania kolejne elementy historii. Jest mrocznie, jest kilka naprawdę dobrych momentów i przede wszystkim jest poczucie, że za tym wszystkim kryje się coś znacznie gorszego, niż początkowo się wydaje.

poniedziałek, 18 marca 2019

To powraca po latach!

Jedna z najlepszych książek Stephena Kinga i jedna z najlepszych ekranizacji znowu wraca.  "To" (It USA, Kanada 2017) zostało zrobione w modnej ostatnio konwencji kina młodzieżowego. Ale straszy! 

Pamiętam jak bałem się oglądając pierwszą ekranizację książki Kinga z 1990 roku. Tamta wersja trwała ponad trzy godziny. Naprawdę doceniałem to, że ktoś potrafił tak dobrze przerobić powieść mistrza grozy. Tak to przynajmniej pamiętam. Chociaż jak pisałem ostatnio przy okazji opisywania "Lśnienia" - King miał szczęście w latach 70. i 80. XX wieku do ekranizacji swojej twórczości. Wystarczy przypomnieć Christine, Smętarz dla zwierzaków, Carrie, Firestarter, czy Miasteczko Salem.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga