Są takie seriale, które ogląda się jak lot z turbulencjami: niby wiesz, że to tylko fikcja, ale ręce i tak mimowolnie zaciskają się na podłokietnikach. "Porwanie"/ "W powietrzu" (Hijack USA 2023) należy właśnie do tej kategorii. Obejrzałem pierwszy sezon z Żoną jednym tchem – z rosnącym zmęczeniem bohaterów, z poczuciem klaustrofobii i narastającym pytaniem, które serial zadaje bardzo konsekwentnie: ile jesteśmy w stanie poświęcić, żeby uratować innych – i czy zawsze wiemy, komu właściwie pomagamy?
Recenzje horrorów, filmów SF, katastroficznych, ale też innych, które oglądam. Chwalę i ostro krytykuję. Bez żadnych skrupułów!
czwartek, 29 stycznia 2026
"W powietrzu” – napięcie na wysokości, emocje na ziemi
poniedziałek, 26 stycznia 2026
"Jedna bitwa po drugiej". Historia o współczesnej Ameryce...
"Jedna bitwa po drugiej" (One Battle After Another reż. Paul Thomas Anderson, prod. USA 2025) to film, który nie tyle ogląda się jak kino akcji, ile jak diagnozę społeczną Ameryki w stanie niemal permanentnej gorączki. To opowieść o świecie, który zatracił granice między buntem a anarchią, między sprawiedliwością a destrukcją, a który zderza się z własnymi demonami z brutalną, bezkompromisową siłą.
Anderson nie sili się na subtelności. Jego bohaterowie to ludzie, którzy szukają sensu w chaosie, a ich działania - jakkolwiek porywcze - wydają się odpowiedzią na amerykański system, który dawno przestał chronić równowagę społeczną. Film nie ucieka od kontrowersji i stawia widza przed pytaniami o legitymizację przemocy, granice oporu i granice tego, za co warto się bić - czy raczej burzyć.
środa, 21 stycznia 2026
"Czarna śmierć" - recenzja serialu o epidemii ospy we Wrocławiu w cieniu zamachu na JFK
Pisałem już na Horrorowisku o filmach i serialach, które pod płaszczykiem gatunku próbują opowiadać coś więcej o świecie, strachu i mechanizmach władzy. "Czarna śmierć" (Polska 2025) idealnie wpisuje się w ten nurt – i to jest jej największa siła.
To serial, który bierze na warsztat epidemię czarnej ospy we Wrocławiu w 1963 roku, ale ani przez moment nie zamyka się w rekonstrukcji historycznej. Wręcz przeciwnie: od pierwszych odcinków widać ambicję, by opowiedzieć historię choroby jako elementu większej, międzynarodowej układanki. I tu twórcy wykonują ruch ryzykowny, ale bardzo ciekawy – łącząc lokalny dramat z globalnym napięciem zimnej wojny.
niedziela, 18 stycznia 2026
"Krawiec" Vincenta V. Severskiego – recenzja książki o świecie wywiadu i władzy
Na Horrorowisku rzadko biorę na warsztat literaturę sensacyjną tak czystą gatunkowo, ale są autorzy, wobec których nie da się przejść obojętnie. Vincent V. Severski jest jednym z nich. Tym bardziej że już wkrótce startuje nowy podcast Polskiego Radia autorstwa Severskiego i Piotra Niemczyka „Czy szpiedzy rządzą światem” – projekt, który zapowiada się jako mocna, merytoryczna rozmowa o wywiadzie, władzy i współczesnym świecie. To dobry moment, by wrócić do jednej z jego ostatnich powieści.
"Krawiec" (Czarna Owca 2025) to książka, która od pierwszych stron jasno pokazuje, że Severski nie pisze "o szpiegach", tylko z wnętrza świata wywiadu. Tu nie ma romantyzowania służb ani taniej sensacji. Jest za to precyzja, chłód i świadomość, że każda decyzja ma swoją cenę – często płaconą przez ludzi, których nazwisk nigdy nie poznamy.
czwartek, 15 stycznia 2026
Czy „Vinci 2” było potrzebne? Recenzja filmu
Lubię polskie kino. Naprawdę. Lubię wracać do filmów, które miały charakter, dialog, rytm i bezczelną pewność siebie. "Vinci" sprzed lat było właśnie takie: lekkie, inteligentne, z humorem, który nie musiał się tłumaczyć z każdego żartu. Dlatego na "Vinci 2" (Polska 2025) czekałem z naturalną ciekawością. I właśnie dlatego rozczarowanie boli tu podwójnie.
To nie jest film, który coś potrzebnie dopowiada. To film, który niczego istotnego nie wnosi. Od pierwszych scen czuć, że mamy do czynienia z odgrzewanym daniem – niby podanym na nowym talerzu, niby z nową dekoracją, ale smak dokładnie ten sam. Tyle że bez świeżości, bez energii i bez sensownego powodu istnienia.
niedziela, 11 stycznia 2026
Stranger Things 5 — finał, który dorasta wraz z nami
Gdy w listopadzie i grudniu 2025 roku Netflix zaczął wypuszczać kolejne części piątego sezonu Stranger Things, poczułem to jak powrót do domu, którego nie odwiedza się za często — ale który cały czas tam stoi, wraz z zapachem lat 80. i z tą samą, odrobinę kurzącą się magią.
Odcinki pojawiały się etapami: pierwsze cztery w listopadzie, kolejne trzy w świątecznym klimacie Bożego Narodzenia, a finałowy epizod „The Rightside Up” trafił na platformę tuż przed Nowym Rokiem — dosłownie zamykając dekadę, jaką ten serial spędził w sercach widzów.
piątek, 9 stycznia 2026
"Kandydat” Jakuba Żulczyka jako political fiction aż nazbyt rozpoznawalne
Książka Jakuba Żulczyka ukazała się tuż przed ubiegłorocznymi wyborami prezydenckimi i była czytana jak literacka prowokacja. Dziś widać wyraźniej, że "Kandydat" nie był komentarzem do jednej kampanii, lecz opowieścią o mechanizmie władzy, który w Polsce działa niezależnie od nazwisk, barw partyjnych i aktualnych haseł.
"Kandydat” Jakuba Żulczyka (Świat książki 2025) to political fiction, które nie udaje, że mówi o świecie abstrakcyjnym. To powieść osadzona bardzo blisko rzeczywistości – tej znanej z kampanijnych autobusów, zamkniętych spotkań sztabów, nerwowych konferencji i sondaży śledzonych jak kursy walut.
środa, 7 stycznia 2026
Palące słońce – thriller klimatyczny o świecie bez wody
Są filmy, które sprawiają wrażenie opowieści o niczym. Palące słońce (Blind Sun Francja Grecja 2015) długo właśnie takie się wydaje: niewiele tu fabuły, napięcie sączy się powoli, bohaterowie krążą jakby bez celu, a narracja konsekwentnie odmawia widzowi klasycznych punktów zaczepienia. Horror? Raczej nie w tradycyjnym sensie. Katastrofa? Też nie. A jednak coś tu niepokoi – i zostaje pod skórą.
Ten film działa jak rozgrzane powietrze: niby nic się nie dzieje, ale trudno oddychać. Dopiero z czasem staje się jasne, że Palące słońce mówi bardzo konkretnie o świecie na krawędzi – o kryzysie klimatycznym, o postępującym ociepleniu, o wodzie jako dobru coraz rzadszym, reglamentowanym, kontrolowanym.
niedziela, 4 stycznia 2026
Szklana pułapka 2 – świąteczny klasyk kina akcji z Bruce’em Willisem
"Szklana pułapka 2" (Die Hard 2 USA 1990) wróciła do mnie tuż przed Bożym Narodzeniem. Seans był klasyczny, niemal rytualny – zimowy wieczór, choinka w tle, a na ekranie John McClane znów ma pod górkę. Dopiero teraz jednak znalazłem chwilę, żeby ten powrót uporządkować w słowach. I dobrze. Ten film lubi dystans, bo dopiero po latach widać wyraźnie, czym naprawdę jest.
To nie jest "lepsza jedynka” – i nigdy nią nie miała być. To świadome podkręcenie formuły: większa skala, więcej wybuchów, więcej śniegu i jeszcze bardziej absurdalne przeszkody rzucane McClane’owi pod nogi.
Popularne posty
Szukaj na tym blogu
Archiwum bloga
-
▼
2026
(11)
-
▼
stycznia
(9)
- "W powietrzu” – napięcie na wysokości, emocje na z...
- "Jedna bitwa po drugiej". Historia o współczesnej ...
- "Czarna śmierć" - recenzja serialu o epidemii ospy...
- "Krawiec" Vincenta V. Severskiego – recenzja książ...
- Czy „Vinci 2” było potrzebne? Recenzja filmu
- Stranger Things 5 — finał, który dorasta wraz z nami
- "Kandydat” Jakuba Żulczyka jako political fiction ...
- Palące słońce – thriller klimatyczny o świecie bez...
- Szklana pułapka 2 – świąteczny klasyk kina akcji ...
-
▼
stycznia
(9)
-
►
2025
(118)
- ► października (14)
-
►
2024
(134)
- ► października (12)
-
►
2023
(180)
- ► października (19)
-
►
2022
(148)
- ► października (12)
-
►
2021
(206)
- ► października (14)
-
►
2020
(228)
- ► października (12)
-
►
2019
(169)
- ► października (17)
-
►
2018
(145)
- ► października (14)
-
►
2017
(55)
- ► października (3)
-
►
2016
(88)
- ► października (10)
-
►
2015
(18)
- ► października (5)
-
►
2014
(16)
- ► października (1)
-
►
2013
(53)
- ► października (6)
-
►
2012
(54)
- ► października (3)
-
►
2011
(70)
- ► października (5)
-
►
2010
(37)
- ► października (2)
-
►
2009
(130)
- ► października (17)
-
►
2008
(174)
- ► października (26)








