Kiedy kilka lat temu Monarch: Legacy of Monsters startował jako serialowy dodatek do MonsterVerse (Monarch: Dziedzictwo potworów sezon 2 USA, Japonia 2026), miałem sporo obaw. Kino o Godzilli od dawna cierpi na tę samą chorobę: ludzie gadają godzinami, a wielki jaszczur pojawia się na chwilę, żeby coś rozwalić i zniknąć za chmurą pyłu. Tymczasem drugi sezon nie tylko rozwija świat potworów, ale wreszcie zaczyna rozumieć, dlaczego widzowie kochają Godzillę od czasów japońskich filmów studia Toho Co., Ltd.
Recenzje horrorów, filmów SF, katastroficznych, ale też innych, które oglądam. Chwalę i ostro krytykuję. Bez żadnych skrupułów!
czwartek, 21 maja 2026
Godzilla wraca w wielkim stylu. Drugi sezon „Monarch”
niedziela, 11 stycznia 2026
Stranger Things 5 — finał, który dorasta wraz z nami
Gdy w listopadzie i grudniu 2025 roku Netflix zaczął wypuszczać kolejne części piątego sezonu Stranger Things, poczułem to jak powrót do domu, którego nie odwiedza się za często — ale który cały czas tam stoi, wraz z zapachem lat 80. i z tą samą, odrobinę kurzącą się magią.
Odcinki pojawiały się etapami: pierwsze cztery w listopadzie, kolejne trzy w świątecznym klimacie Bożego Narodzenia, a finałowy epizod „The Rightside Up” trafił na platformę tuż przed Nowym Rokiem — dosłownie zamykając dekadę, jaką ten serial spędził w sercach widzów.
niedziela, 14 grudnia 2025
Żuławski kontra epoka: historia filmu, którego nie wolno było dokończyć
"Na srebrnym globie" (1977/1988, Polska) Andrzeja Żuławskiego to nie jest film, który się po prostu ogląda. To film, z którym trzeba się zmierzyć - intelektualnie, emocjonalnie i kulturowo. I nawet po latach to zmaganie bywa męczące, frustrujące, momentami odpychające. Ale właśnie w tym tkwi jego siła i jego kontrowersyjność.
Ten film od początku był skazany na konflikt - władzą, z produkcyjną rzeczywistością PRL, ale też z samym widzem. Jego legenda bywa dziś większa niż sam seans, bo nie istnieje pełna kopia "Na srebrnym globie". To, co oglądamy, jest rekonstrukcją dzieła brutalnie przerwanego i dokończonego po latach w sposób bezprecedensowy.
wtorek, 21 października 2025
"Obcy: Ziemia” – wielkie nadzieje, spore rozczarowanie
Byłem w Los Angeles, widziałem te gigantyczne billboardy reklamujące "Obcego: Ziemię” (Alien: Earth USA, Wielka Brytania, Tajlandia 2025). W centrum, na Sunset, nawet w metrze – wszędzie zapowiedzi, że oto nadchodzi nowa jakość w świecie klasyki sci-fi. Po tylu latach człowiek chciał wierzyć, że uniwersum Obcego jeszcze potrafi przestraszyć. Niestety, po seansie mam poczucie, że obiecano mi lot w pierwszej klasie, a skończyło się na siedzeniu przy bufecie.
Zacznijmy od dobrego: sceny ze statku lecącego na Ziemię to prawdziwa perełka. Mocne, wizualnie dopracowane, z napięciem, którego brakowało w późniejszych odcinkach. Przez chwilę czuć grozę i bezsilność wobec katastrofy, coś jak dawny Ridley Scott w najlepszym wydaniu.
sobota, 27 września 2025
Barbarzyńska nimfomanka w piekle dinozaurów – najgorsze z najgorszych w całej krasie
Festiwal Najlepsze z Najgorszych przyniósł w ostatnich dniach film "Barbarzyńska nimfomanka w piekle dinozaurów" (A Nymphoid Barbarian in Dinosaur Hell USA 1990) – film, który zawiera wszystkie składniki złego kina, ale w sposób tak przesadzony, że aż momentami fascynujący. To produkcja Bretta Pipera, słynącego z filmów z minimalnym budżetem, lateksowymi potworami, gumowymi gadami i fabułą, która logicznie kuleje od początku.
czwartek, 18 września 2025
"Cube” – koszmar w sześcianie
Niektóre filmy wyglądają jak eksperyment, który nigdy nie powinien się udać. A jednak. Cube (Kanada 1997) to przykład, że nie potrzeba ani wielkich nazwisk, ani rozbuchanego budżetu, by stworzyć coś, co wbija w fotel i na długo zostaje w głowie. Ten kanadyjski thriller science fiction, debiut reżyserski Vincenzo Natale, to klaustrofobiczna układanka, która działa jak najstraszniejszy sen — logiczny tylko z pozoru, a w istocie przerażająco absurdalny.
Film zaczyna się natychmiast, bez wstępu. Grupa zupełnie obcych sobie ludzi budzi się w labiryncie sześciennych komnat — identycznych, zimnych, metalicznych.
sobota, 6 września 2025
Heavy Metal – animowana antologia, która dziś bardziej męczy niż wciąga
Są takie seanse w warszawskim Iluzjonie, które dają więcej pytań niż satysfakcji. Kilka dni temu zobaczyłem Heavy Metal – animowaną antologię (USA, Kanada 1981), reklamowaną swego czasu jako "przełomowy film dla dorosłych”. I muszę przyznać: zamiast wielkich emocji miałem raczej mieszane uczucia.
Film składa się z kilku luźno powiązanych nowelek, których spoiwem jest zielona kula Lok-Nar – symbol wszechobecnego zła. W teorii miała to być podróż przez różne światy science fiction i fantasy, z elementami erotyki, przemocy i czarnego humoru. W praktyce: wyszła trochę chaotyczna składanka, w której narracja szybko się rozmywa. Głównym producentem i inicjatorem projektu był Ivan Reitman (Pogromcy duchów).
piątek, 1 sierpnia 2025
Dubbing, dinozaury i córka – rodzinne wyjście do prehistorii
Na "Jurassic World: Odrodzenie” (Jurassic World: Rebirth USA 2025) poszedłem z 11-letnią córką, co okazało się strzałem w dziesiątkę – nie tylko dlatego, że film idealnie trafia w gust młodszej widowni, ale również dlatego, że z mojego punktu widzenia... coraz trudniej oglądać tę franczyzę inaczej niż przez pryzmat kina rodzinnego. A jeszcze trudniej – w polskim dubbingu.
Nowa odsłona kultowej serii, która kiedyś była brutalnym parkiem rozrywki dla dorosłych, dziś przypomina raczej edukacyjną przejażdżkę z nutą przygody i bardzo ograniczoną liczbą ofiar. Kiedyś kamera nie odwracała wzroku, gdy raptor rozszarpywał najemnika. Teraz – co najwyżej usłyszymy krzyk i zobaczymy pióro fruwające w powietrzu.
czwartek, 28 listopada 2024
Klasyka kina SF: Planeta małp (1968)
Oczywiście nową Planetę małp wszyscy miłośnicy kina SF znają, ale pytanie - ile osób sięgnęło po tę amerykańską opowieść z 1968 roku. Mimo, że efekty specjalne są w naszych czasach archaiczne, o tyle sam klimat filmu, fabuła robię wielkie wrażenie.
Czasami lubię sięgać po klasykę. Planetę małp (Planet of the Apes USA 1968) pamiętałem z dzieciństwa, pewnie oglądałem ją w telewizji gdzieś w latach 80., a może później na wideo? Trudno mi sobie przypomnieć. Liczne platformy streamingowe dają teraz możliwość sięgnięcia do archiwów kinowych i obejrzenie takich staroci jak ten. I nierzadko okazuje się, że są one lepsze od współczesnych produkcji.
poniedziałek, 28 października 2024
Splat!FilmFest 2024: Zagubieni w czasie
Zagubieni w czasie, jak się możecie domyślić to historia o podróżach w czasie. Ale nietypowych. Główna bohaterka Agnes (Alice Lowe) ma zawsze pecha.
sobota, 24 sierpnia 2024
Transformersi znowu ocalają świat!
Kolejny film z uniwersum Transformersów nie zaskakuje. Nie ma w nim niemal nic nowego i jak zwykle od początku do końca oglądamy jak autoroboty przy pomocy ludzi ratują świat. Transformers: Przebudzenie bestii (Transformers: Rise of the Beasts USA 2023) nuży, męczy, nudzi, ale jednak coś kazało mi oglądać do końca.
Najważniejsza wiadomość z ostatniej części Transformersów to news, że do trwającej setki lat wojny Autobotów i Deceptikonów dołączają nowe frakcje: Maximale, Predacony oraz Terracony. Główni bohaterowie "ludzccy" to były szeregowiec armii amerykańskiej Noah Diaz (Anthony Ramos) i zatrudniona w muzeum archeologicznym na Ellis Island 25-letnia badaczka Elena Wallace (Dominique Fishback).
piątek, 23 sierpnia 2024
Filmy Luca Bessona: Lucy
Jakoś mi umknął ten film. Na szczęście najlepsza z Żon zwróciła mi na niego uwagę podczas szukania dobrego tytułu. "Lucy" (Francja 2014) to opowieść o młodej kobiecie zmuszonej przez azjatyckich gangsterów do przemytu narkotyków z Tajwanu do Paryża. Zaszyta w jej brzuchu torebka jednak pęka, a środki odurzające dostają się do krwi Lucy, dzięki czemu zyskuje ona nadzwyczajne moce.
Brzmi to niezbyt zachęcająco ale film Luca Bessona naprawdę warty jest obejrzenia. Zresztą ten reżyser ma swoich wiernych fanów już od wielu lat, zresztą ja sam do dziś wracam do znakomitego obrazu "Leon zawodowiec".
środa, 21 sierpnia 2024
Nowy Obcy już w kinach. Nie jest źle!
Na nowego Obcego zawsze czekam z niecierpliwością, ale też niepokojem. Uwielbiam tę serię od pierwszej części (Obcy - ósmy pasażer Nostromo), ale też mam świadomość, że nic lepszego już od "jedynki" i "dwójki" nie powstanie. Po seansie kinowym muszę stwierdzić, że Obcego: Romulusa (Alien: Romulus USA 2024) ogląda się z prawdziwą przyjemnością.
Nie będę powtarzał w nieskończoność, że bez Ripley (Sigourney Weave) nie da się prawdziwego Obcego zrobić, no ale trzeba oswoić się z myślą, że wielcy bohaterowie sprzed czterech dekad odchodzą, bo muszą odejść. Tym razem bohaterami są młodzi ludzie, robotnicy, który marzą o wyrwaniu się z ciężkiej pracy na odległej od Ziemi planecie.
piątek, 9 sierpnia 2024
Dinozaury atakują cały świat: Jurassic World Dominion
Zapewne gdybym oglądał ten film w kinie to zrobiłby na mnie dużo większe wrażenie. W telewizji jest jednak inaczej. Trzeba jednak przyznać, że twórcy filmów z cyklu "Jurassic Park" konsekwentnie zmierzali do tego, by dinozaury pojawiły się na całej kuli ziemskiej. I to im się udało właśnie w filmie "Jurassic World Dominion" (USA 2022).
Za bardzo o fabule nie ma się co rozpisywać. Dinozaury są już niemal wszędzie, ludzie starają się z nimi współżyć w zgodzie, jednak jest firma, która postanawia zarobić gigantyczne pieniądze i mutuje szarańcze, które niszczą uprawy rolne, których gospodarze nie stosują określonego nawozu.
niedziela, 24 marca 2024
"Twórca": Ludzie kontra AI. Film sponsorowany przez sztuczną inteligencję?!
To oczywiste przeciwieństwo filmów sprzed kilkudziesięciu lat, chociażby Terminatora z 1984 roku, kiedy to ludzie są tymi dobrymi, a roboty usiłują zgładzić ludzkość. Tutaj mamy inaczej. Dochodzi do wojny sztucznej inteligencji z ludźmi. Ponieważ to AI wystąpiła przeciwko ludzkości, powodując (przypadkowy?) wybuch bomby w Los Angeles specjalne oddziały USA tropią ukrywających się w Azji niedobitków i eliminują ich.
wtorek, 12 marca 2024
Diuna 2: Monumentalne dzieło Denisa Villeneuve'a
Nie ma wątpliwości. Drugą część Diuny ( Dune: Part Two USA, Kanada 2024) jest obowiązkowo do zobaczenia w kinie. Widzowie domowych seansów nie będą w stanie docenić tego co się dzieje w tym filmie, powstałym na postawie kultowej powieści Franka Herberta.
Niestety na kontynuacje Diuny przyszło nam czekać niemal trzy lata. To zdecydowanie za dużo, jak na ciąg dalszy tej epopei! Bo to nie jest jakaś odrębna historia to po prostu kontynuacja. No ale nie ma co narzekać. Wczoraj zasiadłem na wygodnym fotelu w kinie i cały oddałem się oglądaniu! Trochę obaw było, bo film trwa ponad 2,5 godziny do tego 30 min. reklam.
sobota, 9 marca 2024
Murowany kandydat do Oscarów: Biedne istoty
Właściwie o tym filmie nie powinno się nic czytać przed obejrzeniem. Każda recenzja, opis, a nawet zwiastun mogą zepsuć odbiór "Biednych istot" (Poor Things USA, Wielka Brytania, Irlandia 2023). Film zdobył 11 nominacji do Oscara. Ile dostanie statuetek, dowiemy się za kilkadziesiąt godzin.
Grecki reżyser Yórgos Lánthimos (Faworyta, Zabicie świętego jelenia, Lobster) zatrudnił świetnych aktorów, którzy dają w tym filmie popis swoich umiejętności. Szczególnie perfekcyjnie zagrała Emma Stone, ale wspaniale partnerowali jej Mark Ruffalo i Willem Dafoe. Naprawdę stworzyli wspaniałe role! Nie wyobrażam sobie, że Emma nie dostanie za tę rolę Oscara.
sobota, 2 marca 2024
Kultowe filmy SF: Predator 2
Druga część Predatora podobała mi się zdecydowanie bardziej niż ta pierwsza, z Arnoldem Schwarzennegerem. W Predatorze 2 (USA 1990) gwiazdą jest twardy glina z Los Angeles, którego gra Danny Glover.
Akcja filmu toczy się kilkanaście lat po tym, jak kosmiczny łowca zmasakrował oddział amerykańskich najemników w południowoamerykańskiej dżungli. Tym razem Predator (Kevin Peter Hall) rusza na polowanie w Los Angeles, które zmaga się z krwawą wojną gangów. Nie dość więc, że gangsterzy zabijają siebie, świadków ich starć, policjantów i wiele innych osób. To jeszcze na mieszkańców poluje jakiś kosmiczny bandzior.
sobota, 24 lutego 2024
Słynne seriale: Tajemnice Smallville
W tym serialu mamy kilkoro tych samych bohaterów, którzy żyją w małym, amerykańskim miasteczku Smallville. Kilkanaście lat wcześniej (w 1989) na miejscowość spadła burza meteorytów, obdarzając niektórych mieszkańców nadzwyczajnymi mocami. Przyniosła ze sobą także małego chłopca - Clarka Kenta, którego na polu znalazło (i przygarnęło) bezdzietne małżeństwo. Po latach, obdarzony supermocami mężczyzna (Tom Welling) ratuje swoich przyjaciół, znajomych i nieznajomych.
piątek, 9 lutego 2024
Filmy klasy S: 4 Jeźdźcy: Apokalipsa
Kolejny film, który muszę Wam zdecydowanie odradzić. Jeżeli się gdzieś natkniecie na produkcję 4 Jeźdźcy: Apokalipsa (4 Horsemen: Apocalypse USA 2022) zdecydowanie odpuśćcie. Jest to jeden z tych tytułów należących do kategorii "S", jak "shit".
Myślę, że gdybym trochę posiedział przy komputerze, to stworzyłbym efekty zdecydowanie lepsze niż ekipa Geoffa Meeda. Naprawdę tak kręciło się pewnie w latach 80., chociaż gdzie, raczej w 60.
Popularne posty
Szukaj na tym blogu
Archiwum bloga
-
►
2025
(118)
- ► października (14)
-
►
2024
(134)
- ► października (12)
-
►
2023
(180)
- ► października (19)
-
►
2022
(148)
- ► października (12)
-
►
2021
(206)
- ► października (14)
-
►
2020
(228)
- ► października (12)
-
►
2019
(169)
- ► października (17)
-
►
2018
(145)
- ► października (14)
-
►
2017
(55)
- ► października (3)
-
►
2016
(88)
- ► października (10)
-
►
2015
(18)
- ► października (5)
-
►
2014
(16)
- ► października (1)
-
►
2013
(53)
- ► października (6)
-
►
2012
(54)
- ► października (3)
-
►
2011
(70)
- ► października (5)
-
►
2010
(37)
- ► października (2)
-
►
2009
(130)
- ► października (17)
-
►
2008
(174)
- ► października (26)



















