Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serial. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serial. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 lutego 2026

"Odwilż" - sezon trzeci. Ostatni?!

Są seriale, które ogląda się z recenzenckiego obowiązku. I są takie, które wciągają tak, że po napisach końcowych zostaje nieprzyjemna cisza. Trzeci sezon Odwilży należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii. To jeden z tych przypadków, gdy polski serial nie tylko „dotrzymuje kroku” wcześniejszym odsłonom, ale wręcz pokazuje, że dojrzewanie historii i bohaterów może być jej największą siłą.

Najbardziej uderza konsekwencja. Odwilż nie próbuje się na siłę grać pod aktualne mody. Jednak podkreśla zagrożenia, jakie niosą za sobą narkotyki - fentanyl niszczący człowieka.

czwartek, 29 stycznia 2026

"W powietrzu” – napięcie na wysokości, emocje na ziemi

Są takie seriale, które ogląda się jak lot z turbulencjami: niby wiesz, że to tylko fikcja, ale ręce i tak mimowolnie zaciskają się na podłokietnikach. "Porwanie"/ "W powietrzu" (Hijack USA 2023) należy właśnie do tej kategorii. Obejrzałem pierwszy sezon z Żoną jednym tchem – z rosnącym zmęczeniem bohaterów, z poczuciem klaustrofobii i narastającym pytaniem, które serial zadaje bardzo konsekwentnie: ile jesteśmy w stanie poświęcić, żeby uratować innych – i czy zawsze wiemy, komu właściwie pomagamy?

środa, 21 stycznia 2026

"Czarna śmierć" - recenzja serialu o epidemii ospy we Wrocławiu w cieniu zamachu na JFK

Pisałem już na Horrorowisku o filmach i serialach, które pod płaszczykiem gatunku próbują opowiadać coś więcej o świecie, strachu i mechanizmach władzy. "Czarna śmierć" (Polska 2025) idealnie wpisuje się w ten nurt – i to jest jej największa siła.

To serial, który bierze na warsztat epidemię czarnej ospy we Wrocławiu w 1963 roku, ale ani przez moment nie zamyka się w rekonstrukcji historycznej. Wręcz przeciwnie: od pierwszych odcinków widać ambicję, by opowiedzieć historię choroby jako elementu większej, międzynarodowej układanki. I tu twórcy wykonują ruch ryzykowny, ale bardzo ciekawy – łącząc lokalny dramat z globalnym napięciem zimnej wojny.

niedziela, 11 stycznia 2026

Stranger Things 5 — finał, który dorasta wraz z nami

Gdy w listopadzie i grudniu 2025 roku Netflix zaczął wypuszczać kolejne części piątego sezonu Stranger Things, poczułem to jak powrót do domu, którego nie odwiedza się za często — ale który cały czas tam stoi, wraz z zapachem lat 80. i z tą samą, odrobinę kurzącą się magią. 


Odcinki pojawiały się etapami: pierwsze cztery w listopadzie, kolejne trzy w świątecznym klimacie Bożego Narodzenia, a finałowy epizod „The Rightside Up” trafił na platformę tuż przed Nowym Rokiem — dosłownie zamykając dekadę, jaką ten serial spędził w sercach widzów. 

poniedziałek, 22 grudnia 2025

Czwarty sezon "Szadzi”: rzadki przypadek udanego domknięcia

"Szadź" – sezon 4 to przykład, jak powinno się kończyć serial kryminalny. Bez krzyków, bez tanich twistów, bez przeciągania czegoś, co już dawno powinno było wybrzmieć. To sezon dobry, wciągający i – co w polskich serialach wcale nie jest normą – satysfakcjonująco zamknięty.

Od pierwszych odcinków czuć, że twórcy wiedzą, dokąd zmierzają. Nie ma tu chaosu, nie ma nerwowego dokładania kolejnych wątków "bo jeszcze się da”.

niedziela, 30 listopada 2025

Glina. Nowy rozdział: Tak powinno robić się kryminały w Polsce!

Trzeci sezon "Gliny" - "Glina. Nowy rozdział" (Polska 2025) wchodzi jak powrót do dobrze znanej ulicy, na której wciąż czuć tamten nerw, tamten brud i tamtą prawdę, która od początku odróżniała ten serial od reszty polskich kryminałów. Pisałem o "Glinie" przy okazji pierwszego i drugiego sezonu i wracam do niego jak do starego, wymagającego przyjaciela – takiego, z którym człowiek nigdy nie czuje się w stu procentach bezpiecznie, ale dzięki temu widzi świat ostrzej.

To sezon, który pokazuje, że gatunek ma sens, kiedy robi się go bez ściemy. Żadnych plastikowych bohaterów, żadnych doklejanych twistów – tylko ludzie, ich słabości i twarde wybory.

niedziela, 16 listopada 2025

Katastrofa, która nadal boli – "Heweliusz”

Są seriale, które budują napięcie powoli, nieśpiesznie, jakby bały się własnej tematyki. I są takie, które od pierwszych minut wciągają i mówią: "Patrz uważnie, bo będzie bolało”. Serial wyprodukowany przez Netflix "Heweliusz” (Polska 2025) zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.

Kiedy Netflix zdecydował się na nakręcenie serialu o jednej z najbardziej tajemniczych katastrof w polskiej historii, spodziewałem się dobrej produkcji, solidnej, ale jednak typowego dla tej platformy. Tymczasem dostałem serial, który uderza w odbiorcę jak fala sztormowa — chłodna, ciężka i niemożliwa do zignorowania.

wtorek, 21 października 2025

"Obcy: Ziemia” – wielkie nadzieje, spore rozczarowanie

Byłem w Los Angeles, widziałem te gigantyczne billboardy reklamujące "Obcego: Ziemię” (Alien: Earth USA, Wielka Brytania, Tajlandia 2025). W centrum, na Sunset, nawet w metrze – wszędzie zapowiedzi, że oto nadchodzi nowa jakość w świecie klasyki sci-fi. Po tylu latach człowiek chciał wierzyć, że uniwersum Obcego jeszcze potrafi przestraszyć. Niestety, po seansie mam poczucie, że obiecano mi lot w pierwszej klasie, a skończyło się na siedzeniu przy bufecie.

Zacznijmy od dobrego: sceny ze statku lecącego na Ziemię to prawdziwa perełka. Mocne, wizualnie dopracowane, z napięciem, którego brakowało w późniejszych odcinkach. Przez chwilę czuć grozę i bezsilność wobec katastrofy, coś jak dawny Ridley Scott w najlepszym wydaniu.

sobota, 18 października 2025

Dzikość: dobry thriller w pięknych okolicznościach przyrody

Serial Dzikość (Untamed USA 2025) to przykład tego, jak z pozornie prostej historii o zbrodni można stworzyć coś dużo bardziej poruszającego. Bohater, ranger Kyle Turner grany przez Erica Banę, zostaje wplątany w śledztwo po śmierci młodej kobiety w Parku Narodowym Yosemite. To nie tylko kryminał – to także opowieść o winie, stracie i próbie odnalezienia sensu w świecie, który potrafi być tak piękny, jak okrutny.

Największą siłą Dzikości jest przyroda. Yosemite nie jest tu tylko tłem – to żywioł, który oddycha razem z bohaterami. Monumentalne skały, rwące potoki, poranna mgła unosząca się nad doliną – każdy kadr jest jak zdjęcie z albumu, który nie potrzebuje podpisów.

środa, 24 września 2025

"Czarne stokrotki”: mroczny Wałbrzych, świetne zdjęcia i muzyka, ale… pijawki?

Są takie seriale, które zaczynają się obietnicą mocnego doświadczenia – gęsta atmosfera, fabuła pełna niedopowiedzeń, bohaterowie z krwi i kości. "Czarne stokrotki, nowość Canal+, właśnie tak startują. Wracają wspomnienia najlepszych polskich thrillerów: zaginięcia dzieci, powrót do rodzinnego miasta, którego mroczne sekrety nagle wychodzą na powierzchnię.

Wałbrzych filmowany jest tu tak, że można go oglądać z zapartym tchem – ponure pejzaże, kontrasty światła i cienia, wszystko wyciąga z tej przestrzeni klimat niemal gotyckiego horroru. Muzyka też robi swoje: subtelna, niepokojąca, dokładnie tam, gdzie trzeba.

czwartek, 4 września 2025

"Egzorcysta” – sezon 2. Walka o dusze, walka o Kościół

Są seriale, które z biegiem czasu tracą siłę rażenia, a są takie, które z odcinka na odcinek dokładają kolejne cegiełki do piekielnej układanki. "Egzorcysta" w drugim sezonie (The Exorcist season 2) zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Atmosfera grozy, która była największą siłą pierwszej serii, tutaj nie słabnie! 

Historia przenosi nas w świat, w którym siły zła nie ograniczają się już do opętanych jednostek. Teraz stawką jest sam Watykan – centrum Kościoła, którego mury zaczynają pękać pod naporem demonów. Egzorcyści są eliminowani, a duchowni zmagają się nie tylko z własnymi wątpliwościami, ale przede wszystkim z przeciwnikiem, którego metody są bezlitosne i podstępne. Dwaj główni bohaterowie – ojciec Tomas Ortega (Alfonso Herrera) i ojciec Marcus Keane (Ben Daniels) – stają w obliczu największego wyzwania w swoim życiu. To już nie walka o jedną duszę, ale o przyszłość całej wspólnoty.

Scenariusz drugiego sezonu robi wrażenie – twórcy nie bali się postawić pytań o to, czym tak naprawdę jest zło, gdzie zaczyna się granica ludzkiej wiary i ile można poświęcić w imię ratowania innych. Nie ma tu miejsca na "straszenie dla straszenia” – napięcie budowane jest konsekwentnie, a fabuła zaskakuje wielokrotnie. To nie tylko horror, ale też pełnokrwisty thriller psychologiczny.

Warto przypomnieć, że serial Egzorcysta nie jest prostą adaptacją kultowego filmu Williama Friedkina z 1973 roku, lecz inspirowany jest książką Egzorcysta autorstwa Williama Petera Blatty’ego (1971). To właśnie z powieści wyrasta klimat tej produkcji – mroczny, egzystencjalny, zadziwiająco współczesny mimo upływu lat.

Na szczególną uwagę zasługuje obsada. Alfonso Herrera i Ben Daniels tworzą znakomity duet – ich relacja jest pełna napięć, ale i cichego zrozumienia. W rolach drugoplanowych świetnie wypadają John Cho oraz Zuleikha Robinson, dodając opowieści nowych odcieni. Za sterami produkcji stoją Jeremy Slater (twórca serialu) i Sean Crouch (showrunner drugiego sezonu), którzy potrafią wpleść w historię elementy klasycznego horroru i jednocześnie nadać jej współczesny rys.

Dla mnie Egzorcysta to pozycja obowiązkowa wśród seriali grozy. Pisałem już o wielu filmach o egzorcyzmach – od klasyków po mniej znane produkcje – i muszę przyznać, że mało która produkcja telewizyjna tak dobrze oddaje duszny, pełen grozy klimat starcia z niewidzialnym wrogiem. W drugim sezonie atmosfera nie tylko nie słabnie – ona wręcz przytłacza, jakby sama była jednym z bohaterów.

Jeśli ktoś szuka mocnych wrażeń, inteligentnie napisanej fabuły i grozy, która nie znika z głowy jeszcze długo po seansie – Egzorcysta (sezon 2) jest dokładnie tym, czego trzeba. To serial, który nie tylko rozwija uniwersum jednego z najważniejszych horrorów w historii, ale też udowadnia, że opowieść o walce dobra ze złem wciąż może być opowiedziana świeżo i przejmująco.

 


wtorek, 22 lipca 2025

La Palma: norweski serial katastroficzny z mocnym startem i słabym finałem

Lubię seriale katastroficzne. Jasne, wiem, że są schematyczne. Wiem, że bohaterowie często za dużo mówią, a fizyka i logika nierzadko ustępują dramatyzmowi. Ale jeśli zrobione są z nerwem, klimatem i szczyptą wiarygodności – wchodzę w to. Dlatego zacząłem oglądać La Palmę (Norwegia 2024) z ciekawością i lekkim dreszczykiem oczekiwania.

Fabuła startuje bez ceregieli: na wyspie La Palma, jednej z kanaryjskich perełek, budzi się wulkan. Ale nie tak, jak w książkach do geografii. Tu erupcja ma zasięg sejsmicznego koszmaru. To nie Pompeje w wersji turystycznej – to współczesna wyspa, pełna dronów, smartfonów, streamingów i chaosu, który eskaluje szybciej niż komunikaty władz.

piątek, 11 lipca 2025

Koniec "Kryminalnych". Dlaczego nie ma kontynuacji?!

Ósmy sezon „Kryminalnych” zaczynaliśmy z nadzieją, lecz skończyliśmy… z pytaniem. To ostatni odcinek nie tyle zamyka sagę, ile… zostawia ją w pół drogi. Sceny kończą się jakby przerwane – jakby bohaterowie zostali pozostawieni sami sobie, a widzowie głodni odpowiedzi.

Serial, który przez lata był synonimem niezłego kryminału, pełnego suspensu i realistycznych postaci, słabł z sezonu na sezon, a ósma część była jedną z najsłabszych. Coraz bardziej brakowało napięcia, a już finał… pozostawił nas w konsternacji. 

niedziela, 6 lipca 2025

Stan wojenny... z innej planety. O serialu "Projekt UFO”

Czy to ptak? Czy to samolot? Nie – to polski serial o UFO, który w końcu nie świeci plastikową atrapą z "Pamiętnika znalezionego w wannie”, tylko oferuje coś więcej. "Projekt UFO” (Polska 2025) od Netfliksa to rzecz, która – choć momentami się dłuży – naprawdę potrafi wciągnąć i zaskoczyć. Zwłaszcza tych, którzy jak ja pamiętają czasy magnetofonów szpulowych, kartek na cukier i dziwną ciszę w eterze, gdy zaczynał się stan wojenny.
 

poniedziałek, 30 czerwca 2025

Z "Kryminalnych” uchodzi powietrze

W 2004 roku „Kryminalni” wjechali na antenę z sygnałem jak z amerykańskiego proceduralu i energią, jakiej brakowało w wielu polskich serialach kryminalnych. Siódmy sezon (Polska 2007) pokazuje jednak, że nawet najlepsza maszyna – jeśli nie wymieni się w porę części – zaczyna się krztusić.

Mamy tu wszystko, za co „Kryminalnych” można było polubić: dynamiczne tempo, dobra realizacja jak na warunki TVN sprzed dwóch dekad, Warszawa nie tylko z pocztówek, ale i z zaułków, w których naprawdę może się coś wydarzyć.

sobota, 31 maja 2025

"Kryminalni” sezon 6 – bez fajerwerków

Szósty sezon "Kryminalnych” (Polska 2007) nie zaskakuje – i całe szczęście. Ten serial od początku nie udaje, że jest czymś innym, akcja toczy się w polskich realiach: osadzonych mocno w warszawskiej codzienności, gdzie glina ma twardą szczękę, a zbrodnia rzadko jest efektowna, za to prawie zawsze banalna w genezie.

wtorek, 20 maja 2025

Kryminalni uderzają po raz piąty!

Piąty sezon „Kryminalnych”  (Polska 2006) – flagowego serialu TVN z początku lat dwutysięcznych – to moment, w którym policyjna praca zaczyna się zazębiać z osobistymi dramatami bohaterów. Bardziej wyraźny jest nacisk na psychologię postaci, co w tamtych czasach (i w telewizji ogólnodostępnej) nie było oczywistością.

środa, 30 kwietnia 2025

Czwarty sezon Kryminalnych: Doskonały Tryptyk Śląski!

Kiedy w 2004 roku Kryminalni debiutowali w TVN, poczuliśmy powiew świeżości w polskim serialu kryminalnym. Zawada, Brodecki i Storosz, czyli tercet z warszawskiego Wydziału Kryminalnego, szybko zdobyli serca widzów. Czwarty sezon, emitowany w 2006 roku, to jednak moment, w którym serial musiał udowodnić, że nie osiada na laurach. I wiecie co? Jest jak z dobrym wegetariańskim kebabem – wciąż smakuje, ale czasem czujesz, że pikantnego sosu mogłoby być więcej. Czy Tryptyk Śląski i reszta odcinków czwartego sezonu to pierwsza liga polskiego kryminału, czy tylko odcinanie kuponów?  

sobota, 19 kwietnia 2025

Dzień zero: political fiction z Robertem de Niro w roli głównej

"Dzień zero” (Zero Day USA 2025), nowy miniserial Netflix, to political fiction z Robertem De Niro w roli głównej. Jako fan gatunku, oczekuję od takich produkcji nie tylko intrygi, ale i głębokiego spojrzenia na mechanizmy władzy i moralne dylematy. Czy serial spełnia te oczekiwania? Częściowo... ale robi dobre wrażenie!

Akcja rzuca nas w USA sparaliżowane cyberatakiem. Systemy komputerowe padają, kraj tonie w chaosie, a były prezydent George Mullen (Robert de Niro) zostaje powołany, by znaleźć sprawców.

środa, 2 kwietnia 2025

Kryminalni sezon trzeci

Trzeci sezon "Kryminalnych" (Polska 2005) to dla mnie, jako fana polskich seriali, kawał solidnej roboty, choć nie powiem, żeby mnie zachwycił. Dwa pierwsze sezony oglądałem tylko z synem – to był nasz rytuał, wspólne wieczory z komisarzem Zawadą i spółką. Teraz oglądamy już całą rodziną: ja, żona, córka i syn. 13 odcinków, warszawski klimat, kryminalne zagadki. Trzyma poziom, ale nie wbija w fotel. 

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga