Biali próbują wykorzystać Indian. W ich obronie staje legendarny Wilk. Chce zemścić się na przedsiębiorcach, którzy chcą zniszczyć indiańska ziemię. Brzmi zachęcająco. Ale wyszło jak zawsze ... słabo.
No prawie zawsze, bo jednak czasami wychodzą fajne ekologiczne horrory (chociażby Ostatnia zima). W Monsterwolf (USA 2010) jednak wilk jest śmieszny, tak mściwy, że postanowili go zabić sami Indianie, a fabuła nudna jak flaki z olejem. Nie wiem do końca czemu, ale cały ten film kojarzy mi się z produkcjami niemieckimi z lat 80. Może dlatego, że reżyserem jest Bułgar Todor Chapkanov... (Jadowity wróg, Miasto widmo, Thor: Młot Bogów, Miami Magma, Weathers Wars).
W filmie możecie zobaczyć:
Jasona Londona (Furia: Carrie 2, Znalezisko, Dracula II i III, Armia Boga: Bunt, Armia Boga: Zapomnienie, Grobowiec diabła, Dom Glassów, Weather Wars)
Leonorę Varelę (Blade II)
Roberta Picardo (Skowyt, Powrót Kuby Rozpruwacza, Gremliny II, Bunt Maszyn, Last Stop, Powrót do domu)
Marca Macaulay'a (Edward Nożycoręki, Kontakt, Punisher, Red-Eye, Przeczucie, Krwawa uczta II, Krwawe Walentynki, Piekielna zemsta)
Steva Reevisa (Fargo)
Griffa Fursta (Stageghost, Boa kontra Pyton, Shapeshifter, Dead Men Walking, Path of Destruction, Alien Abduction, Jolly Roger, Dracula's Curse, Bazyliszek - król węży, Exorcism: The Possession of Gail Bowers, Z zaświatów, Miami magma, The Dunwich Horror, Pogromca Wampirów)
Recenzje horrorów, filmów SF, katastroficznych, ale też innych, które oglądam. Chwalę i ostro krytykuję. Bez żadnych skrupułów!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marc Macaulay. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marc Macaulay. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 19 czerwca 2011
poniedziałek, 2 marca 2009
Krwawe Walentynki w 3D naprawdę dają radę
Oczywiście trzeba byłoby się zastanowić czy ten film bez 3D też robiłby takie wrażenie. Ale pytanie - po co? Przecież możemy go w kinach oglądać właśnie w trójwymiarze!
Całkowicie zgadzam się z Pat, że ten film to takie oddanie hołdu latom 80. Wszystko jak wówczas tylko, że w trójwymiarze. Naprawdę robi to niesamowite wrażenie. Czasami czuje się, że coś leci na Ciebie i prawie, prawie... zatrzymuje się przed Tobą. A wszystko jest w zasięgu ręki. Film opowiada o tajemniczym górniku, który morduje w Walentynki.
Całkowicie zgadzam się z Pat, że ten film to takie oddanie hołdu latom 80. Wszystko jak wówczas tylko, że w trójwymiarze. Naprawdę robi to niesamowite wrażenie. Czasami czuje się, że coś leci na Ciebie i prawie, prawie... zatrzymuje się przed Tobą. A wszystko jest w zasięgu ręki. Film opowiada o tajemniczym górniku, który morduje w Walentynki.
Etykiety:
2009,
3D,
Betsy Rue,
Brandi Engel,
Edi Gathegi,
horror,
Jaime King,
Jansen Ackles,
Kerr Smith,
Kwawe Walentynki,
Marc Macaulay,
My Bloody Valentine 3D,
Pat,
Patrick Lussier,
Todd Farmer,
Tom Atkins,
Zane Smith
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Popularne posty
Szukaj na tym blogu
Archiwum bloga
-
►
2023
(180)
- ► października (19)
-
►
2022
(148)
- ► października (12)
-
►
2021
(206)
- ► października (14)
-
►
2020
(228)
- ► października (12)
-
►
2019
(169)
- ► października (17)
-
►
2018
(145)
- ► października (14)
-
►
2017
(55)
- ► października (3)
-
►
2016
(88)
- ► października (10)
-
►
2015
(18)
- ► października (5)
-
►
2014
(16)
- ► października (1)
-
►
2013
(53)
- ► października (6)
-
►
2012
(54)
- ► października (3)
-
►
2011
(70)
- ► października (5)
-
►
2010
(37)
- ► października (2)
-
►
2009
(130)
- ► października (17)
-
►
2008
(174)
- ► października (26)