Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joseph Quinn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joseph Quinn. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 grudnia 2025

Ciche miejsce wraca do początku. I robi to głośniej, niż myślisz

Kiedy oglądam film z uniwersum "Cichego miejsca", zawsze mam wrażenie, że to nie jest zwykły seans, tylko sprawdzian naszej odporności na… ciszę. "Ciche miejsce. Dzień pierwszy" (A Quiet Place: Day One USA 2024) działa pod tym względem jeszcze mocniej niż poprzednie części. Tym razem perspektywa jest totalnie ludzka: żadnego radzenia sobie po latach, żadnych fortec na farmach. Tu dostajemy ten najgorszy moment – początek, kiedy nikt jeszcze nie wierzy w to, co widzi, a odgłosy miasta stają się gwoździami do trumny.

niedziela, 29 grudnia 2024

Gladiator II. Dlaczego pewnych filmów lepiej nie kontynuować?!

Pierwszy Gladiator, z 2000 roku, był moim zdaniem filmem genialnym. Byłem nim zachwycony i oglądałem kilkadziesiąt razy. Niezliczoną liczbę razy słuchałem znakomitej muzyki. Kilka tygodni od premiery znalazłem wreszcie czas na kontynuację - Gladiatora II (USA, Wielka Brytania, Maroko, Kanada 2024). Film dobry, trzyma w napięciu do końca, ale też kompletnie oderwany od rzeczywistości...

Na temat zgodności fabuły z faktami nie będę się rozpisywał, świetnie to zrobił mój kolega redakcyjny, Bartek Makowski w podcaście "Prawda czasu i prawda ekranu". Posłuchajcie i sprawdźcie sami

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga