Są takie filmy, które ogląda się oczami. Są takie, które ogląda się sercem. I są takie, które uruchamiają wspomnienia. Dla mnie właśnie takim filmem okazało się „F1: Film” (F1: The Movie, USA 2025) w reżyserii Joseph Kosinski.
Recenzje horrorów, filmów SF, katastroficznych, ale też innych, które oglądam. Chwalę i ostro krytykuję. Bez żadnych skrupułów!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą F1. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą F1. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 21 czerwca 2026
F1. Kino, które przypomniało mi, dlaczego pokochałem wyścigi
Etykiety:
2025,
Brad Pitt,
Damson Idris,
dramat,
F1,
F1: Film,
F1: The Movie,
film,
filmy sportowe,
Formuła 1,
Hans Zimmer,
Javier Bardem,
Joseph Kosinski,
Kerry Condon,
sport
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Popularne posty
Szukaj na tym blogu
Archiwum bloga
-
▼
2026
(47)
-
▼
czerwca
(8)
- F1. Kino, które przypomniało mi, dlaczego pokochał...
- Scary Movie wraca. Śmiałem się rzadziej, niż się s...
- 28 dni później – dlaczego ten horror wciąż robi og...
- „Odwet” Vincenta V. Severskiego – świetna powieść ...
- Nowy horror Sama Raimiego zaskakuje. Recenzja film...
- Szwajcarski Braveheart? Recenzja filmu „Wilhelm Tell”
- Uciekinier. Stephen King w nowej ekranizacji wraca...
- Pasażer – recenzja. Koszmar, który jedzie za tobą
-
▼
czerwca
(8)
-
►
2025
(118)
- ► października (14)
-
►
2024
(134)
- ► października (12)
-
►
2023
(180)
- ► października (19)
-
►
2022
(148)
- ► października (12)
-
►
2021
(206)
- ► października (14)
-
►
2020
(228)
- ► października (12)
-
►
2019
(169)
- ► października (17)
-
►
2018
(145)
- ► października (14)
-
►
2017
(55)
- ► października (3)
-
►
2016
(88)
- ► października (10)
-
►
2015
(18)
- ► października (5)
-
►
2014
(16)
- ► października (1)
-
►
2013
(53)
- ► października (6)
-
►
2012
(54)
- ► października (3)
-
►
2011
(70)
- ► października (5)
-
►
2010
(37)
- ► października (2)
-
►
2009
(130)
- ► października (17)
-
►
2008
(174)
- ► października (26)
