Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojna światów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojna światów. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 lipca 2026

Wojna światów (2025) – infantylna rozrywka na jeden wieczór

Przyznam szczerze – nie spodziewałem się po tej wersji „Wojny światów” (War of the Worlds Niemcy, USA 2025) sprzed dwóch lat absolutnie niczego. Klasyczna powieść H.G. Wellsa doczekała się już wielu ekranizacji, z których najbardziej pamiętana pozostaje widowiskowa wersja Stevena Spielberga z Tomem Cruise'em. Tym razem twórcy poszli jednak w zupełnie innym kierunku. Powstał film kameralny, opowiedziany niemal wyłącznie za pomocą ekranów komputerów, telefonów i monitoringu. Brzmi ciekawie. Efekt końcowy jest już znacznie mniej imponujący.

czwartek, 14 kwietnia 2022

Wojna światów. Kosmiczne stwory czekały na inwazję setki lat?

Ten dzień kiedyś musiał nastąpić. W jednym z amerykańskich miasteczek spod ziemi wychodzą kosmiczne trójnogi i atakują ludzi. To krótkie streszczenie filmu "Wojna światów" (War of the Worlds USA 2005) powstałego na podstawie opowiadania H.G. Wellsa pod tym samym tytułem. 

To jedna z moich ulubionych pozycji SF. Oglądałem już ten film wiele razy, ale dopiero dzisiaj, po seansie z Synem, postanowiłem napisać kilka zdań. "Wojny światów" nakręcił kultowy reżyser Steven Spielberg, znany chyba każdemu miłośnikowi kina, chociażby z filmów Raport Mniejszości, A.I. Sztuczna inteligencja, Park Jurajski, Zaginiony świat: Park Jurajski, Hook, Niesamowite historie, Strefa mroku, ET, Bliskie spotkania trzeciego stopnia, Szczęki czy Player One.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga