Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fight Club. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fight Club. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 września 2026

Dwadzieścia siedem lat później: „Podziemny krąg”

Był taki czas, kiedy David Fincher należał do moich ulubionych reżyserów. „Siedem”, „Gra” czy"Obcy 3". Nawet jeśli nie każdy jego film trafiał równie mocno, zawsze było wiadomo, że za kamerą stoi ktoś, kto ma własny styl, obsesje i przede wszystkim coś do powiedzenia. „Podziemny krąg” (Fight Club Niemcy, USA 1999) pozostaje jednak chyba najbardziej bezczelnym, wściekłym i niebezpiecznym filmem w jego dorobku.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga