Solidny horror bez rewelacji. Dobrze się czyta, ciekawie poprowadzona akcja i dobrze narysowani bohaterowie. Ale gdzie ta najlepsza tradycja Kinga? Tego nie wiem. Może nie czytałem uważnie...
Recenzje horrorów, filmów SF, katastroficznych, ale też innych, które oglądam. Chwalę i ostro krytykuję. Bez żadnych skrupułów!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarah Langan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarah Langan. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 28 maja 2012
Zarażeni czyli zło przychodzi z lasu
Solidny horror bez rewelacji. Dobrze się czyta, ciekawie poprowadzona akcja i dobrze narysowani bohaterowie. Ale gdzie ta najlepsza tradycja Kinga? Tego nie wiem. Może nie czytałem uważnie...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Popularne posty
Szukaj na tym blogu
Archiwum bloga
-
▼
2026
(59)
-
▼
lipca
(8)
- Człowiek-ośmiornica – nostalgia z plastiku
- "Wirus elit" – świetny pomysł, który nie wytrzymał...
- Dlaczego St. Pauli jest wyjątkowe? W końcu przeczy...
- Wojna światów (2025) – infantylna rozrywka na jede...
- "Nabór” – thriller szpiegowski Severskiego, od któ...
- Konklawe - Watykan, tajemnice i walka o władzę. Re...
- Nie tylko muzyka. Recenzja książki „Nie będę stała...
- "Kresy szczerości” – ile można poświęcić w imię mi...
-
▼
lipca
(8)
-
►
2025
(118)
- ► października (14)
-
►
2024
(134)
- ► października (12)
-
►
2023
(180)
- ► października (19)
-
►
2022
(148)
- ► października (12)
-
►
2021
(206)
- ► października (14)
-
►
2020
(228)
- ► października (12)
-
►
2019
(169)
- ► października (17)
-
►
2018
(145)
- ► października (14)
-
►
2017
(55)
- ► października (3)
-
►
2016
(88)
- ► października (10)
-
►
2015
(18)
- ► października (5)
-
►
2014
(16)
- ► października (1)
-
►
2013
(53)
- ► października (6)
-
►
2012
(54)
- ► października (3)
-
►
2011
(70)
- ► października (5)
-
►
2010
(37)
- ► października (2)
-
►
2009
(130)
- ► października (17)
-
►
2008
(174)
- ► października (26)
