Są takie filmy dokumentalne, które ogląda się z wypiekami na twarzy, bo odkrywają przed widzem kulisy niewidocznych na co dzień procesów i pozwalają lepiej zrozumieć świat. Są też takie, które dotykają tematów niezwykle ważnych, ale nie potrafią wykorzystać ich potencjału. Niestety, do tej drugiej kategorii zalicza się „Cichy front” (Polska 2026).
Recenzje horrorów, filmów SF, katastroficznych, ale też innych, które oglądam. Chwalę i ostro krytykuję. Bez żadnych skrupułów!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosja. Pokaż wszystkie posty
piątek, 26 czerwca 2026
niedziela, 8 sierpnia 2021
Co się wydarzyło na Przełęczy Diatłowa?! Nowy rosyjski serial
Rosyjskie wojsko, kosmici, tubylcy, kłusownicy, a może tajemnicze moce? Co się stało na Przełęczy Diatłowa?! Twórcy rosyjskiego serialu "Martwa Góra. Tragedia na Przełęczy Diatłowa" (Pereval Dyatlova Rosja 2020) przedstawiają swoją wersję wydarzeń z 1959 roku.
Najpierw obejrzałem film "Tragedia na Przełęczy Diatłowa" (czytaj recenzję), a następnie przeczytałem książkę "Przełęcz Diatłowa. Tajemnica Dziewięciorga" (czytaj recenzję). Obie pozycje wzbudziły moje zainteresowanie tragicznie zakończoną wędrówką dziewięciorga studentów na Uralu.
Etykiety:
2020,
Aleksandr Metyolkin,
Egor Beroev,
Ivan Mulin,
Mariya Lugovaya,
Martwa Góra. Tragedia na Przełęczy Diatłowa,
Pereval Dyatlova,
Przełęcz Diatłowa,
Pyotr Fyodorov,
Rosja,
serial,
thriller,
Ural
środa, 26 sierpnia 2020
Co się stało na Przełęczy Diatłowa (powieść Anny Matwiejewej)
Po obejrzeniu filmu Tragedia na Przełęczy Diatłowa (czytaj recenzję) trudno się nie zainteresować tym tematem. Nic więc dziwnego, że zaraz po tym jak się pojawiła na rynku kupiłem książkę Przełęcz Diatłowa. Tajemnica dziewięciorga Anny Matwiejewej (Wydawnictwo Kobiece 2020).
Książka przeleżała kilka miesięcy na półce zanim ją przeczytałem, jakoś zawsze wybierałem coś innego. Wreszcie podczas wakacji w Tatrach przeczytałem. Jest lekkie rozczarowanie. Co prawda było momenty kiedy przechodziły ciary, chociażby opis, jak główną bohaterkę - pisarkę Annę odwiedzają tajemniczy turyści, ale częściej ciężko było przebrnąć przez nudne dokumenty ze śledztwa.
Książka przeleżała kilka miesięcy na półce zanim ją przeczytałem, jakoś zawsze wybierałem coś innego. Wreszcie podczas wakacji w Tatrach przeczytałem. Jest lekkie rozczarowanie. Co prawda było momenty kiedy przechodziły ciary, chociażby opis, jak główną bohaterkę - pisarkę Annę odwiedzają tajemniczy turyści, ale częściej ciężko było przebrnąć przez nudne dokumenty ze śledztwa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Popularne posty
Szukaj na tym blogu
Archiwum bloga
-
▼
2026
(59)
-
▼
lipca
(8)
- Człowiek-ośmiornica – nostalgia z plastiku
- "Wirus elit" – świetny pomysł, który nie wytrzymał...
- Dlaczego St. Pauli jest wyjątkowe? W końcu przeczy...
- Wojna światów (2025) – infantylna rozrywka na jede...
- "Nabór” – thriller szpiegowski Severskiego, od któ...
- Konklawe - Watykan, tajemnice i walka o władzę. Re...
- Nie tylko muzyka. Recenzja książki „Nie będę stała...
- "Kresy szczerości” – ile można poświęcić w imię mi...
-
▼
lipca
(8)
-
►
2025
(118)
- ► października (14)
-
►
2024
(134)
- ► października (12)
-
►
2023
(180)
- ► października (19)
-
►
2022
(148)
- ► października (12)
-
►
2021
(206)
- ► października (14)
-
►
2020
(228)
- ► października (12)
-
►
2019
(169)
- ► października (17)
-
►
2018
(145)
- ► października (14)
-
►
2017
(55)
- ► października (3)
-
►
2016
(88)
- ► października (10)
-
►
2015
(18)
- ► października (5)
-
►
2014
(16)
- ► października (1)
-
►
2013
(53)
- ► października (6)
-
►
2012
(54)
- ► października (3)
-
►
2011
(70)
- ► października (5)
-
►
2010
(37)
- ► października (2)
-
►
2009
(130)
- ► października (17)
-
►
2008
(174)
- ► października (26)


