Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szeptacz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szeptacz. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 października 2026

„Szeptacz” – Robert De Niro w horrorze, który mógł przestraszyć bardziej

Lubię horrory, w których punkt wyjścia jest prosty, ale niepokojący. Dziecko znika bez śladu. Ojciec zaczyna szukać odpowiedzi. W tle pojawia się seryjny morderca, który odsiaduje wyrok, a mimo to ktoś najwyraźniej kontynuuje jego dzieło. Do tego Robert De Niro i tajemniczy Szeptacz, którym od lat straszy się dzieci. Trudno się na to nie skusić.

I „Szeptacz” (The Whisper Man USA, Wielka Brytania 2026) rzeczywiście okazał się całkiem niezłym horrorem. Tylko że cały czas miałem wrażenie, że mógł być znacznie lepszy. Najbardziej podobała mi się atmosfera. Film nie pędzi od jednej sceny straszenia do drugiej. Zamiast tego buduje napięcie i powoli odsłania kolejne elementy historii. Jest mrocznie, jest kilka naprawdę dobrych momentów i przede wszystkim jest poczucie, że za tym wszystkim kryje się coś znacznie gorszego, niż początkowo się wydaje.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga