Słońce już dawno zniknęło za szczytami Karpat, kiedy udało nam się w końcu wjechać na drogę przypominająca krętą serpentynę prowadzącą w kierunku Sighishoary. Transylwańskie ciemności nawet w majową noc potrafią zaskoczyć podróżujących, zwłaszcza w taką bezksiężycową noc, w jaką wybrałyśmy się do grodu Draculi.
Recenzje horrorów, filmów SF, katastroficznych, ale też innych, które oglądam. Chwalę i ostro krytykuję. Bez żadnych skrupułów!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rumunia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rumunia. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 13 maja 2008
Wyprawa do ojczyzny Draculi
Etykiety:
Braszów,
Dracula,
Obituary,
Rumunia,
Siedmiogród,
Sighishoara,
Snagov,
strzygi,
Tirgu Mures,
Transylwania,
twierdza Rasnov,
Vlad Tepes,
wampiry,
zamek Bran
sobota, 8 marca 2008
Jaskinia strachu
"Jaskinia” to kolejny po "Zejściu” świetny horror, którego akcja dzieje się pod ziemią. Te filmy skutecznie zniechęciły mnie do podziemnych podróży i nurkowania, do którego kiedyś próbował mnie namówić znajomy Daniel.
Akcja tego filmu dzieje się w Rumunii, ekipa podwodnych nurków zostaje wezwana przez rumuńskiego naukowca do pomocy w odkrywaniu gigantycznego ciągu jaskiń. Nikt nie wie, że pod ziemią żyją latające stwory. Brzmi może banalnie. Ale film ogląda się z zapartym tchem. Jest coś takiego w filmach o podziemiach, że człowiek zdaje sobie sprawę, że w starciu z naturą jest często bezsilny. Nie ma też nikt pewności czy głęboko w podziemiach nie żyją jakieś zmutowane stwory…
Akcja tego filmu dzieje się w Rumunii, ekipa podwodnych nurków zostaje wezwana przez rumuńskiego naukowca do pomocy w odkrywaniu gigantycznego ciągu jaskiń. Nikt nie wie, że pod ziemią żyją latające stwory. Brzmi może banalnie. Ale film ogląda się z zapartym tchem. Jest coś takiego w filmach o podziemiach, że człowiek zdaje sobie sprawę, że w starciu z naturą jest często bezsilny. Nie ma też nikt pewności czy głęboko w podziemiach nie żyją jakieś zmutowane stwory…
Etykiety:
2005,
Bruce Hunt,
Cole Hauser,
Daniel Dae Kim,
Eddie Cibrian,
horror,
Jaskinia,
Kieran Darcy-Smith,
Lena Headey,
Michael Steinberg,
Morris Chesnut,
Piper Perabo,
Rick Ravanello,
Rumunia,
Tegan West,
The Cave
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Popularne posty
Szukaj na tym blogu
Archiwum bloga
-
▼
2026
(73)
-
▼
sierpnia
(9)
- Ostatni dom – kiedy morze postanawia upomnieć się ...
- Jack Ryan, którego pamiętam, już nie wróci
- „Wieczna wojna” – świetna opowieść antywojenna
- "Pułapka”, czyli kiedy polski serial kryminalny na...
- Nie ma głupich. Przewidywalny Coben, którego czyta...
- Spider-Man: Całkiem nowy dzień – recenzja. Lepszy,...
- Czarne lustro – sezon 7. Przyszłość, która już puk...
- Bruce Wszechmogący po latach – czy komedia z Jimem...
- „Markiz” – Piotrowski znów nie bierze jeńców
-
▼
sierpnia
(9)
-
►
2025
(118)
- ► października (14)
-
►
2024
(134)
- ► października (12)
-
►
2023
(180)
- ► października (19)
-
►
2022
(148)
- ► października (12)
-
►
2021
(206)
- ► października (14)
-
►
2020
(228)
- ► października (12)
-
►
2019
(169)
- ► października (17)
-
►
2018
(145)
- ► października (14)
-
►
2017
(55)
- ► października (3)
-
►
2016
(88)
- ► października (10)
-
►
2015
(18)
- ► października (5)
-
►
2014
(16)
- ► października (1)
-
►
2013
(53)
- ► października (6)
-
►
2012
(54)
- ► października (3)
-
►
2011
(70)
- ► października (5)
-
►
2010
(37)
- ► października (2)
-
►
2009
(130)
- ► października (17)
-
►
2008
(174)
- ► października (26)
