Tym razem nie udało się nam zobaczyć przygód Kevina (Macaulay Culkin - Synalek, American Horror Story: Podwójny seans), samego w domu w Wigilię, ponieważ po raz pierwszy z dzieciakami wybraliśmy się na godz. 21:00 na Pasterkę. Na szczęście w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia Polsat zafundował nam powtórkę.
Recenzje horrorów, filmów SF, katastroficznych, ale też innych, które oglądam. Chwalę i ostro krytykuję. Bez żadnych skrupułów!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Roberts Blossom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Roberts Blossom. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 4 stycznia 2022
Kultowe filmy: Kevin sam w domu
Kevin sam w domu (Home Alone USA 1990) to niewątpliwie w Polsce jeden z najważniejszych filmów w historii kina. Chyba nikt już nie wyobraża sobie świąt bez tego filmu, do którego w Polsce prawa ma Polsat. Kiedy kilka (kilkanaście?) lat temu stacja zrezygnowała z emisji, niemal doszło do protestów społecznych 8-)
Etykiety:
1990,
Angela Goethals,
Catherine O'Hara,
Chris Columbus,
Daniel Stern,
Home Alone,
Joe Pesci,
John Candy,
John Heard,
John Hughes,
Kevin sam w domu,
kino familijne,
komedia,
Macaulay Culkin,
Polsat,
Roberts Blossom
wtorek, 5 lutego 2019
Mordercza Christine straszy także po latach!
Kiedyś to jednak się robiło horrory. Christine (USA 1983) nakręcona na podstawie powieści Stephena Kinga przez Johna Carpentera robi duże wrażenie także po latach! Świetna fabuła i niepokojąca muzyka autorstwa reżysera!
Carpenter to prawdziwa legenda kina grozy, autor filmów: Atak na Posterunek 13, Halloween, Mgła, Ucieczka z Nowego Jorku, Książe Ciemności, Oni żyją, Wioska Przeklętych, Coś, Łowcy Wampirów, Duchy Marsa, Oddział czy w Paszczy szaleństwa, Cigarette Burns, Obrońcy życia). A kiedy jeden mistrz spotyka innego mistrza to musi z tego wyjść dobry film.
Carpenter to prawdziwa legenda kina grozy, autor filmów: Atak na Posterunek 13, Halloween, Mgła, Ucieczka z Nowego Jorku, Książe Ciemności, Oni żyją, Wioska Przeklętych, Coś, Łowcy Wampirów, Duchy Marsa, Oddział czy w Paszczy szaleństwa, Cigarette Burns, Obrońcy życia). A kiedy jeden mistrz spotyka innego mistrza to musi z tego wyjść dobry film.
Etykiety:
1983,
Alexandra Paul,
Bill Phillips,
Christine,
Christine Belford,
Harry Dean Stanton,
horror,
John Carpenter,
John Stockwell,
Keith Gordon,
Robert Prosky,
Roberts Blossom,
Stephen King,
William Ostrander
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Popularne posty
Szukaj na tym blogu
Archiwum bloga
-
▼
2026
(73)
-
▼
sierpnia
(9)
- Ostatni dom – kiedy morze postanawia upomnieć się ...
- Jack Ryan, którego pamiętam, już nie wróci
- „Wieczna wojna” – świetna opowieść antywojenna
- "Pułapka”, czyli kiedy polski serial kryminalny na...
- Nie ma głupich. Przewidywalny Coben, którego czyta...
- Spider-Man: Całkiem nowy dzień – recenzja. Lepszy,...
- Czarne lustro – sezon 7. Przyszłość, która już puk...
- Bruce Wszechmogący po latach – czy komedia z Jimem...
- „Markiz” – Piotrowski znów nie bierze jeńców
-
▼
sierpnia
(9)
-
►
2025
(118)
- ► października (14)
-
►
2024
(134)
- ► października (12)
-
►
2023
(180)
- ► października (19)
-
►
2022
(148)
- ► października (12)
-
►
2021
(206)
- ► października (14)
-
►
2020
(228)
- ► października (12)
-
►
2019
(169)
- ► października (17)
-
►
2018
(145)
- ► października (14)
-
►
2017
(55)
- ► października (3)
-
►
2016
(88)
- ► października (10)
-
►
2015
(18)
- ► października (5)
-
►
2014
(16)
- ► października (1)
-
►
2013
(53)
- ► października (6)
-
►
2012
(54)
- ► października (3)
-
►
2011
(70)
- ► października (5)
-
►
2010
(37)
- ► października (2)
-
►
2009
(130)
- ► października (17)
-
►
2008
(174)
- ► października (26)
