Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1978. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1978. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 sierpnia 2026

„Omen II” po latach. Film, który kiedyś mnie rozczarował, dziś bardzo się podoba

Są filmy, które odbiera się zupełnie inaczej po latach. Nie dlatego, że się zmieniają, ale dlatego, że zmienia się widz. Tak właśnie było u mnie z „Omenem II” (Damien: Omen II USA 1978). Kiedy oglądałem ten film po raz pierwszy, wydawał mi się wyraźnie słabszy od znakomitego „Omenu” Richarda Donnera. Był mniej efektowny, wolniejszy i pozbawiony tego samego poczucia nieustannego zagrożenia. Pamiętałem go jako poprawną kontynuację, ale nic więcej.

Przy ponownym seansie odkryłem jednak film, który zaskoczył mnie bardziej, niż się spodziewałem.
„Omen II” z 1978 roku, wyreżyserowany przez Dona Taylora i Mike'a Hodgesa, nie próbuje kopiować pierwszej części. Zamiast kolejny raz opowiadać historię ludzi odkrywających prawdę o Antychryście, skupia się na samym Damienie.

niedziela, 20 października 2019

Kultowe horrory: jak rozpoczął się cykl Halloween

To zdecydowanie kultowy film wśród fanów kina grozy. Halloween (USA 1978) rozpoczyna cykl horrorów o Michaelu Myersie - zabójcy w masce z wielkim nożem kuchennym. Reżyser John Carpenter opowiada nam jak chłopiec w 1963 roku zamordował pierwszy raz i jak wyrósł z niego dorosły, seryjny morderca. Ten film to pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów horrorów. 

czwartek, 22 grudnia 2011

Pluję na twój grób


O nowej wersji pisałem w maju 2011 (czytaj tutaj), teraz nadarzył się okazja obejrzeć oryginał (Day of the woman USA 1978). Robi większe wrażenie niż "I spite on your grave".

Podobnie jak w nowej wersji młoda kobieta - Jennifer Hill (Camille Keaton) - przyjeżdża na prowincje by napisać książkę. Mieszka w samotnym domu nad jeziorem. Szybko okazuje się, że wpada w oko spotkanym wcześniej na stacji benzynowej młodym mężczyznom - lokalnym rzezimieszkom. W wszystko zaczyna się od wizyty dostawcy jedzenia z miejscowego sklepu.

wtorek, 4 marca 2008

Świt żywych trupów czyli Zombie w hipermarkecie

Świt żywych trupów to jedna z najlepszych części serii, a nawiązania do ludzi ogarniętych manią odwiedzania hipermarketów jakże prawdziwe i dziś.

IDG wypuściło zremasterowaną wersję reżyserską filmu George Romero z 1978 roku i chwała jej za to. Szkoda tylko, że nie ma żadnych dodatków. Film jak to film, oczywiście żywe trupy atakują, a nasi dzielni bohaterowie zabarykadowani w supermarkecie bronią się przed martwymi, ale i żywymi, którzy chcą dostać się do nagromadzonych tam zapasów.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga