Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Damien. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Damien. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 sierpnia 2026

„Omen II” po latach. Film, który kiedyś mnie rozczarował, dziś bardzo się podoba

Są filmy, które odbiera się zupełnie inaczej po latach. Nie dlatego, że się zmieniają, ale dlatego, że zmienia się widz. Tak właśnie było u mnie z „Omenem II” (Damien: Omen II USA 1978). Kiedy oglądałem ten film po raz pierwszy, wydawał mi się wyraźnie słabszy od znakomitego „Omenu” Richarda Donnera. Był mniej efektowny, wolniejszy i pozbawiony tego samego poczucia nieustannego zagrożenia. Pamiętałem go jako poprawną kontynuację, ale nic więcej.

Przy ponownym seansie odkryłem jednak film, który zaskoczył mnie bardziej, niż się spodziewałem.
„Omen II” z 1978 roku, wyreżyserowany przez Dona Taylora i Mike'a Hodgesa, nie próbuje kopiować pierwszej części. Zamiast kolejny raz opowiadać historię ludzi odkrywających prawdę o Antychryście, skupia się na samym Damienie.

wtorek, 13 września 2016

Damien powraca. Tym razem w serialu!

I to świetnym serialu. Muszę przyznać, że miałem wiele obaw i wątpliwości czy oglądać kontynuację kultowego dla mnie Omenu (oczywiście piszę o wersji oryginalnej z 1976.

Ale jakoś nie maiłem co oglądać i skusiłem się. I bardzo dobrze się stało. Każdy odcinek oglądany z przyjemnością, może bez jakiego "bania się", ale z dreszczami. I świetna końcówka. Tylko pozostało żałować, że to tylko 10 odcinków. Z fabuły wynika, że kontynuacja będzie. Ale z drugiej strony miłą niespodzianką byłoby jakby nie było i twórcy zostawili by nas z takim zakończeniem jakie widzieliśmy.

Twórcą serialu jest Glen Mazzara, znany m.in. z prac przy serialu Walking Dead.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga