Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Szykulska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Szykulska. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 lipca 2026

Samochodzik i Templariusze – po ponad 50 latach wciąż ogląda się świetnie

Są seriale, które ogląda się dla fabuły. Są też takie, które ogląda się dla wspomnień. „Samochodzik i Templariusze” (Polska 1971) należy do tej drugiej kategorii. Dla wielu widzów to nie tylko ekranizacja powieści Zbigniewa Nienackiego, ale także bilet do czasów, gdy wakacyjna przygoda zaczynała się od otwarcia książki, a nie aplikacji w telefonie.

Wracając do serialu Huberta Drapelli po ponad pięćdziesięciu latach, można mieć obawy. Tempo będzie zbyt wolne? Dialogi zbyt teatralne? Zdjęcia zbyt archaiczne? Tymczasem okazuje się, że większość tych elementów działa dziś bardziej na korzyść produkcji niż przeciwko niej.

poniedziałek, 13 października 2025

Vabank – polski film, który się nie starzeje

Nie ma drugiego takiego filmu jak Vabank (Polska 1981). Władysław Pasikowski ma swoich żołnierzy, Vega ma swoich gangsterów, ale Juliusz Machulski stworzył złodziei z klasą. I to takich, których nie da się nie lubić.

Ten film to dla mnie coś więcej niż komedia. To hołd dla dawnej elegancji, dla kina, które potrafiło opowiedzieć o złodziejach bez użycia przemocy i przekleństw. Kiedy Kwinto (Jan Machulski) po wyjściu z więzienia stawia pierwszy krok na bruku, widać w nim doświadczenie, chłód i coś jeszcze — ten nieuchwytny błysk, który sprawia, że wierzysz, że to on wszystkich ogra. 

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga