Są takie filmy, których pomysł jest zdecydowanie ciekawszy niż jego realizacja. „Ostatni dom” (The Last House Francja, USA, Wielka Brytania 2026) Louisa Leterriera należy właśnie do tej kategorii, choć muszę przyznać, że przez sporą część seansu byłem naprawdę zaciekawiony. Netflix bierze rodzinę, zamyka ją we własnym domu i dorzuca do tego tajemnicze stworzenia z morza, które najwyraźniej postanowiły przypomnieć ludzkości, kto tak naprawdę był na tej planecie pierwszy.
Recenzje horrorów, filmów SF, katastroficznych, ale też innych, które oglądam. Chwalę i ostro krytykuję. Bez żadnych skrupułów!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Greta Lee. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Greta Lee. Pokaż wszystkie posty
sobota, 22 sierpnia 2026
Ostatni dom – kiedy morze postanawia upomnieć się o swoje
Etykiety:
2026,
Arden Cho,
Audrey Anderson,
Emma Ho,
Gabriel Barbosa,
Greta Lee,
Louis Leterrier,
Matthew Robinson,
Nancy Baldwin,
Netflix,
Noah Alexander Sosnowski,
Ostatni dom,
Riley Chung,
SF,
Sid Edwards,
The Last House,
Wagner Moura
czwartek, 30 października 2025
"Dom pełen dynamitu" - cisza przed wybuchem
Netflix zaserwował film, który od pierwszej sceny trzyma w napięciu jak drut pod wysokim napięciem. "Dom pełen dynamitu” (A House of Dynamite USA 2025) to political fiction w najlepszym wydaniu – nowoczesne, błyskotliwe i niepokojąco prawdopodobne. Kathryn Bigelow wraca tu do formy z czasów The Hurt Locker, tworząc klaustrofobiczny thriller o decyzjach podejmowanych w minutach, które mogą zmienić los świata.
Akcja toczy się niemal w całości w zamkniętym centrum dowodzenia, gdzie sztab ludzi – z Idrisem Elbą i Rebeccą Ferguson na czele – próbuje zapobiec katastrofie, której źródło może leżeć zarówno poza granicami USA, jak i w samej strukturze władzy. Kamera Barry’ego Ackroyda ciasno śledzi twarze, nerwy i milczenie – to film o ciszy przed wybuchem, dosłownie i metaforycznie.
Akcja toczy się niemal w całości w zamkniętym centrum dowodzenia, gdzie sztab ludzi – z Idrisem Elbą i Rebeccą Ferguson na czele – próbuje zapobiec katastrofie, której źródło może leżeć zarówno poza granicami USA, jak i w samej strukturze władzy. Kamera Barry’ego Ackroyda ciasno śledzi twarze, nerwy i milczenie – to film o ciszy przed wybuchem, dosłownie i metaforycznie.
Etykiety:
2025,
A House of Dynamite,
Anthony Ramos,
Dom pełen dynamitu,
Gabriel Basso,
Greta Lee,
Idris Elba,
Jared Harris,
Jason Clarke,
Kathryn Bigelow,
Netflix,
Noah Oppenheim,
political fiction,
Rebecca Ferguson,
Tracy Letts
środa, 7 lutego 2024
The Morning Show: tradycyjne media na ścieżce wojennej z wielkim biznesem
Wielkie i małe problemy koncernów medialnych i ich pracowników. Czego w trzecim sezonie The Morning Show (USA 2023) nie mamy?! Jest wielki atak hakerski na telewizję UBA i wyciek wrażliwych danych jej pracowników, próba sprzedania tonącego w długach koncernu medialnego i szukanie miliardera, który go kupi, loty w kosmos, wojna na Ukrainie i śledztwo ws. ataku na Kapitol.
To jedna z najlepszych produkcji Apple TV. Grają w niej dwie wielkie gwiazdy - Jennifer Aniston i Reese Witherspoon, ale też wielu innych dobrych aktorów. Pamiętam pierwszy sezon mnie powalił, tematyka dosyć dobrze mi znana, bo przecież sam pracuje w mediach od ponad 30 lat, drugi był trochę słabszy, ale trzeci znowu mnie zachwycił, chociaż widzę wiele słabych stron opowiedzianej historii.
Etykiety:
2023,
Billy Crudup,
dramat,
Greta Lee,
Hannah Leder,
Jennifer Aniston,
Jon Hamm,
Julianna Margulies,
Karen Pittman,
Mark Duplass,
Reese Witherspoon,
serial,
The Morning Show,
The Morning Show sezon 3
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Popularne posty
Szukaj na tym blogu
Archiwum bloga
-
▼
2026
(73)
-
▼
sierpnia
(9)
- Ostatni dom – kiedy morze postanawia upomnieć się ...
- Jack Ryan, którego pamiętam, już nie wróci
- „Wieczna wojna” – świetna opowieść antywojenna
- "Pułapka”, czyli kiedy polski serial kryminalny na...
- Nie ma głupich. Przewidywalny Coben, którego czyta...
- Spider-Man: Całkiem nowy dzień – recenzja. Lepszy,...
- Czarne lustro – sezon 7. Przyszłość, która już puk...
- Bruce Wszechmogący po latach – czy komedia z Jimem...
- „Markiz” – Piotrowski znów nie bierze jeńców
-
▼
sierpnia
(9)
-
►
2025
(118)
- ► października (14)
-
►
2024
(134)
- ► października (12)
-
►
2023
(180)
- ► października (19)
-
►
2022
(148)
- ► października (12)
-
►
2021
(206)
- ► października (14)
-
►
2020
(228)
- ► października (12)
-
►
2019
(169)
- ► października (17)
-
►
2018
(145)
- ► października (14)
-
►
2017
(55)
- ► października (3)
-
►
2016
(88)
- ► października (10)
-
►
2015
(18)
- ► października (5)
-
►
2014
(16)
- ► października (1)
-
►
2013
(53)
- ► października (6)
-
►
2012
(54)
- ► października (3)
-
►
2011
(70)
- ► października (5)
-
►
2010
(37)
- ► października (2)
-
►
2009
(130)
- ► października (17)
-
►
2008
(174)
- ► października (26)


