Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matthew Robinson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matthew Robinson. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 sierpnia 2026

Ostatni dom – kiedy morze postanawia upomnieć się o swoje

Są takie filmy, których pomysł jest zdecydowanie ciekawszy niż jego realizacja. „Ostatni dom” (The Last House Francja, USA, Wielka Brytania 2026) Louisa Leterriera należy właśnie do tej kategorii, choć muszę przyznać, że przez sporą część seansu byłem naprawdę zaciekawiony. Netflix bierze rodzinę, zamyka ją we własnym domu i dorzuca do tego tajemnicze stworzenia z morza, które najwyraźniej postanowiły przypomnieć ludzkości, kto tak naprawdę był na tej planecie pierwszy.

niedziela, 9 maja 2021

Miłość silniejsza od potworów

Czasami warto obejrzeć komediowy horror, by odreagować krwiste i straszne produkcje. Dużą dawkę poczucia humoru i optymizmu daje film Miłość i potwory (Love and Monsters USA 2020).

Jest to opowieść o młodym mężczyźnie (Dylan O'Brien - Żywioł. Deep Water, cykl: Więzień labiryntu, Teen Wolf: Nastoletni wilkołak), który w czasie zagłady po katastrofie ekologicznej, spowodowanej zestrzelonym asteroidą, wyrusza ze swojej bazy w poszukiwaniu przyjaciółki (Jessica Henwick - Na lodzie, Iron fist, Głębia strachu, Gra o tron, The Deffenders, Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy) sprzed ośmiu lat. Żeby do niej dotrzeć musi nauczyć się jak przetrwać, a jest to o tyle trudne, że w swojej bazie jest traktowany, jako niedojda...

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga