Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michael Rooker. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michael Rooker. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 lipca 2026

"Na krawędzi" – Stallone na wysokościach. Jeden z niedocenianych thrillerów lat 90.

Są filmy, które z biegiem lat tylko zyskują. "Na krawędzi" (Cliffhanger Francja, USA, Włochy 1993 roku jest właśnie jednym z nich. W czasach, gdy Sylvester Stallone kojarzył się przede wszystkim z Rambo i Rockym, dostał rolę, która pozwoliła mu pokazać coś więcej niż tylko mięśnie i celne ciosy. Jako Gabe Walker, ratownik górski zmagający się z traumą po tragicznej akcji, stworzył jedną z najlepszych kreacji w swojej karierze.

To kino akcji z czasów, gdy efekty specjalne nie zastępowały scenariusza, a napięcie budowano prawdziwymi zdjęciami i kaskaderskimi wyczynami. Góry nie są tutaj jedynie malowniczym tłem. Stają się pełnoprawnym bohaterem filmu – pięknym, ale bezwzględnym. Każdy krok po skalnej ścianie czy każda przeprawa nad przepaścią sprawiają, że widz mimowolnie zaciska dłonie na podłokietnikach.

Już pierwsze minuty robią ogromne wrażenie. Scena otwierająca należy do tych, których nie zapomina się przez lata. Jest emocjonalna, brutalna i od razu nadaje ton całej historii. Potem napięcie tylko rośnie, gdy okazuje się, że katastrofa samolotu to zaledwie początek śmiertelnie niebezpiecznej gry.

Na uwagę zasługuje także John Lithgow. Jego Eric Qualen to jeden z najbardziej charyzmatycznych filmowych złoczyńców lat 90. Nie jest krzykliwy ani przerysowany. Jest spokojny, inteligentny i właśnie dlatego tak niebezpieczny. To przeciwnik, który stanowi dla Stallone'a prawdziwe wyzwanie.

Dzisiaj "Na krawędzi" imponuje również realizacją. Większość scen powstawała w prawdziwych górach, a nie przed zielonym ekranem. Dzięki temu każda wspinaczka, każdy skok i każda walka mają ciężar, którego często brakuje współczesnym widowiskom. W epoce komputerowych efektów ten film przypomina, jak wielką siłę ma autentyczność.

Oczywiście nie jest to kino pozbawione wad. Dialogi bywają proste, a fabuła korzysta z dobrze znanych schematów kina sensacyjnego. Ale właśnie w tym tkwi jego urok. "Na krawędzi" nie udaje czegoś, czym nie jest. To świetnie zrealizowany thriller akcji, który od pierwszej do ostatniej minuty dostarcza emocji.

Po ponad trzydziestu latach film Renny'ego Harlina nadal ogląda się znakomicie. Nie zestarzały się ani zdjęcia, ani tempo, ani napięcie. To jeden z tych tytułów, które przypominają, dlaczego kino akcji lat 90. wciąż ma tak wiernych fanów.

środa, 29 września 2021

Wyspa fantazji: Uważaj na swoje marzenia

Kto by nie chciał spełnić swojego największego marzenia? Pewnie wielu z nas, chociaż nie wszyscy. W filmie Wyspa fantazji (Fantasy Island USA 2020) grupa młodych ludzi wygrywa telewizyjny program i zjawia się na tropikalnej wyspie, której właściciel obiecuje im właśnie spełnienie marzeń... Tajemniczo zapowiada, że każde marzenie musi zrealizować się aż do końca...

A nasi bohaterowie, którzy przeżyli w przeszłości różnego rodzaju dramaty nie wiedzą, że żeby coś dostać trzeba coś dać. I to nie zawsze daje się to co się chce...

niedziela, 9 maja 2021

Miłość silniejsza od potworów

Czasami warto obejrzeć komediowy horror, by odreagować krwiste i straszne produkcje. Dużą dawkę poczucia humoru i optymizmu daje film Miłość i potwory (Love and Monsters USA 2020).

Jest to opowieść o młodym mężczyźnie (Dylan O'Brien - Żywioł. Deep Water, cykl: Więzień labiryntu, Teen Wolf: Nastoletni wilkołak), który w czasie zagłady po katastrofie ekologicznej, spowodowanej zestrzelonym asteroidą, wyrusza ze swojej bazy w poszukiwaniu przyjaciółki (Jessica Henwick - Na lodzie, Iron fist, Głębia strachu, Gra o tron, The Deffenders, Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy) sprzed ośmiu lat. Żeby do niej dotrzeć musi nauczyć się jak przetrwać, a jest to o tyle trudne, że w swojej bazie jest traktowany, jako niedojda...

niedziela, 18 listopada 2018

Strażnicy galaktyki wracają po raz drugi

Naprawdę świetna produkcja Marvela. "Strażnicy galaktyki vol. 2" (Guardian of the Galaxy Vol. 2 USA 2017) jest jeszcze lepsza niż część pierwsza. 

Świetnie zrobiona produkcja z dużą porcją poczucia humoru sprawia, że oglądamy przygody strażników galaktyki z przyjemnością do samego końca (warto zobaczyć scenki między napisami). 

czwartek, 8 listopada 2018

Strażnicy galaktyki na wesoło

To kolejny z tych filmów, z których oglądaniem zwlekałem. Wreszcie jednak wziąłem się za oglądanie i okazało się, że Strażnicy galaktyki (Guardian of the Galaxy USA 2014) to całkiem przyjemna produkcja Marvela. 


Ten film szczególnie wyróżnia poczucie humoru. Wśród bohaterów mamy szopa Rocketa (Bradley Cooper), drzewca o imieniu Groot (Vin Diesel - Babylon A.D., Łowca czarownic, Pitch Black, Riddick), niezbyt inteligentnego kryminalistę Draxa Niszczyciela (Dave Bautista - Riddick, Blade Runner 2049, Strażnicy galaktyki 2, Avengers: wojna bez granic, 2048: Nowhere to run, Wrota bohaterów, L.A Slasher),

poniedziałek, 30 marca 2009

Jumper, czyli rzecz o skakaniu

Ten film to oczywiście nie horror. Ale nie zmienia to faktu, że powinien go obejrzeć każdy miłośnik dobrej rozrywki.

Za reżyserię wziął się Doug Liman znany miłośnikom sensacji chociażby z filmów Tożsamość Bourne'a czy Pana i Pani Smith. Do tego świetna obsada: Samuel L. Jackson, Hayden Christiansen (znany z Przebudzenia), Rachel Bilchon (znana przede wszystkim z serial Buffy: Postrach Wampirów) czy Jamie Bell (znany z King Konga i Doliny Cieni).

Główny bohater filmu David Rice w dzieciństwie zauważył, że potrafi się teleportować. Pierwszy raz przeniósł się w inne miejsce, gdy tonął pod lodem. Szybko zauważył, że może z tego czerpać całkiem niezłe korzyści. Wizyty w banku pozwoliły mu na łatwe wzbogacenie się, a teleportacja ułatwiała atrakcyjne podróże.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga