Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jim Uhls. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jim Uhls. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 września 2026

Dwadzieścia siedem lat później: „Podziemny krąg”

Był taki czas, kiedy David Fincher należał do moich ulubionych reżyserów. „Siedem”, „Gra” czy"Obcy 3". Nawet jeśli nie każdy jego film trafiał równie mocno, zawsze było wiadomo, że za kamerą stoi ktoś, kto ma własny styl, obsesje i przede wszystkim coś do powiedzenia. „Podziemny krąg” (Fight Club Niemcy, USA 1999) pozostaje jednak chyba najbardziej bezczelnym, wściekłym i niebezpiecznym filmem w jego dorobku.

poniedziałek, 30 marca 2009

Jumper, czyli rzecz o skakaniu

Ten film to oczywiście nie horror. Ale nie zmienia to faktu, że powinien go obejrzeć każdy miłośnik dobrej rozrywki.

Za reżyserię wziął się Doug Liman znany miłośnikom sensacji chociażby z filmów Tożsamość Bourne'a czy Pana i Pani Smith. Do tego świetna obsada: Samuel L. Jackson, Hayden Christiansen (znany z Przebudzenia), Rachel Bilchon (znana przede wszystkim z serial Buffy: Postrach Wampirów) czy Jamie Bell (znany z King Konga i Doliny Cieni).

Główny bohater filmu David Rice w dzieciństwie zauważył, że potrafi się teleportować. Pierwszy raz przeniósł się w inne miejsce, gdy tonął pod lodem. Szybko zauważył, że może z tego czerpać całkiem niezłe korzyści. Wizyty w banku pozwoliły mu na łatwe wzbogacenie się, a teleportacja ułatwiała atrakcyjne podróże.

Szukaj na tym blogu

Archiwum bloga