Są takie książki, które trudno nazwać literaturą wybitną, a jednak pochłania się je z ogromną przyjemnością. Tak właśnie mam z serią Przemysława Piotrowskiego o Igorze Brudnym. „Markiza” (Czarna Owca 2026)dosłownie łyknąłem w kilka dni, a największym zaskoczeniem było dla mnie to, że... wcześniej przegapiłem poprzedni tom. Na szczęście autor prowadzi historię na tyle sprawnie, że szybko można odnaleźć się w fabule. Ciekawy jestem kiedy po niego pójdą platformy streamingowe.
Recenzje horrorów, filmów SF, katastroficznych, ale też innych, które oglądam. Chwalę i ostro krytykuję. Bez żadnych skrupułów!
niedziela, 2 sierpnia 2026
niedziela, 1 marca 2026
Smolarz – powrót do mroku, który dobrze już znamy
Są takie serie, do których wraca się trochę jak do starych kaset VHS – może już lekko przetartych, może z charakterystycznym szumem, ale za to z klimatem, którego nie da się podrobić. I dokładnie tak jest z kolejnymi odsłonami cyklu autorstwa Przemysław Piotrowski. Smolarz (Czarna owca 2024) to nie jest literacka rewolucja – i bardzo dobrze. To konsekwentne rozwijanie świata, który czytelnicy zdążyli już dobrze poznać i… polubić, choć przecież nie jest to świat przyjazny.
środa, 1 października 2025
"Bagno" Przemysława Piotrowskiego – kryminał, w którym Polska tonie
Są autorzy, którzy potrafią pisać o zbrodni tak, że za każdym razem czujesz brud pod paznokciami i lepki strach w gardle. Przemysław Piotrowski od lat należy do tej ligi. Pisałem już na Horrorowisko o jego cyklu z Igorem Brudnym – mrocznym, pełnym przemocy i demaskującym to, co w człowieku najgorsze. Ale "Bagno” (Czarna owca 2022) to zupełnie inny kaliber. Tutaj brud jest systemowy.
Piotrowski bierze na warsztat współczesną Polskę i rysuje obraz, w którym zło nie kryje się w odległych, fikcyjnych zakamarkach, ale w gazetowych nagłówkach i politycznych kuluarach.
niedziela, 6 kwietnia 2025
Igor Brudny wraca w "Zarazie"
Wróciłem do Igora Brudnego po dłuższej przerwie – nie powiem, trochę się stęskniłem za tym twardym gliną z Warszawy, który zawsze pakuje się w kłopoty większe, niż ktokolwiek mógłby przewidzieć. Zaraza, czwarty tom serii Przemysława Piotrowskiego, trafił w moje ręce po tym, jak "Cherub" zostawił mnie z mieszanymi uczuciami – niby mocne zakończenie trylogii, ale coś mi tam zgrzytało. No i co? Powiem Wam, że "Zaraza" (Wydawnictwo Czarna Owca 2021) mnie zaskoczyła. W pozytywnym sensie. Ale po kolei.
Po "Piętnie" byłem zachwycony – ten mrok, brutalność i zagadka, która wciągała jak bagno (nomen omen, patrząc na późniejszy tom).
sobota, 8 lipca 2023
Cherub: Trzecia część przygód komisarza Brudnego
Trzeba przyznać, że cykl Przemysława Piotrowskiego o przygodach komisarza Igora Brudnego czyta się z wielką przyjemnością. O ile oczywiście jest się fanem mrocznego polskiego thrillera. Autor powieści jednak idzie coraz dalej, baaa, w Cherubinie (Czarna Owca 2020) nawet po bandzie i aż się obawiam, co będzie w czwartej części.
Trzecia, po Piętnie i Sforze powieść tego autora ma swoją akcję w Zielonej Górze, z której pochodzi pisarz. Komisarz Brudny, funkcjonariusz stołecznej policji znowu musi wrócić do swojego rodzinnego miasta, o którym ze względu na młodość spędzoną w koszmarnej placówce dla dzieci, prowadzonej przez zakonnice, chce zapewne jak najbardziej zapomnieć.
poniedziałek, 27 marca 2023
"Sfora" - ciąg dalszy "Piętna" Przemysława Piotrowskiego. Dobry, mroczny polski thriller!
Ci, którzy myśleli, że komisarz Igor Brudny rozliczył się ze swoją ponurą przeszłością grubo się mylą. Sprawa pedofilii i przemocy w prowadzonej przez zakonnice placówce opiekuńczej wraca z jeszcze większą mocą i ma swój ciąg dalszy. Warszawski policjant wraz ze swoją partnerką Julią Zawadzką są wezwani do Zielonej Góry, przez miejscową policję, bo w mieście doszło do kolejnego brutalnego zabójstwa.
wtorek, 7 czerwca 2022
Świetne "Piętno" Przemysława Piotrowskiego
Policjant musi zmierzyć się z demonami z przeszłości. Wyjeżdża do Zielonej Góry, gdzie o brutalne zabójstwo podejrzany jest miejscowy lekarz, wyglądający identycznie jak on. Sprawą szybko interesują się ogólnopolskie media, a wizerunek podejrzanego znają niemal wszyscy. A dodatkowo medyk okazuje się bratem bliźniakiem policjanta.
Popularne posty
Szukaj na tym blogu
Archiwum bloga
-
▼
2026
(73)
-
▼
sierpnia
(9)
- Ostatni dom – kiedy morze postanawia upomnieć się ...
- Jack Ryan, którego pamiętam, już nie wróci
- „Wieczna wojna” – świetna opowieść antywojenna
- "Pułapka”, czyli kiedy polski serial kryminalny na...
- Nie ma głupich. Przewidywalny Coben, którego czyta...
- Spider-Man: Całkiem nowy dzień – recenzja. Lepszy,...
- Czarne lustro – sezon 7. Przyszłość, która już puk...
- Bruce Wszechmogący po latach – czy komedia z Jimem...
- „Markiz” – Piotrowski znów nie bierze jeńców
-
▼
sierpnia
(9)
-
►
2025
(118)
- ► października (14)
-
►
2024
(134)
- ► października (12)
-
►
2023
(180)
- ► października (19)
-
►
2022
(148)
- ► października (12)
-
►
2021
(206)
- ► października (14)
-
►
2020
(228)
- ► października (12)
-
►
2019
(169)
- ► października (17)
-
►
2018
(145)
- ► października (14)
-
►
2017
(55)
- ► października (3)
-
►
2016
(88)
- ► października (10)
-
►
2015
(18)
- ► października (5)
-
►
2014
(16)
- ► października (1)
-
►
2013
(53)
- ► października (6)
-
►
2012
(54)
- ► października (3)
-
►
2011
(70)
- ► października (5)
-
►
2010
(37)
- ► października (2)
-
►
2009
(130)
- ► października (17)
-
►
2008
(174)
- ► października (26)






